Mój przypadek - diagnoza w toku

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: obyty.z.cu » 13 lip 2014, 21:06

Jacekx pisze:Ok ..... to mnie zbanujcie
po co ?
bez sensu.Tyle,że nie dziw się,jak nikt nie będzie odpisywał na Twoje posty.
Żadna cenzura,tylko omijanie latających obrazków.
Robisz co chcesz,nie myślałem o regulaminie,ale wygodzie czytających.


proponuje skończyć OT i wrócić do tematu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Jacekx » 13 lip 2014, 23:12

Ok Obyty...... wróćmy do tematu :aloha:
ale sami zaczęliście :smutny:
a Tubisia to nawet próbowała belferki

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Tubisia » 14 lip 2014, 03:06

Jacekx, tylko poinformowałam Ciebie co jest w regulaminie, bo jak widać Ci umknął.

Jacekx pisze:a poza tym nie podoba mi się
podchodzenie do sprawy piszę bo Cierpię wolę piszę bo chcę komuś pokazać , że z tym naszym kłopotem da się żyć i nawet trzeba żyć ..... pełną gębą :roll:

Czy ja kogoś tu skrzywdziłem , że tak na mnie chuzia na Józia ......
i nikt za tym co piszę nie ujmie się :smutny: ?

A czy ktoś coś takiego napisał? Ciężko po prostu przebrnąć przez twoje posty i wywnioskować coś z nich, kiedy co chwila emotki. wybacz nam starym :wink: , że lubimy czytać posty napisane po polsku i poprawnie, bez "se" zamiast "sobie". Po to wymyślono oficjalny język, by każdy każdego mógł zrozumieć, a nie by każdy domyślał się czyichś skrótów myślowych. Każdy z Nas tu cierpi, każdy radzi sobie na swój sposób. Większość jest już zmęczona ciągłą walką z chorobami i bólem. piszesz, by myśleć pozytywnie, a kiedy znalazłeś się w takiej sytuacji jak autor tematu, czyli diagnozie, zapewne sam miałeś takie niepokoje jak on,a tu nagle gość odpisuje, a połowa postów to emoty, jedni je odczytają pozytywnie innych drażnią, bo się kojarzą z czymś błahym.
Jacekx pisze:a) jasna czerwona krew to znaczy krew nie przeszła przez żołądek czyli raczej CU a gdy więcej krwi zaś CRP> 5 i klikanaście wizyt ( do 5 to jescze norma) w WC to raczej zaostrzenie i należy ostro walczyć - wszystkie środki dozwolone ( łącznie z lekarzem i szpitalem) :ulan:

b) czarne stolce, czarniawa ciecz to przeszło przez żołądek czyli raczej CD :cool:
i tak jak w pkt. a)
I w tych zdaniach popełniłeś mnóstwo błędów. Jeden już Ci Mamcia wytknęła.

Drugi ja: CRP nie jest obecnie rzeczywista miarą stanu zapalnego w NZJ. Wiele osób an Forum o tym pisało, że jedni mają idealne CRP a ciągle na zaostrzeniu, inni zaś mają wysokie CRP, a brak stanu zapalnego jelit (co do innych chorób to jest nadal wyznacznik).

Po trzecie krew może być od hemoroidów czy szczeliny. Po czwarte: nie wszystkie środki dozwolone: nie każdy może każdy lek i trzeba bardzo uważać, by nie umrzeć od wstrząsu anafilaktycznego, oraz bawienie się w cud leki z internetu. Pisząc w taki sposób dajesz fłąszywe nadziej, że inne rzeczy oprócz szpitala są dozwolone (nie uściśliłeś tego dokładnie).

Po czwarte: czarne stolce mogą świadczyć o suplementacji żelazem, wydalaniem żelaza z organizmu (czytaj jego nietolerancji).

Tak więc, drogi Jacekx, w 2 zdaniach, aż 5 błędów, czyli napisałeś nieprawdę, chociaż zapewne chciałeś pomóc. Jesteś długo an Forum i takie rzeczy chyba już powinieneś wiedzieć i udzielać poprawnych informacji.



P.S.
Jacekx pisze:a Tubisia to nawet próbowała belferki
Nie musiałabym, gdyby nie trzeba było :wink:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Agula84 » 14 lip 2014, 13:29

Ja mam tez dodatnie P/ANCA w mianie 1:10 i lekarze powiedzieli ze ta cala moja sytuacja nie upowaznia do postawienia diagnozy CD tym bardziej, że 3 lata temu mialam ujemne. na tej podstawie nie opieralabym diagnozy.
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Tubisia » 14 lip 2014, 14:20

Agula84, dokładnie pANCA służy do diagnozy różnych chorób: mikroskopowego zapalenia naczyń, zespołu Churga-Straussa, kłębuszkowatego zapalenia nerek, CU, pierwotne zapalenie dróg żółciowych, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, RZS, toczeń rumieniowaty układowy, infekcyjne zapalenie wsierdzia, zakażenie HIV. Ale tez tylko występowanie pANCA ma mniejszą wartość diagnostyczną w tych chorobach, bo może, ale nie musi występować. Jedynie występowanie cANCA ma znaczenie jeśli chodzi o nasilenie ziarniniaka Wegenera. Dodatkowo pANCA jest stosowane w diagnostyce reumatologicznej, ale równiez na takich samych zasadach.

