Strona 3 z 7

Re: Mój przypadek

: 24 lis 2018, 22:04
autor: masterdark
Nie mogę edytować normalnie, nie uznaję blokady edycji, więc obecna edycja poprzedniego posta będzie w tym poście.

Dodaję po "a tam naprawdę jest częściowa niedrożność." jeszcze jedną rzecz: Zdarza się, że nawet przy biegunkach to coś na zakręcie esica-odbytnica utrudnia mi oddanie stolca.

Re: Mój przypadek

: 06 kwie 2019, 14:02
autor: masterdark
Googlowałem trochę jakiś czas temu w sprawie rozrostu grudek w ileum terminale i z tego, co znalazłem na googlach, rozrost grudek w ileum terminale może świadczyć o 3 rzeczach:

1. pozostałość po przebytym kiedyś w przeszłości zapaleniu w jelicie cienkim, na przykład gruźlicy jelita cienkiego
2. różnego rodzaju aktywne zapalenia jelita cienkiego
3. nowotwór jelita cienkiego

A jeśli w hist-pat pisze rozrost grudek i nie ma dalszego wyjaśnienia, to znaczy, że albo histopatolog był kiepski i nie umiał zbadać podłoża rozrostu, albo podłoże jest niejednoznaczne.

Re: Mój przypadek

: 07 kwie 2019, 21:55
autor: jolal
Moja córka miała w badaniu histopatologicznym w całym układzie pokarmowym znaczny rozrost grudek chłonnych. Nawet w gardle miała widoczne grudki chłonne wielkości do 0,5cm. Grudki same w sobie nie są ponoć "groźne". Świadczą o zapaleniu. U mojej córki oprócz grudek były jeszcze też inne zmiany w histopatologii, ale chyba nie jakieś straszne. Pamiętam, że w trakcie stawiania diagnozy lekarka powiedziała, że "wykluczyła chłoniaka i gruźlicę jelit". Stanęło na diagnozie Crohn.

Re: Mój przypadek

: 08 kwie 2019, 11:45
autor: masterdark
Grudki mają być, nieprawidłowością jest ich rozrost.
U mnie jedyne, co wykluczono, to choroby jelita grubego, nad resztą jak na razie żadnemu lekarzowi nie chce się myśleć. A jeden z gastrologów to dodatkowo stwierdził, że wykluczył choroby jelita grubego, a innych części przewodu pokarmowego diagnozować nie będzie, bo to nie jest jego zadaniem :lol: (no to po co jest gastroenterologiem). Gdyby to ode mnie zależało, to za taki tekst do pacjenta, lekarz lądowałby w więzieniu.

Re: Mój przypadek

: 08 kwie 2019, 19:10
autor: masterdark
Celuję w ten rozrost, jako przyczynę dolegliwości, bo to jedyne, co wyszło w badaniu, a jeśli pojawiają się nocne budzenia przez silne bóle brzucha, to z tego, co czytałem, to wskazuje to raczej na organiczne podłoże, więc wygląda na to, że ten rozrost jest przyczyną. Hist-pat nie wyjaśnił, czy ten rozrost może mieć gruźlicze podłoże. Bo ogólnie gruźlicę mogę mieć, nie wiadomo tak do końca. Pulmonolog podejrzewa, że mogę mieć gruźlicę płuc, ale nie jest pewien. Kieruje mnie na tomograf co jakiś czas. Najpierw na skierowaniu pulmonologa na tomograf miałem napisane D38, na następnym, że obserwacja w kierunku gruźlicy, a na obecnym znowu D38. To pulmonolog chyba nie jest do końca pewien. No ale jeśli gruźlica, to mogła objąć też jelita i stąd rozrost w ileum terminale. Chyba tylko eneterokliza bądź enterografia mogłyby wyjaśnić coś więcej, jeśli udałoby mi się kiedyś mieć. A jeśli wynik enteroklizy bądź enterografii wyszedłby dobrze, to z organicznych przyczyn pozostałaby tylko jedna możliwość - mikroskopowe zapalenie jelita (cienkiego).

Re: Mój przypadek

: 10 kwie 2019, 12:52
autor: masterdark
Dość szybko zmalały moje zdolności żywieniowe, jeszcze w maju zeszłego roku mogłem jeść pieczony mięsa, sosy, pasztety. A pod koniec roku już tylko gotowane mięsa i tylko drobiowe, żadnych sosów, lekkie wędliny. Nie wiem, czy to pojedyncza "fala", czy przyjdą kolejne dalej obniżające "zdolności".

