6 lat bez diagnozy

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3577
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Anette28 » 15 cze 2016, 21:02

Bizonik, jadłowstręt nigdy tego nie zapomnę, przez to schudłam bardzo za nim rozpoznali chorobę :neutral:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7766
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: obyty.z.cu » 15 cze 2016, 21:18

Pandziaak pisze:jadłowstręt nigdy tego nie zapomnę
etap choroby, kiedy się nie je bo boli.A boli bo się zje..albo się skusi, a wtedy dochodzą jeszcze wyrzuty sumienia i większy ból.
Zjem jutro coś..a teraz wody..ale nie tej zimnej, tylko gotowanej..
Ale bez przesady z tą wodą, przecież po niej tylko leci ze mnie.....

było minęło. Było trudno.
Fakt.
Do jedzenia wróciłem piekąc sobie tarty , najczęściej serowe i z przerobionych jabłek.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 984
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Bizonik » 15 cze 2016, 23:14

Ja wróciłem kiślami i kluskami z ziemniakow i sera. Ale to był koszmar.
Natomiast kiśle jadałem omróznych smakach nie tylko owocowych:)
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Mewa
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2014, 11:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mewa » 17 cze 2016, 21:14

No coz, nie pocieszyles mnie zbytnio...😀

Czekam na wycinki i poki co probuje sie traktowac jak
zdrowa osoba. Bo dla mnie jelito drazliwe, to prawie nie choroba. Choc nie przypuszczalam, ze bol przy jelicie drażliwym ma prawo byc tak silny...

Czas pokaze. A narazie trzeba jakos zyc.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7766
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: obyty.z.cu » 17 cze 2016, 22:42

Mewa pisze:dla mnie jelito drazliwe, to prawie nie choroba.
to jest choroba i należy ją odpowiednio traktować.
Jak w przysłowiu -> jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.
Jak poważnie ją potraktujesz, to skończą się problemy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: atabe » 19 cze 2016, 10:40

zgadzam się z obyty.z.cu, . Moja koleżanka miała tak rozkręcone jelito drażliwe ,że korzystała także z pomocy psychologa i psychiatry. Teraz jest ok, ale co się nacierpiała to jej .

Mewa
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2014, 11:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mewa » 05 lip 2016, 11:30

Mam już wyniki wycinków:

Kolonoskopia: wycinki pobrano z j. cienkiego, esicy, wstepnicy. Rozpoznanie: status normalis, Mucykarmin (+)

Gastroskopia: fragmenty błony sluzowej typu zołądkowego z cechami powierzchownego obrzeku i nielicznymi naciekami zapalnymi. Brak nabłonka typu przełykowego.
SIM (-)
Dysplasia (-)
ABpaS (-)


Czy ktoś pomoże mi rozszyfrowac te skróty: SIM, ABpaS I Mucykarmin?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mamcia » 05 lip 2016, 19:49

Wyniki OK, a te terminy to barwienia preparatów różnymi odczynnikami i nie stwierdzono nieprawidłowych komórek.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mewa
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2014, 11:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mewa » 06 lip 2016, 10:57

Dziekuje za komentarz. Czyli Crohna i "spolke" moge ostatecznie skreslic z listy podejrzanych.

Troche martwie sie wynikiem gastroskopii.
Skoro w przelyku stwierdzono nablonek typu zoladkowego, to rozumiem, ze jest to nieprawidlowosc. Lekarz przepisal mi tabletki na refluks.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mamcia » 06 lip 2016, 22:01

Ja się o nabłonku typu przełykowego w żołądku nie doczytałam. Może niedokładnie przeczytałaś i masz w przełyku nabłonek typu żołądkowego.
Czyli Crohna i "spolke" moge ostatecznie skreslic z listy podejrzanych.

Kod: Zaznacz cały

 
Tu niestety nie do końca, ale za mało danych aby spekulować. 
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mewa
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2014, 11:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mewa » 07 lip 2016, 11:08

No wlasnie tak napisalam: ze w przelyku stwierdzono nablonek typu zoladkowego😀.
Rozumiem, ze to dzialanie cofajacej sie kwasnej tresci pokarmowej doprowadziło do tej "przemiany"?
Czy leczenie IPP jest w stanie spowodowac zniknięcie tych zmian? Czy jedynie chroni przed powstawaniem nowych?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mamcia » 07 lip 2016, 20:57

ze w przelyku stwierdzono nablonek typu zoladkowego
Nie tego nie napisałaś. Napisałaś
Gastroskopia: fragmenty błony sluzowej typu zołądkowego z cechami powierzchownego obrzeku i nielicznymi naciekami zapalnymi. Brak nabłonka typu przełykowego.
To nie mówi o nabłonku typu żołądkowego w przełyku. Chyba, że coś ci po prostu uciekło.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mewa
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2014, 11:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mewa » 08 lip 2016, 08:09

W opisie badania mam info, ze wycinek byl pobierany tylko z przelyku, wiec silą rzeczy ten nablonek zoladkowy znaleziono w przelyku.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6 lat bez diagnozy

Post autor: Mamcia » 09 lip 2016, 20:25

To masz nieprawidłowe komórki w przełyku, ale bez cech dysplazji. PP wdrożą ci leczenie i będą obserwować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”