NZJ czy coś innego?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Lance
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 20 mar 2015, 20:58
Choroba: inna choroba jelita
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec

NZJ czy coś innego?

Post autor: Lance » 20 mar 2015, 21:49

Chciałbym uzyskać jakąś radę, dowiedzieć się jak sobie pomóc.

Moja historia ropoczeła się mniej więcej od kwietnia 2012r. kiedy po raz pierwszy poczułem rozcinanie jak by żyletką przy wypróżnianiu i krew na toalecie. Był to czas studiów, ale nie powiedział bym że moje odżywianie w tym czasie bazowało na fast foodach, starałem się systematycznie gotować sobie normalne obiady typu makaron z zóltym serem do tego jakis kotlet drobiowy. Oprocz krwi nie było żadnych innych objawów.

Po powrocie do rodzinnego domu na wakacje, moj problem krwawien ustapił, upatrywałem tą zmianę w jeszcze lepszym i zdrowszym odzywianiu.

W marcu 2013 złapało mnie mega zaparcie, męczyłem się niemiłosiernie i mniej więcej od tego momentu problem zaparc i dosyć mocnych krawień był dosyć regularny.
Przy okazji od kwietnia 2013 (ciagle studiowałem) miałem problemy typu bole lewej nogi i ręki jak przy reumatyzmie, bol w klatce piersiowej, zwiększona męczliwość, zawroty głowy.
Byłem wielokrotnie diagnozowany typu morfologia, EKG wyszedł Blok prawej odnogi pęczka Hisa, RTG klatki, RTG lewej dłoni, badania moczu- tu było podwyższony poziom białka chyba. W czerwcu 2013 zrobiłem sobie USG serca, wyszła powiekszona prawa komora i podejrzenie ASD/PFO.

Od jesieni 2013 doszły częste zaparcia i spora ilośc świeżej, "żywej" krwii na stolcu, nie w środku. Od grudnia zacząłem na poważnie zajmować się tym tematem, zostałem diagnozowany pod tym kątem, morfologia, badania moczu, wszystko w normie. Badanie per rectum zapalenie błony śluzowej.
W marcu 2014 zrobiłem kolonoskopię, pełne wyniki podaję na zdjęciach.
Z braku finansów głownie, nie zajmowałem się tym, bo szczerze mówiąc bałem się mega nowotworu, na kolonoskopii co zrozumiałem nie ma komórek nowotworowych.
Do tego czasu z moimi jelitami było różnie, po kolonoskopii przez kilka tyg. czułem się dobrze, ale po czasie problem powrócił. Podsumuję moję główne objawy sprzed kolonoskopii i po:

Przed:
*zaparcia
*świeżą krew na stolcu, stolec pokryty żywą krwią
*uczucie pieczenia odbytu, pieczenia jak by w końcowym odcinku jelita do 40 min po wypróżnieniu
*stolce przy zaparciach w kształcie "bobków"
*stolce pokryte jasnobrązowym śluzem
*okresowe bóle w podbrzuszu i z tyłu pleców

Objawy po kolonoskopii, aktualne:
* uczucie pieczenia odbytu, pieczenia jak by w końcowym odcinku jelita do 40 min po wypróżnieniu- od 3,4 miesięcy już tego objawu nie ma.
*zaparcia, przy zaparciach stolce w kształcie "bobków"
*po zaparciach np po 3 dniach stolec płynniejszy normalnej srednicy, ale poprzerywany
*krwi na stolcu nie widzę od 4, 5 miesięcy, wczoraj widziałem malutką rysę wielkości włosa na ów "bobku", była to ilość mega znikoma, bez porówniania z ilościami np z listopada 2013.
*Od 3 tygodni odczuwam stały ból brzucha po prawej stronie, mniej odczuwalny przy chodzeniu, bardziej przy siedzeniu oraz rano po przebudzeniu.
*Uczucie dyskomfortu w całym brzuchu, uczucie wzdęcia.
*Pobolewający odbyt z lewej strony przy zaciskaniu i "odpuszczeniu" odbytu
*Bulgotanie lub przelewanie w jelitach np po jedzeniu.

26.02 byłem u gastrologa prywatnie z wynikiem kolonoskopii, opisałem objawy, wtedy jeszcze nie bolał mnie brzuch. Zapisał min. debretin, sprawdził palcem te hemoroidy, pomacał brzuch.
Skan jego epikryzy wrzucę tutaj później.

Tydzień temu byłem u internisty w sprawie bolów brzucha, sprawdził brzych przez dotyk, twardego brzucha nie stwierdzono, ani żadnych objawów stanu zapalnego. Zaleciła sprobowanie probiotykow w stylu Trilac, a jak nie przejdzie to zeby przyjsc ponownie.

W środę robiłem USG brzucha prywatnie, wyszła lekko obtłuszczona wątroba (żebym ja jeszcze jadł tłusto) oraz kilkanaście zwapnień na śledzionie, max wielkość około 3 mm.

