Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
auer
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 03 sie 2015, 17:23
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Kujawy

Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: auer » 28 sty 2016, 21:53

Obiecałem sobie napisać ten post jak będę po badaniu. Śledzę to forum mniej więcej od roku, konto założyłem jakieś pół roku temu, pierwszego posta napisałem wczoraj. Objawy zaczęły się pod koniec grudnia 2014 roku. Uczucie rozpychania pod lewym żebrem, problem z wypróżnieniem, biały nalot na języku to tak z grubsza. Od początku byłem przekonany, że to poważna choroba, a nie żadna chwilowa niedyspozycja. Nie mając wcześniej praktycznie żadnego kontaktu z lekarzami i żadnych robionych badań (ostatnia morfologia jakieś 13 lat temu) wpadłem w meandry internetu. Straciłem na wadze jakieś 3 kilo, zacząłem wypróżniać się dwa-trzy razy dziennie (wcześniej było to raz na dwa, trzy dni), stolce były najczęściej luźne, cienkie, ółowkowate. Czasami pojawiał się śluz, uczucie niepełnego wypróżnienia i wrażenie jakby coś blokowało mi jelito. Byłem przekonany, że to coś z trzustką więc w maju zrobiłem pierwszy raz pełną morfologię(z próbami wątrobowymi,amylazą,bilirubiną) oraz USG. Wszystkie badania bez zarzutu za wyjątkiem podniesionego OB do 31 (CRP ujemne). Po jakimś czasie uznałem, że to jednak wina jelit i z pewnością to rak jelita grubego( w najlepszym wypadku CU). W międzyczasie brałem xifaxan, ale jakoś specjalnie nie pomagał tym bardziej, że ja nigdy nie miałem jakiś strasznych objawów. Czytając fora poświecone RJ (głównie angielskie) i historie pacjentów z tą chorobą tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że to na pewno rak. W lipcu zdecydowałem się na rektoskopię, która poza małymi żylakami odbytu nic nie pokazała. Kiedy się uspokoiłem objawy na jakiś czas minęły (mimo tego w wolnych chwilach ciągle błądziłem w odmętach internetu czytając o chorobach bez pełnej diagnostyki). W sierpniu wydawało mi się, że zaobserwowałem krew w stolcu(3 - dzień po dniu) wtedy nabrałem pewności! :mrgreen: Frustracja, zamartwianie się i właściwie życie jak w letargu. We wrześniu skontaktowałem się z nowym gastrologiem, ale z uwagi na fakt, że krew nie pojawiła się już ani razu później zdiagnozował IBS. Dostałem Debridat i Debutir - objawy cudownie przeszły na 2 miesiące. Super regularne wypróźnienia i generalnie wszystko ok. Cały czas jednak siedziało mi w głowie, że nie jestem dokładnie zdiagnozowany i może to chwilowa poprawa. Generalnie zawsze im bardziej myślałem o chorobie (a robiłem to naprawdę w sposób natrętny, wręcz maniacki) było mi gorzej. Jak o tym nie myślałem, byłem na imprezie czy uprawiałem sport nie miałem żadnych objawów. Podobnie nigdy nie miałem objawów w firmie ani podczas spotkań z kontrahentami. Pod koniec października znów przez tydzień miałem w stolcu minimalne ślady krwi. Udałem się do proktologa, który stwierdził, że to nie od żylaków odbytu bo te nie wyglądają na przesadnie powiększone, ale widzi niewielkie podrażnienie i to może być przyczyną. Oczywiście kompletnie mnie to nie uspokoiło. Zebrałem wszystkie objawy do kupy:

- zmiana rytmu wypróżnień (ale dziwnie regularna zawsze rano i popołudniu, z wyjątkiem pierwszych dwóch miesięcy na Debridacie i chwil kiedy byłem naprawdę zajęty)
- ołówkowate stolce, spłaszczone (normalne rzadziej)
- czasami zdarzające się jednorazowe biegunki lub lekkie zaparcia
- no i kilka razy w ciągu roku ta nieszczęsna minimalna krew(lub to co za nią uznałem)

Stwierdziłem, że mam raka wszak objawy książkowe. CU wykluczyłem, rektoskopia nie pokazała najmniejszych zmian w odbytnicy, zresztą krwi było minimalnie i praktycznie nie cierpiałem z powodu biegunek, ani skurczy jelit. Nie musiałem też gnać nagle do kibelka, załatwiałem się zawsze dwa razy dziennie o tych samych porach. Wizyta u gastro i prośba o kolono i gastro w znieczuleniu ogólnym

