Strona 1 z 1

Czy mam sie o co martwić? Biegunka i inne objawy. W trakcie diagnozy.

: 28 lut 2019, 18:27
autor: JestemNowa
HEj, na forum trafiłam przetrzepując internet w celu "zatkania sie" ;) Nie jestem zdiagnozowana ale postanowiłam, że napisze, bo co dwie mądre głowy to nie jedna. Więc moja historia wygląda tak : w roku 2016 dostałam biegunki, na początku myślałam ze to nic takiego i przejdzie - nie przeszło biegunka trwała 30 dni. Po dwoch tygodniach poszłam do lekarza pierwszego kontaktu wypisał cała mase leków w tym nifuroksazyd i powiedzial, ze jak do weekendu nie przejdzie mam zglosic sie do szpitala- nie przeszło, w sobote rano stawilam sie na pogotowiu pani odesłałą mnie z kolejną receptą . W niedziele rano chłopak zawiózł mnei na pogotowie półprzytomną, były to dni upalne i zmogło mnie. W szpitalu pani stwierdzila, że nastepnym razem to trzeba sie rozgazowanej coli napic a nie na pogotowie jechać. Spędziłam w izolatce 3 dni zrobiono mi usg i pobrano próbke kału, moje wizyty w toalecie zmniejszyły sie do 6 zamiast 15 dziennie uznano to za sukces i wysłano do domu. Zdiagnozowano rotawirus i dr stwierdzil ze "taki moj urok ze tak ciezko przechodze jelitówke". Biegunka utrzymywała sie jeszcze przez kilka dni i z dnia na dzien przeszła. Żaden z domowników sie nei zarazil. Historia powtórzyła sie w listopadzie 2018 roku biegunka trwała 3 tygodnie, udałam sie do lekarza przepisał Xifaxan, ale nie pomógł na moją prośbe o wysłanie na kolonoskopie lekarz roześmial sie i stwierdził, że absolutnie nie ma takiej potrzeby- co troszeczke mnie uspokoilo uznałam ze moze faktycznie przesadzam. Biegunka przeszła sama z dnia na dzien . W tej chwili trwa juz 7 dzień, nie pomagaja marchwianki, wegiel, laremid, napar z suszonych jagód juz wypróbowałam wszystkiego. Zaczełam stosować duspatlin retard co zmniejszyło bardzo bolesne skurcze, wczoraj byłam u lekarza i przepisał bactrim . Poprawy jak nie było tak nie ma,w biegunkach w poczatkowej fazie nie ma krwi, ale juz dzisiaj jest barwa czerwonawa. Proszę poradzcie co zrobić, aby potraktowano mnie poważnie, i czy są jakies metody których nie znam na zatrzymanie biegunki, czy ktoś miał podobne objawy i na co moga wskazywać, czy mam sie czym martwić czy faktycznie "taki mój urok" ? Jakie badania wykonać, żeby czegokolwiek sie dowiedzieć? Pozdrawiam i licze na odzew :)

Re: Czy mam sie o co martwić?

: 28 lut 2019, 23:42
autor: Darkness
Na dziwnych lekarzy trafiałaś, u mnie przy pierwszych objawach choroby gdy na początku byłem u kilku lekarzy od razy mówili o kolonoskopii.
Radze udać się do dobrego gastroenterologa, który na pewno zleci badania krwi, kał na pasożyty, kał na krew utajoną, kalprotektynę. Gdy coś będzie niepokojącego i objawy nie ustąpią, kolonoskopia wraz z wycinkami hist-pat.

Re: Czy mam sie o co martwić?

: 01 mar 2019, 13:55
autor: jolal
Popieram w całości wypowiedź Darkness.
Koniecznie zrób badanie kału na krew utajoną, badanie kalprotektyny (ilościowe), a potem zastanów się poważnie nad zmianą lekarza na poleconego gastrologa. A potem nalegaj na kolonoskopię z pobraniem wycinków. Nie ma innej drogi by zdiagnozować przyczynę Twoich dolegliwości. Życzę zdrówka

Re: Czy mam sie o co martwić? Biegunka i inne objawy. W trakcie diagnozy.

: 01 mar 2019, 16:55
autor: Noelia
Dokładnie :tak:

Badanie poziomu (stężenia) kalprotektyny w kale nie jest refundowane, więc zrób po prostu prywatnie, np. w jakimś sieciowym laboratorium jak Alab, Diagnostyka (Diag) czy Synevo.
Tylko koniecznie ilościowo.
Jest to wskaźnik stanu zapalnego, więc taki ilościowy wynik da jakąś odpowiedź na początek - czy jest jakieś zapalenie w jelicie.
Chociaż skoro widzisz krew, to i tak kolonoskopia nieunikniona.
Ważne, żeby podczas tego badania pobrano wycinki do oceny hist-pat pod mikroskopem, bo nie wszystkie choroby są widoczne "gołym okiem".
Darkness pisze:
28 lut 2019, 23:42
Na dziwnych lekarzy trafiałaś, u mnie przy pierwszych objawach choroby gdy na początku byłem u kilku lekarzy od razy mówili o kolonoskopii.
Ano właśnie, u męża było bardzo podobnie.
Nawet lekarka rodzinna tak powiedziała.
Mąż wspomniał o krwawieniu, że "może to tylko jakieś hemoroidy".
Na co ona, że nawet jeśli zaraz stwierdzi u niego te hemoroidy, to i tak wypisze mu skierowanie do gastrologa i na pełną kolonoskopię, bo poza hemoroidami może być jeszcze jakiś inny, znacznie poważniejszy problem.
JestemNowa pisze:
28 lut 2019, 18:27
W tej chwili trwa juz 7 dzień, nie pomagaja marchwianki, wegiel, laremid, napar z suszonych jagód juz wypróbowałam wszystkiego.
Jeszcze Taninal możesz wypróbować.
I probiotyki, np. Vivomixx + Enterol.
Na męża przy takich biegunkach dobrze działa biały ryż rozgotowany na kleik + pieczone jabłko + niedojrzały banan + cynamon (hamuje perystaltykę).
Poczytaj Poradnik żywieniowy - jest tam opisane, jakie produkty wprowadzić, a jakich unikać przy przewlekłych biegunkach.

Sprecyzowałam tytuł i przeniosłam do Izby przyjęć.

Re: Czy mam sie o co martwić? Biegunka i inne objawy. W trakcie diagnozy.

: 01 mar 2019, 22:04
autor: JestemNowa
Dziękuję wszystkim za odpowiedź termin na kolonoskopię mam na 21 marca, w przyszłym tygodniu idę prywatnie do gastrologa. W poniedziałek zrobię polecone przez was badanie . Jestem trochę wystraszona cała sytuacja, bo wydaje się być poważnie. Jeszcze raz z całego serca dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam