Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 05 wrz 2013, 23:33

Siema, dopiero dzisiaj odebrałem badanie tego polipa, co mi usunęli, bo wcześniej jakoś nie miałem czasu... Kompletnie nie mam pojęcia, co to oznacza. Może ktoś pomóc?

Mikr. Adenoma tubulare intestini crassi.
Dysplasia levi gradu epithelii glandularum.
Excisio completa.

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 06 wrz 2013, 16:10

Co dokładnie masz na myśli?

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: kasinp » 06 wrz 2013, 17:45

Ktos1111, z wynikiem należy iść do lekarza , my nie zinterpretujemy wyniku , lekarz tak , myślę ze koleżanka ma to na mysli . Odebrałeś więc teraz szybciutko do tego kto cie leczy i tyle.

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 06 wrz 2013, 17:49

Z tego co udało mi się znaleźć w sieci, to oznacza to:

Gruczolak cewkowy jelita grubego.
Dysplazja (zaburzenie różnicowania się komórkowego) stopnia lekkiego nabłonka gruczołowego.
Wycięto w całości.

Ale o co dokładnie z tym chodzi, to nie wiem.

Od razu mam pytanie odnośnie jakiegoś lekarza z woj. pomorskiego. Jakiego możecie polecić? Najlepiej takiego, który byłby skłonny dać mi skierowanie na badania do MSW.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: kasinp » 06 wrz 2013, 19:05

Jakie miasto cie interesuje?

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Tomy » 06 wrz 2013, 19:14

Mogli by od razu pisać po ludzku a tak to musimy googlać :)

Wiesz już co wyszło z badania usuniętego polipa.
Też miałem podobne wyniki z usuniętych polipów, tak już ze trzy razy - ostatni raz w lutym. W skrócie są to zmiany przednowotworowe, ale nie jest to jeszcze nowotwór i w dodatku zmiana została usunięta w całości, więc spoko, nic sobie na wyrost nie wkręcaj. Można powiedzieć, że należysz do tej grupy szczęśliwców, u których taką zmianę wykryto w porę i ją usunięto. Inni, którzy nie mają żadnych objawów lub je bagatelizują, trafiają gdzieś tak dopiero po 40-stce do lekarza i już jest niestety czasami za późno.
Tak jak radzą koleżanki powyżej, powinieneś znaleźć sobie teraz dobrego specjalistę, najlepiej z jakiegoś dobrego ośrodka, bo wskazane będą teraz kolonoskopie kontrolne raz w roku. W necie znajdziesz informacje i nawet niektórzy lekarze tak twierdzą, że wystarczy za 5 lat, ale ja z własnego doświadczenia się przekonałem, że takie polipy mogą pojawiać się częściej niż raz na 5 lat, a chodzi o to, żeby usuwać je jak najprędzej.
Myślę, że po takich wynikach nie będziesz już musiał licytować się z doktorami, żeby pobierali wycinki. Normalną praktyką w przypadku polipów jest, że oprócz ich usunięcia pobiera się też wycinki z błony śluzowej zaraz obok polipa, aby sprawdzić, czy ewentualna dysplazja nie występuje też poza polipem. Ale u Ciebie wygląda na to, że zmiana była wyraźnie ogniskowa i patomorfolog mógł zobaczyć pod mikroskopem, że w koło są już zdrowe komórki i ocenić, że zmiana została usunięta w całości. To też masz na plus - u mnie nigdy tak nie napisali.

Więc nie ma strachu, ale też trzeba to teraz dokładnie kontrolować.

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 06 wrz 2013, 19:25

kasinp, miasto obojętne, byleby z pomorza. Choć zastrzegam, że nie chcę lekarza do leczenia tylko takiego, co da mi skierowanie do MSW. Po małej lekturze tego forum odnoszę wrażenie, że tylko tam dostane to, czego potrzebuje. Poza tym mój problem też dotyczy wątroby, tak więc tym bardziej muszę się tam udać.

No chyba że skierowanie mogę uzyskać jakimś innym sposobem, to lekarza nie będę potrzebował.

Tomy, tak tyle że Ty jesteś przed 50, a z tego co czytałem takie zmiany w tym wieku to nic nadzwyczajnego. Ja mam niespełna 23 i to mnie trochę dziwi... Niemniej jednak wiem, że to "jeszcze" nic takiego. Choć od razu wgrałem sobie, że mogę mieć jakiegoś guza na wątrobie, a to są jakieś przerzuty do jelit, ale na razie próbuje takie myśli odwlekać. Jak mnie gruntowne nie zbadają, to nic się nie dowiem.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Tomy » 06 wrz 2013, 21:31

Potwierdzam, skierowanie może wypisać rodzinny. Ja po zmianie miejsca zamieszkania na inne województwo pozostałem przy moim wcześniejszym doktorze, bo jest super specjalistą i pracuje w bardzo dobrej pracowni endoskopowej (i nie jest to MSW :wink: ) i skierowania na kolonki kontrolne wystawia mi mój nowy lekarz rodzinny - bez problemów i wszystko co chcę.

A co do guza na wątrobie, to przecież miałeś robiony rezonans dróg żółciowych, to pewnie wątrobę też sobie obejrzeli, więc tego też sobie nie wgrywaj :)
Ale oczywiście to nie znaczy, żeby sprawę odpuścić, tylko na spokojnie się diagnozować.

Koleżanka powyżej dobrze radzi - dobrego doktorka na miejscu też warto mieć.

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 06 wrz 2013, 22:24

No właśnie miałem i wtedy wyszedł mi tam niby torbiel na wątrobie... Dlatego od razu moje podejrzenie padło na to. Ale mówię, na razie nie chce dopuszczać tych myśli.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Alis » 07 wrz 2013, 10:56

tez mam kilka torbieli na watrabie i nikt sie tym nie zajmuje, wiec wnioskuje ze to nie jest grozne
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 07 wrz 2013, 12:53

Tak, tyle że ja mam dodatkowo cały czas podniesione bilirubiny z niewiadomego powodu.

jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: jolinek83 » 07 wrz 2013, 16:01

Mi usunięto jelito w którym było ok 3tys gruczolakow w 3st.dysplazji.. i żyje :) takie rzeczy sie zdarzają, trzeba to kontrolować. Polip może urosnąć w tym miejscu za rok albo za 10 lat, albo....wcale.
Gruczolaki zmieniaja sie w gruczolakoraki czyli nowotwór złośliwy średnio po 10 latach. Więc kolonoskopia Cię nie ominie. Ale to był jeden polip... Spokojnie...
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

Ktos1111
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 sie 2013, 18:50
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: Ktos1111 » 07 wrz 2013, 16:55

Na razie jestem spokojny :) Poza tym z tego co wyczytałem, to ja miałem gruczolak cewkowy, a to jest podobno odmiana łagodna, że raczej z tego złośliwy powstać nie może. Złośliwe są z kosmkowych. Ale mówię tego nie wiem dokładnie, a opieram się tylko na tym, co znalazłem w sieci.


Może ktoś mi jeszcze powiedzieć, jaki jest mniej więcej czas oczekiwana do MSW?

jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: Jestem po badaniu. Nie wiem, co o tym myśleć...

Post autor: jolinek83 » 07 wrz 2013, 19:47

Ktos1111 pisze: Może ktoś mi jeszcze powiedzieć, jaki jest mniej więcej czas oczekiwana do MSW?
NA cito 3m-ce, normalnym trybem 7/8m-cy.
Informacje z sekretariatu oddziału gastro.
Ktos1111 pisze: to ja miałem gruczolak cewkowy
ja też miałam cewkowe......
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”