Do kolonoskopii przygotowywałem się preparatem Eziclen i był dużo bardziej znośny niż Fortrans. Chwila rozmowy z anestezjologiem i nawet nie wiem kiedy zasnąłem.Obudziłem się już po kolono i gasto nie czując żadnego bólu. Po badaniu też czuję się póki co super. Badania nie pamiętam w ogóle i czuję się rozluźniony po znieczuleniu.
Wynik: jelita idealnie czyste, niewielkie zaczerwienienie błony śluzowej w żołądku.
Ulga była po prostu ogromna. Straciłem rok życia wmawiając sobie raka, odrzucając wszelkie sugestie lekarzy i głosy rozsądku. Piszę bo chcę ostrzec wszystkich przed popełnianiem moich błędów i marnowaniem życia na zamartwianie się bez prób diagnozowania. Zwracam się do użytkowników takich jak ja (których pewnie jest sporo) przeglądających fora i zastanawiających się czy mają daną chorobę czy nie. Nie ma sensu się umartwiać na zapas i nic zakładać z góry. Nie bójcie się kolonoskopii, najmniej przyjemne jest czyszczenie bo jak zdecydujecie się na kolono w znieczuleniu ogólnym to badanie nie jest żadnym problemem.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuje stałym użytkownikom tego forum. Gdybym nie czytał Waszych postów dalej uważałbym, że kolonoskopia coś strasznego i żył w przekonaniu, że mam raka.
Ostatnio zmieniony 29 sty 2016, 09:43 przez auer, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: obyty.z.cu » 28 sty 2016, 22:48

auer, :spoko:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: Anette28 » 29 sty 2016, 09:41

auer pisze:Piszę bo chcę ostrzec wszystkich przed popełnianiem moich błędów i marnowaniem życia na zamartwianie się bez prób diagnozowania. Zwracam się do użytkowników takich jak ja (których pewnie jest sporo) przeglądających fora i zastanawiających się czy mają daną chorobę czy nie. Nie ma sensu się umartwiać na zapas i nic zakładać z góry. Nie bójcie się kolonoskopii, najmniej przyjemne jest czyszczenie bo jak zdecydujecie się na kolono w znieczuleniu ogólnym to badanie nie jest żadnym problemem.
Podkreśliłam Twoją wypowiedź bo naprawdę czasami to, aż nie chce się czytać tego jak ludzie panikują i bzdury wypisują typu mam rak, mam niedrożność-tak na marginesie jakby miał/-a atak niedrożności to by posta nie mogła/mógł napisać -ale tacy są ludzie i trudno to zmienić :]
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: obyty.z.cu » 29 sty 2016, 10:11

Pandziaak pisze:atak niedrożności to by posta nie mogła/mógł napisać
Jak do tego dopisze, że ma biegunkę ,bo 2 razy był w wc przez 3 dni.to....niewiadomo co myśleć.
Tak sobie myślę,że internet to wspaniały wynalazek,ale niestety dla niektórych ludzi to ..przekleństwo.Wrzuca w wyszukiwarkę swoje objawy i już po kilku minutach dowiaduje się ,że jest przewlekle i nieuleczalny chory :wink:
I nie da sobie powiedzieć,że ma kłopoty ,bo np. przejadł się "gotowcami" i ponosi tego efekty.
A o efektach "odchudzania się" tak modnego od lat,lepiej nie pisać.

Tak sobie myślę,że ostatnio "panikowanie" na różne tematy,to chyba jest już narodowy polski sport :roll:
Każdy chce być ważny,chorować na grypę każdy może,ale jak się już ma poważną chorobę przewlekłą czy raka ...o to już "awansuje" się .
Coś jak opowieści z poczekalni u lekarza,każdy chce udowodnić że jest bardziej chory niż inni.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: Jacekx » 29 sty 2016, 10:47

No tak super ale :spoko: w niczym nie można przesadzać ten post może uspokoić czasami tych których nie powinien :mad:

Znam bądź znałem ludzi którzy panicznie boją się szpitala a u nas można dokładne badania wykonać głównie w szpitalu.
Zdarzają się też tacy "odważni " jak w przykładzie poniżej.
Mój znajomy do kardiologa trafił chyba po 7 zawale bo uważał się za długowiecznego oraz w życiu stosował maksymę boli to przejdzie ...jestem mężczyzną
Cóż rok czasu jeszcze walczył ale było za późno :smutny: .

Taki post jak ten co stworzył temat w normalnym kraju gdzie na pierwszym stosuje się zapobieganie i na pierwszym miejscu są dostępne profilaktyka oraz diagnostyka to OK.

U nas niestety jest inaczej. Jako obywatel RP uważam, że jeśli mamy niepokojące objawy innego zachowywania się organizmu i jest to patologia a nie fizjologia to jednak powinniśmy nawet sami wykonać właściwe badania najwyżej będzie to badanie przesiewowe :idea: .

Pozdrawiam
:friends:

auer
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 03 sie 2015, 17:23
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Kujawy

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: auer » 30 sty 2016, 00:36

Jacekx pisze:No tak super ale :spoko: w niczym nie można przesadzać ten post może uspok

U nas niestety jest inaczej. Jako obywatel RP uważam, że jeśli mamy niepokojące objawy innego zachowywania się organizmu i jest to patologia a nie fizjologia to jednak powinniśmy nawet sami wykonać właściwe badania najwyżej będzie to badanie przesiewowe :idea: .