Na koniec najgorsza wiadomość, 26.02 moja mama została zdiagnozowana na najprawdopodobniej guza esicy z przerzutami, min. guz krukenberga na jajniku, stawiają na to że pierwotny jest w esicy, ale rozważają jeszcze żołądek. Wcześniej nie miała objawów problemów z jelitami oprócz wzdęć i ogólnych okresowych bólów brzucha.
Moja mama ma 53 lata, ja 24.

Obrazek

Obrazek

Na
Załączniki
COLITIS.jpg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: chrzanovy » 20 mar 2015, 22:26

Lance, a ty dostałeś jakies konkretne leki czy tylko trilaki itd?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Lance
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 20 mar 2015, 20:58
Choroba: inna choroba jelita
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: Lance » 20 mar 2015, 23:04

Po odebraniu wyniku hist pat lekarz, który wykonywał mi kolono nic mi nie poradził, wynik odbierałem u pielęgniarek. Z kartką pojechałem do rodzinnego to powiedział mi że to nic takiego, jak są silne ataki trzeba leczyć, a ogólnie to trzeba wykluczyć alkohol, ostre i tłuste potrawy, papierosy. Z tym że ja nigdy nie paliłem, a alkohol to tylko szampan 31.12. Nie lubię piwa, ani wódki, czasem wino. Ale ten rodzinny jest słaby, przez niego moja mama jest w takim stanie w jakim jest.
Z powodów finansowych udałem się prywatnie do gastroenterologa i zapisał mi Debretin i Asamax.

lpvoid
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 23 lut 2014, 15:48
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: MińskMaz

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: lpvoid » 20 mar 2015, 23:19

Krew, tnący ból i zatwardzenia pasują do szczeliny odbytu. To raczej niegroźna przypadłość. A jak do tego są hemoroidy to tym bardziej krew ma prawo się pojawiać. Śluzówka odbytu ponoć może być podrażniona z powodu przygotowania do badania. No i od hemoroidów.
Twój wynik kolonoskopii wyklucza nowotwór jelita grubego. Szkoda że opis histopatu masz dość słaby. Patomorfolog powinien napisać, czy NZJ wchodzi w grę czy nie.
Mógbyś spróbować przesłać wycinki do przebadania przez kogoś innego. Do tego mozesz zbadać kalprotektynę. Ale niestety jedno i drugie to koszt rzędu 120-150PLN

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: chrzanovy » 20 mar 2015, 23:22

udałem się prywatnie do gastroenterologa i zapisał mi Debretin i Asamax.
ok no to juz cos, i od kiedy bierzesz ten asamax? moze dawka jest za mała. z tego co piszesz wnioskuje ze zaparcia takie ostre mogą wskazywac na zwężenia w jelicie, czy pod tym kątem miales jakies badanie? tego rodzinnego to zmień, krew to nigdy nie jest cos co mozna lekceważyć i wskazuje na zaostrzenie stanu zapalnego ktory trzeba jakos ugasic, np wiekszą dawką leków, albo ich zmianą albo dodaniem sterydów
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Lance
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 20 mar 2015, 20:58
Choroba: inna choroba jelita
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: Lance » 20 mar 2015, 23:28

Od około tygodnia.

Co do zwężeń to miałem tą kolonoskopie 18.03.2014
Oprócz tego coś można jeszcze zrobic?

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: chrzanovy » 21 mar 2015, 00:30

Od około tygodnia.
Wydaje mi sie ze trzeba troszke poczekac na reakcje
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: Mamcia » 21 mar 2015, 19:59

Trudno coś powiedzieć, bo ile opis kolo szczegółowy, to pobranie wycinków z jednego miejsca i jego opis więcej niż skąpy. Niestety dla mnie załączone opisy są mało czytelne. Krwawienia mogą być z hemoroidów i zaparć. Natomiast zaleganie treści kałowej i zmiany w zastawce i wzstępnicy mogą mieć inną przyczynę.
Może masz zła ubogo-resztkową dietę? Może to zmieniło florę bakteryjną? Może jelito jest leniwe?
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Lance
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 20 mar 2015, 20:58
Choroba: inna choroba jelita
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: NZJ czy coś innego?

Post autor: Lance » 29 mar 2015, 20:43

Niestety nie miałem wpływu na to skąd i w jakieś ilości będą pobierane wycinki. I tak cieszyłem się że udało mi się szybko zorganizować badanie. Co do mojej diety powiedział bym pół na pół.
Nie ukrywam że sporo jadłem, teraz mniej słodyczy, za to obce mi się takie używki jak kawa, alkohol. Tłuste mięso również odpada w moim przypadku, ostatnie 3 lata to praktycznie tylko kurczak lekko smażony lub duszony. Szczerze powiedziawszy nie znam przyczyny skąd u mnie takie problemy. Staram się żyć zdrowo, unikam alkoholu, papierosów, tłustego jedzenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”