Mój przypadek - diagnoza w toku

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 09 mar 2014, 18:28

@jola
historia mojej wędrówki po lekarzach w skrócie wygląda tak:
przez wiele lat dokuczał mi nawracający ból i dyskomfort który uważałem za skutek
hemoroidów.
z tym problemem udałem się do proktologa
proktolog 1: stwierdził za pomocą rektoskopu hemoroidy stopnia 3go i zaczerwienienie
śluzówki (proctitis), przepisał czopki wg. własnej receptury.
proktolog 2: badanie palcem, nie ma hemoroidów ale jest zapalenie tylnej krypty... też
przepisał czopki z podobnymi składnikami co proktolog 1.
w tym czasie nie miałem/nie zauważałem jakiś problemów z wypróżnieniami.
ale ich początek zdaje się nakładać na to nasilenie problemów "proktologicznych":
jak się trochę podleczyłem tymi czopkami to zauważyłem że jakoś często biegam do toalety.
wydawało mi się że to ze stresu ale teraz to już nie wiem...
po miesiącu udałem się do gastrologa i on nie postawił żadnej diagnozy. chyba podejrzewa
jelito nadwrażliwe, przepisał spasmolinę i IPP.
zamierzam porobić wszystkie badania. i z tym się do niego zgłoszę jeszcze raz.
kolonka za 2 tygodnie.
jutro idę jeszcze raz do tego prokologa nr 1 zapytać o ten proctitis ogólnie poproszę
o ocenę co "tam" się dzieje. miałem ostatnio kilka takich dni że budziłem się z wrażeniem
silnego ucisku w odbycie. zaaplikowałem sobie 1 posterisan i dzisiaj jakby przeszło...

czy Twój syn miał badany poziom kalprotektyny w kale?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: izo.sim » 09 mar 2014, 19:05

lpvoid pisze:kalprotektyna 48ug/kg, za drugim razem 42u/kg
Wynik kalprotektyny (w normie) nie wskazuje na NZJ, a objawy bardziej mi pasują do IBS, ale ja nie jestem lekarzem.
Czasem IBS "nakłada" się na IBD, choć do niedawna twierdzono, że to niemożliwe.

Chciałam Ci jeszcze napisać, że stosuję w domu dwa testy na krew utajoną (Hemoactive i Fob test) i obydwa wg mnie są miarodajne (sprawdzałam je na różne :wink: sposoby).
lpvoid pisze:Kurde, nie wiem już jak dociągnę do tej kolonki.
A później znowu czekanie na wyniki, a później ... wielka niewiadoma.
Nie mogę się na niczym innym skupić i świruję.
Nie świruj, bo stres nasila objawy i częściej będziesz biegał :wc:
Czekaj spokojnie na kolonkę - co ma być, to będzie. Głowa do góry - w końcu będzie lepiej.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 09 mar 2014, 19:28

izo.sim

Ja kupiłem Hemoactive ale nie jestem zadowolony:
dla dobra nauki upuściłem sobie kroplę krwi z palca do WC i mimo tego
nie pojawił się ten niebieski krzyż. Jedynie niewielki niebieski punkcik.
Gdy wsypałem proszek "kontrolny" krzyż zabarwił się na pomarańczowo,
ale to słabo. Może popełniłem jakiś głupi błąd.
Staram się brać poprawkę na swoją hipochondrię ale trochę dziwny jest
ten IBS u 30 letniego faceta i to właściwie nie wiedzieć skąd. Stresów miałem
już wcześniej sporo i nic się nie działo.
Ale wiem - różnie bywa i trzeba czekać.
Dziękuję za słowa otuchy:)

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: izo.sim » 09 mar 2014, 19:40

lpvoid pisze:dla dobra nauki upuściłem sobie kroplę krwi z palca do WC i mimo tego
nie pojawił się ten niebieski krzyż.
Poszedłeś tymi samymi torami co ja :lol: tylko że ja upuściłam sobie ze 3-4 kropelki i był piękny krzyż w moim ulubionym kolorze :lol: Jedna kropelka to chyba było za mało.
Jeszcze jest ważne, żeby miska wc była przed badaniem umyta i nie było w niej chemikaliów np. z kostki wc, bo to może zafałszować wynik. No i ja mam wc z półką - zminiełam, żeby można było obserwować stolec. W zwykłym wc jest jednak spoooro wody.

A IBS tak jak większość chorób może się pojawić w każdym wieku. Ja np. w wieku 45 lat dostałam alergii na wiele rzeczy. Kalprotektynę masz w normie mimo objawów i jeżeli badanie to było wykonane prawidłowo, dla mnie to jest wykładnik, że nie masz NZJ.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 11 mar 2014, 20:52

chyba dzieje się coś złego.
wczoraj w nocy ból brzucha ewidentnie wyrwał mnie ze snu. ostatnio kiepsko śpię,
budzę się w nocy i bywa że coś boli, bulgocze, ciśnie do WC, ale wmawiałem sobie
że to stres przed kolonoskopią.
później poranek miałem też niefajny, 3 x WC w przeciągu 1 h i cały czas skurczowy
ból brzucha, do tego nowość - nudności. byłem tym wszystkim dobity fizycznie
i psychicznie. zwolniłem się z pracy. wrzuciłem Immodium i Aviomarin i przeleżałem
cały dzień. w międzyczasie udało mi się przesunąć kolonkę na ten czwartek.
wczorajsza noc - poprzerywany sen, chwilę po wybudzeniu ból i te cholerne nudności.
kompletnie nie kumam co to ma u licha być. skręca mnie non stop chce mi się
wymiotować. oczywiście parcie też jest. nie działają no-spa, spasmolina i immodium.
chyba pora przestać się oszukiwać, coś mi się w tych flakach ewidentnie pochrzaniło.
może i nie jestem tytanem siły psychicznej ale bez przesady, psychika chyba nie
może AŻ TAK wpływać na ciało.
i tu pojawia się problem bo nie bardzo wiem co ja mam właściwie robić z tym wszystkim.
jak to rozegrać w robocie, bo aktualnie z powodu tych objawów i stresu czuje się
kompletnie wymięty a zanim dostanę diagnozę i wdrożone leczenie zacznie działać
cholera wie ile czasu upłynie.

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: ulka1986 » 11 mar 2014, 21:08

lpvoid, do czwartku musisz dac radę. Nie bierz żadnych leków wstrzymujacych biegunkę, możesz wziąć jakiś probiotyk, przed snem nospe, czyli jutro będziesz oczyszczal.jelita? Jaki środek do tego masz?
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 11 mar 2014, 21:14

jakoś dociągnę. póki co mam wolne do końca tygodnia.
tylko nie wiem co dalej.
do przygotowania mam legendarny fortrans. jutro zaczynam rytuał.
biorąc pod uwagę że chce mi się wymiotować już teraz zapowada się
ciekawa przeprawa;D

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: ulka1986 » 11 mar 2014, 21:14

A teraz doczytalam miałeś helicobakter? Leczyłeś tą bakterie?
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 11 mar 2014, 21:18

nie, helikobaktery zostawiłem sobie na później. bo chyba moje problemy lokują się dalszych partiach przewodu pokarmowego.

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: ulka1986 » 11 mar 2014, 21:25

Coś mi się wydaje że ciężko ci będzie wypić fortrans.... Fllet byłby lepszy, ale trudno, dasz radę. Spróbuj wypić rumianek, miete, pomaga to na nudności. Jeśli zmiany będziesz miał widoczne w kolonoskopi to wynik z histopatologii będzie tylko formalnością. Także jeśli coś będzie nie tak z jelitami to opis kolonoskopi wystarczy aby lekarz mógł wdrożyć już leczenie.
Ciekawi mnie czy robiles posiew kalu? Badanie w kierunku yersini?

[ Dodano: 11-03-2014 ]
No właśnie.... Helicobakter jest bakteria która wywołuje nadzerki, zapalenia a nawet wrzody żołądka i dwunastnicy,objawy... Nudności, wymioty, zgaga, a nawet biegunka... Myślę że będzie trzeba się tym zająć. Leczenie jest łatwe, IPP + antybiotyki, ale.to już będziesz musiał z gastrologiem uzgodnić.
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Szaraja » 11 mar 2014, 21:31

Wymieszaj fortrans z icetea cytrynową, możesz też podgrzać, lub dodać dużo soku z wyciśniętej cytryny- smakuje jak dobrze osłodzona herbata z cytryną. Sprawdzone wielokrotnie. Moja córka wymiotowała jak piłą fortrans, odkąd zaczęła pić go na ciepło z cytryną wchodzi bez przeszkód.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 11 mar 2014, 21:33

też myślę że łatwo nie będzie:) zastanawiam się czy nie kupić jutro Flleta
Fortrans zachowam na inną okazję ;D ogólnie to dziękuję Ci za porady i wsparcie.
póki co nie badałem się pod kątem bakterii, tylko pasożyty i candida, ale mam w
planach, w tym tygodniu pewnie porobię badania.

Szaraja - o, dzięki za poradę! dobrze osłodzona herbata nie brzmi tak źle.
może jednak jakoś zmęczę...

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: izo.sim » 11 mar 2014, 21:38

Dobrze, że już pojutrze kolo, bo wymioty bywają też objawem podniedrożności. Jak Cię będzie bardzo męczyło, idź na SOR.

[ Dodano: 11-03-2014 ]
lpvoid pisze:dobrze osłodzona herbata nie brzmi tak źle.
może jednak jakoś zmęczę...
Fortrans możesz też rozpuścić w jasnym, klarownym soku.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: ulka1986 » 11 mar 2014, 21:39

Z sokiem jabłkowym też jest ok ;) bo fllet to jednak wydatek...
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Mamcia » 11 mar 2014, 22:02

W mojej pamięci preparaty typu fleet (fosforany) nie są polecane. Polecane są natomiast preparaty typu makrogole. Movipreb (http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=28520) ze względu na zwartość vit C pije się w mniejszej ilości 2 l zamiast 4l.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”