Pozdrawiam
:friends:
Jacku i tu jest właśnie przysłowiowy pies pogrzebany. Intencją mojego posta było nakłonienie ludzi do diagnostyki. Uwierz, że ja naprawdę przeglądając internet chciałem się uspokoić. Czytałem fora typu nomorepanic sygnowane jako: Help for sufferers of Panic, anxiety, phobias and OCD. Przeglądałem fora osób z RJ nie po to żeby utwierdzać się w przekonaniu, że raka mam, ale po to żeby kiedyś z satysfakcją stwierdzić: moje objawy są inne to na pewno nie rak. Niestety to była tylko równia pochyła, bo w schorzeniach układu pokarmowego, od tych błahych po najcięższy kaliber, objawy są często podobne.Krew w stolcu może być objawem niewinnego uszkodzenia śluzówki, ale również rakowego polipa. Dlatego jedynym lekarstwem na paranoję jest DIAGNOSTYKA, a nie siedzenie na forach i karmienie obsesji. Z obsesją nie da sie wygrać.Jeżeli nie stawimy czoła problemowi to on nas przerośnie. Słowa te oczywiście kieruje do takich jak ja - stawiających sobie diagnozy samodzielnie na podstawie szczątkowych badań i marnujących życie na umartwianie się zamiast rozwiązywania problemu. Cieszę się tylko z faktu, że przez rok śledzenia forum nie wypowiadałem się na dopóki nie zostałem zbadany.

Resumując: Jeżeli Pani/Pan X uważa, że ma problem idzie do lekarza i robi badania. Jeśli to jelita podstawą jest kolonoskopia. Bez badań nie ma sensu zadawać pytań o swój przypadek i stan zdrowia bo na te pytania nikt nie zna odpowiedzi. Forum (moim zdaniem) i doświadczenie może pomóc tylko osobom zbadanym, które przedstawią wyniki.

Piszę to z perspektywy nie eksperta, ale zwykłego gościa który utopił się w swoich własnych cyberdiagnozach. Na koniec wielki szacunek dla wszystkich Wojowniczek i Wojowników zmagających się z chorobą, które diagnozę również musiały sobie wywalczyć. Jedyne co mogę zrobić to przekazać 1% na j-elita i namawiać do tego tych co nie wiedzą co ze swoim procentem zrobić :mrgreen: :mrgreen: . Pozdrawiam Was wszystkich z całego serca.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: obyty.z.cu » 30 sty 2016, 11:52

auer pisze:Dlatego jedynym lekarstwem na paranoję jest DIAGNOSTYKA, a nie siedzenie na forach i karmienie obsesji. Z obsesją nie da sie wygrać.J
auer pisze:Resumując: Jeżeli Pani/Pan X uważa, że ma problem idzie do lekarza i robi badania. Jeśli to jelita podstawą jest kolonoskopia. Bez badań nie ma sensu zadawać pytań o swój przypadek i stan zdrowia bo na te pytania nikt nie zna odpowiedzi. Forum (moim zdaniem) i doświadczenie może pomóc tylko osobom zbadanym, które przedstawią wyniki.
no właśnie...
Żeby leczyć,to trzeba wiedzieć co !
auer, do wszystkiego trzeba dojrzeć,dobrze że tu napisałeś,może niejednemu to pomoże zrozumieć jak działa "spirala" nakręcania się.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: Jacekx » 30 sty 2016, 19:19

Ok tylko, żeby ta diagnostyka była łatwiej dostępna :smutny:
Ja rejestrując się na kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym w Gdańsku w ramach NFZ ( mam niewysoką emeryturę) na przełomie grudnia /stycznia zarejestrowałem się dopiero za 9 miesięcy.

Kieruję więc do tematu
Walka o kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym w całej Polsce

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=17990

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 250
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie

Re: Ostrzeżenie dla osób szukających diagnozy.

Post autor: masterdark » 31 paź 2019, 01:35

Tak sobie myślę,że internet to wspaniały wynalazek,ale niestety dla niektórych ludzi to ..przekleństwo.Wrzuca w wyszukiwarkę swoje objawy i już po kilku minutach dowiaduje się ,że jest przewlekle i nieuleczalny chory
Tak sobie myślę, że gdyby służba zdrowia nie robiła pacjentom utrudnień w dostępie do diagnostyki, to przynajmniej część osób zrezygnowałaby z obsesyjnego diagnozowana się przez wyszukiwarkę.
Przy obecnym systemie opieki zdrowotnej jestem zdecydowanie za tym, aby wspomagać się wyszukiwarką w diagnostyce.
2012 - pierwsze dolegliwości żołądkowe
2015 - koniec fazy utajonej tkankowo, zapalenie ujawnia się w badaniu
2017 - znaczna remisja problemów żołądkowych
03/04.2018 - pierwsze dolegliwości jelitowe
11/12.2018 - początek rozkręcania się problemów i dezorganizacji życia prywatnego przez jelita
09.2019 - "zamknięcie w toalecie"
przyszłość - zagrożenie całkowitą niedrożnością jelita

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”