Re: Mój przypadek

: 20 maja 2019, 22:20
autor: masterdark
Na chwilę obecną moje dolegliwości są następujące:

- przewaga rzadkiego stolca
- powoli postępujące utrudnienie oddawania stolca, (czasem pomaga lek rozkurczowy, by stolec przeszedł)
- co jakiś czas nocne lub wieczorne bóle brzucha
- konieczność coraz większej diety (przeszedłem na "półpłynne" obiady, jeśli problemy będą postępować, to przejdę chyba też na "półpłynne" śniadania i kolacje, przeczucie mi mówi, że jeszcze potrwa, zanim lekarze wezmą się za dokładniejszą diagnostykę, więc muszę kombinować po swojemu)

Re: Mój przypadek

: 21 maja 2019, 21:36
autor: Noelia
masterdark pisze:
20 maja 2019, 22:20
- co jakiś czas nocne lub wieczorne bóle brzucha
U męża najgorzej jest właśnie wieczorem oraz w nocy - najsilniejsze bóle, często musi się ratować kroplami Tramal albo tabl. musującymi Zaldiar (tramadol w połączeniu z paracetamolem) - te leki opioidowe szybko łagodzą nawet mega silny ból, dodatkowo działają nasennie, nie szkodzą jelitom, są dozwolone w NZJ (w przeciwieństwie do NLPZ jak ibuprofen, Ketonal czy aspiryna), ale niestety mogą uzależniać.
Takie nocne bóle czy biegunki są typowe w "naszych" chorobach.
masterdark pisze:
20 maja 2019, 22:20
przeszedłem na "półpłynne" obiady, jeśli problemy będą postępować, to przejdę chyba też na "półpłynne" śniadania i kolacje
Mojemu taka "półpłynna" dieta bardzo pomaga przy bólach i skurczach.
Czyli wszystko zmiksowane, zblendowane, rozdrobnione itd.

Re: Mój przypadek

: 21 maja 2019, 23:31
autor: masterdark
Mnie pomaga póki co zwykły panadol brany "na stałe" (czyli biorę codziennie na wieczór, bez względu na to, czy boli, czy nie) + leki rozkurczowe na "odkleszczanie" jelit do oddawania stolca. Bo u mnie bezpośrednią przyczyną bólu są "zakleszczone" duże ilości stolca, przy czym w ciągu dnia zazwyczaj nie powoduje to bólu, jedynie lekki dyskomfort, natomiast wieczorem i w nocy czasem powoduje (rzadziej, odkąd jestem na paracetamolu, ale gdy ból zaatakuje, to nie zasnę, dopóki nie zejdzie stolec z całych jelit).

Re: Mój przypadek

: 24 maja 2019, 13:28
autor: masterdark
Jak się powinno podawać lekarzowi ilość wypróżnień w ciągu jednego dnia? Czy jedno wypróżnienie to jest jedna wizyta w toalecie czy jedno wypróżnienie to jest jedno wyjście stolca? Bo ja na chwilę obecną w ciągu jednego dnia mam kilka wizyt w toalecie, a wyjść stolca od kilku do kilkudziesięciu

Re: Mój przypadek

: 26 maja 2019, 17:29
autor: BlackRose
Po prostu opisz lekarzowi sytuację z tymi wypróżnieniami.

Re: Mój przypadek

: 28 maja 2019, 21:33
autor: agnieszkad
Czy wykluczony refluks żółciowy, yersinioza?

Re: Mój przypadek

: 29 maja 2019, 07:02
autor: masterdark
Jedyne, co wykluczono, to WZJG i MZJG, poza tym niczego nie potwierdzono i niczego nie wykluczono, na razie lekarze nie badają.

Re: Mój przypadek

: 30 maja 2019, 19:58
autor: agnieszkad
Zrób test wodorowo metanowy na SIBO. A gastroskopia? ? Masz objawy refluksu?

Re: Mój przypadek

: 30 maja 2019, 23:00
autor: masterdark
Jeśli lekarz wyda skierowanie to zrobię.
A co do gastroskopi, to miałem kilka lat temu ze względu na dolegliwości żołądkowe (dolegliwości jelitowych nie miałem wtedy żadnych). Zdiagnozowano wtedy przewlekłe zapalenie dwunastnicy i żołądka ze stanem przedwrzodowym i przepuklinę rozworu przełykowego. Refluks wtedy miałem, czasem bardzo duży (żołądkowo-gardłowo-ustny). Problemy z dolegliwościami żołądkowymi trwały około 3 lata.
Obecnie żołądek jest od długiego czasu znacznie spokojniejszy. Pierwszy epizod dolegliwości jelitowych pojawił się około pół roku po uspokojeniu się dolegliwości żołądkowych.
Myślę o zrobieniu gastroskopii, ale nie chcę na razie nakłaniać na nią lekarza, bo chcę poczekać na możliwości finansowe, bo tym razem chcę zrobić prywatnie z analgosedacją.