No chyba, że komuś chodzi o ASCA (przeciwciała przeciwko Sacharomyces cerevisiae), których obecność w klasie IgG i Iga wskazywać może z dużym prawdopodobieństwem na Crohna. Aczkolwiek nie u każdego tak musi być.

Na ogół oba przeciwciała robi się jednocześnie w celu próby rozróżnienia CD od CU, ale nie zawsze wyniki są jednoznaczne, dlatego należy się dalej diagnozować.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 14 lip 2014, 20:16

No niestety u mnie chodzi o ASCA do tego dodatnie w obu klasach IgA=29, IgG=40
Jak do tego dodać objawy, to mocno nastawiam się na Crohna.
A OB mam stale na poziomie 2, CRP rzędu 0.005 (norma do 0.5).
Na przyszły tydzień mam zaplanowaną enterografię MR.
Właśnie w związku z tym chciałbym się was poradzić i podzielić rozterkami:)
Doktor Beta Stępień z MSWiA wypisała mi skierowanie na enteroklizę CT w szpitalu.
ale termin jest dopiero na koniec września, do tego czasu mam być bez leków
przeciwzapalnych, żeby nie "zacierać śladów".
Jak spojrzała na dokumentację to stwierdziła że mam zapalenie mikroskopowe.
A enerokliza jest tu trochę na wyrost, ale na wszelki wypadek można zrobić.
Problem polega na tym że uporczywie boli mnie brzuch i mam nudności.
Praktycznie dzień w dzień.
Jestem przy tym spękany że ten potencjalny Crohn narobi mi szkód.
Dlatego postanowiłem iść na enterografię MR prywatnie, i jak wyjdą jakieś zmiany to popędzę po leki przeciwzapalne.
Niedawno kalprotektyna wyszła mi na pozomie 36, codziennie biegam jakieś 2-3
razy do WC i jest OK. tylko te cholerne bóle, wszelakiej maści i nasilenia, praktycznie nonstop.
Nie mogę uwierzyć że mikroskopowe zapalenie może tak boleć. W dodatku głownie
po prawej stronie, u dołu, czyli tam gdzie lubi osiedlić się Crohn.
To brzmi sensownie, czy raczej przesadna hipochondryczna panika?
Sam już nie wiem.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Tubisia » 14 lip 2014, 20:25

lpvoid, enterografia (czy też enterokliza) jest dobrym badaniem jelita cienkiego, kolonoskopia tam nie sięga. Jak tylko zrobisz ja prywatnie to pędź z wynikiem do lekarza. Dr Stępień jest ok, ale strasznie zabiegana :wink: Co do bóli, mogę polecić Ci picie ciepłej wody i masaż brzucha, ciepłe kąpiele z olejkami albo nospę (ja sobie tak radziłam). No i nie panikuj niepotrzebnie, stres nasilać może owe bóle.
Co do samego Crohna, to da się z nim żyć :wink:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Mamcia » 14 lip 2014, 20:35

przeciwbólowych nie proponuję, ale czy próbowałeś rozkurczowe. Wielu osobom pomaga.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 14 lip 2014, 21:07

Ja cały czas wcinam Duspatalin, a dzisiaj jeszcze kupiłem Nospę żeby coś stosować doraźnie. Te bóle na ogół nie są jakieś nokautujące, boli praktycznie stale, ale tylko od czasu do czasu coś potrafi mocniej zakłuć.
Nie jestem pewien czy dobrze robię biegnąc w panice na tą enterografię, czy lepiej czekać do września.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Jacekx » 14 lip 2014, 22:18

Tubisia pisze: CRP nie jest obecnie rzeczywista miarą stanu zapalnego w NZJ. Wiele osób an Forum o tym pisało, że jedni mają idealne CRP a ciągle na zaostrzeniu, inni zaś mają wysokie CRP, a brak stanu zapalnego jelit (co do innych chorób to jest nadal wyznacznik).
Ok .
Chociaż gdy CRP powyżej 5 chyba to jasne świadczy o stanie zapalnym a jeśli nie jest tak to stanu zapalnego w organiżmie nie ma.
Zaostrzenie to jest stan zapalny .


ale już twierdzenie poniżej to zwykłe nadużycie bo lekach z Internetu nic nie pisałem
a stwierdzenie wszystkie środki to dla mnie bezlitosna walka z chorbą nawet po interwencję szpitalną
Tubisia pisze:
Po czwarte: nie wszystkie środki dozwolone: nie każdy może każdy lek i trzeba bardzo uważać, by nie umrzeć od wstrząsu anafilaktycznego, oraz bawienie się w cud leki z internetu. Pisząc w taki sposób dajesz fłąszywe nadziej, że inne rzeczy oprócz szpitala są dozwolone (nie uściśliłeś tego dokładnie).



