Ciągły brak diagnozy.....

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
beamama
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:42
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ciągły brak diagnozy.....

Post autor: beamama » 29 paź 2013, 09:04

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
beamama pisze:dawniej była Dr Reyman
Żabusia, ja byłam u niej ze dwa razy i wysłała nas do Prokocimia, właściwie to jej nie znam, ale na pewno jest gastrologiem, może się dospecjalizowała....

beamama
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:42
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ciągły brak diagnozy.....

Post autor: beamama » 29 paź 2013, 10:11

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Żabusia, tak! pisz na priv koniecznie :)
Ja właśnie próbuję od godziny wysłać Ci priva, ale coś mi nie wysyła, co mogę źle robić??

beamama
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:42
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ciągły brak diagnozy.....

Post autor: beamama » 20 sty 2014, 19:18

U nas diagnozy ciąg dalszy...
Byliśmy na immunologii tym razem, z mnóstwa różnych wyników zrozumiałam tylko ten: "znaleziono przeciwciała charakterystyczne dla choroby Crohna, poprzedni wynik ujemny", wyniki przyszły pocztą więc na razie nie mam z kim skonsultować, końcem stycznia mamy wizytę w Prokocimiu.
Zadzwoniłam do lekarza stamtąd, mówi, że taki wynik nie jest jednoznaczny z diagnozą, że Crohna bardzo cieżko zdiagnozować stuprocentowo, że dzieci 10letnie z Crohnem są w o wiele gorszym stanie niż mój syn, który rośnie, nie ma niedowagi i normalnie się rozwija...
Mam pytanie w związku z tym, kiedy rozpoczyna się leczenie CD? Nie rozumiem stwierdzenia, że dziecko jest w za dobrym stanie na leczenie, mam czekać, aż choroba wybuchnie??
Czy nie może być tak, że choroba jest łagodna teraz, ale leczenie można zacząć, aby ją powstrzymać?
Ciągle słyszę od lekarzy, że nikłe stany zapalne nie są wskaźnikiem do rozpoczęcia leczenia, naprawdę tak jest??
Nie chcę wyjść na idiotkę domagającą się leczenia poważnymi lekami bez potrzeby dlatego pytam Was, czy się domagać? Czy zostawić dziecko i co....? Czekać aż biegunki z 1-2/tydzień zmienią się w kilkanaście razy dziennie??
Jestem skołowana, nie wiem co robić, bo boję się, że lekarze po prostu "olewają", a dziecko cierpi, coraz boleśniejsze te biegunki się wydają.....

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Ciągły brak diagnozy.....

Post autor: madziula » 20 sty 2014, 20:11

ja nie mam pewnej diagnozy, tylko podejrzenie lagodniejszej postaci Crohna, ale mimo wszystko dostalam leki: Penstasa 3g i Budenofalk 9mg i odczulam poprawe. Dziwie sie troche, ze u Was nie wdrozono leczenia, chociazby wlasnie Pentasa lub Asamax na przyklad skoro jest podejrzenie Crohna i sa objawy.
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”