Ja lekarzem nie jestem i uważam, że nasze rady forumowiczów nie powinny i nie są są traktowane jako porady lekarskie ......

A co do stylu ja to "se" traktuję gwarowo :cry:
Jest taki skecz z aktorem Maciejem Stuhrem ...... "siedze se" :wink:

Radzę Ci przecztaj dokładnie moje posty a nie czepiaj się......
Głównie chodziło mi by zamiast zamęczać zawsze otoczenie swoimi dolegliwościami i siebie pójść w przyrodę np. nad Wisłę a może na osiedle i odbyć bliskie spotkanie trzeciego stopnia z np. 30 cm jeżem na swym osiedlu ...... przyroda , natura też leczy :idea:


Zwróć uwagę też Tubisia na słowo "raczej" w moim poście
Tubisia pisze: Jacekx napisał/a:
a) jasna czerwona krew to znaczy krew nie przeszła przez żołądek czyli raczej CU a gdy więcej krwi zaś CRP> 5 i klikanaście wizyt ( do 5 to jescze norma) w WC to raczej zaostrzenie i należy ostro walczyć - wszystkie środki dozwolone ( łącznie z lekarzem i szpitalem) :ulan:

b) czarne stolce, czarniawa ciecz to przeszło przez żołądek czyli raczej CD :cool:
i tak jak w pkt. a)


[ Dodano: 14-07-2014 ]
Ipovid
No-Spa jest OK potwierdzam - przynajmniej dla mnie
Ostatnio zmieniony 17 lip 2014, 12:26 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Tubisia » 14 lip 2014, 22:23

Jacekx pisze:Chociaż gdy CRP< 5 chyba to jasne świadczy o stanie zapalnym a jeśli jest tak to stanu zapalnego w organiżmie nie ma.
Zaostrzenie to jest stan zapalny .
ALE NIE DLA KAŻDEGO W NZJ. Czytaj proszę ze zrozumieniem!
Jacekx pisze: ale już twierdzenie poniżej to zwykłe nadużycie bo lekach z Internetu nic nie pisałem
a stwierdzenie swszystkie środki to dla mnie bezlitosna walka z chorbą nawet po interwencję szpitalną
Ale można Twój post tak zrozumieć.
Jacekx pisze:Głównie chodziło mi by zamiast zamęczać zawsze otoczenie swoimi dolegliwościami i siebie pójść w przyrodę np. nad Wisłę a może na osiedle i odbyć bliskie spotkanie trzeciego stopnia z np. 30 cm jeżem na swym osiedlu ...... przyroda , natura też leczy :idea:
Ale to nie temat o relaksie, tylko o pomocy w diagnozie autorowi tematu :) czyli piszemy to, co jest zgodne z obecnymi realiami diagnostyki, a w tym temacie napisałeś nieprawdę i tu się czepiamy. Tematy o luźnym podejściu są w innych działach, tu jest dział o pomocy w diagnozie.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Jacekx » 14 lip 2014, 22:33

Wydaje mi się , zę że autor jest bliski delirki diagnostycznej

a przecież nie czuje się nie najgorzej --> 1 czy 2 wizyty w WC, dobre podstawowe wyniki jak dla NZJ
czy CU
Patrzenie ciagle w sedes czy w wyniki może doprawadzić do obłędu jak tak miewałem :smutny:
Bóle jelit mogą zdarzać się i zdrowym a mogą też być na tle nerwicowym :wink:
No-Spa tu pomaga a możemy ją nabyć bez recepty
Ostatnio zmieniony 14 lip 2014, 22:53 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Tubisia » 14 lip 2014, 22:45

Jacekx, czyli zamiast autora uspokoić, to kpisz z niego i obrażasz innych w tym temacie, piszesz nieprawdę o diagnostyce ?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: Jacekx » 14 lip 2014, 22:52

Nie kpię tylko diagnozuję uczciwie :idea:
Chaliera wszystko co napiszę przekręcasz na czarno ........ masz chyba uczulenie na moje posty więc se odpuść :mad:
autor jakoś do mnie pretensji nie miał i chyba nie ma :prosze: :friends:

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: Mój przypadek - diagnoza w toku

Post autor: lpvoid » 14 lip 2014, 23:13

Nie mam pretensji do Jacka i nie odbieram jego słów jako szyderstwa czy kpiny.
Ogólnie jestem wdzięczny wszystkim udzielającym się tu za porady.
Wątek pomaga mi trochę się wyluzować w trakcie diagnozy, służy za swego rodzaju dziennik, Może się też komuś w przyszłości przyda, więc mam nadzieję że nie zaśmiecam forum;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”