Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 31 paź 2008, 20:09

Słonko, jesteśmy z Tobą!
A gdyby ktoś zdecydował się na laparoskopię (czego Ci nie życzę ale może nie być wyjścia) - to naprawdę... niech sobie "jaj nie robią" - tylko zespół - chirurg powiedzmy "miękki" i chirurg - ginekolog.

-_-
Joanna
Witam Cię

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 31 paź 2008, 20:11

Dzięki Joasiu:)

Bardzo mi zawsze jest miło gdy przesyłasz mi słowa otuchy. Jesteś na prawdę dobrym, "forumowym" przyjacielem:)



Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: ranka » 31 paź 2008, 21:41

wszystko jest mozliwe tylko trzeba trafic na zgrany zespol i ludzki oddzial :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Migotka
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 03 lip 2008, 12:04
Choroba: inna choroba jelita
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: --------

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Migotka » 13 lis 2008, 16:39

Hej, Nikusiu, co u Ciebie - jak postępy w diagnozie? Co z tą endometriozą, czy coś się już wyjaśniło?

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 18 lis 2008, 11:32

Witajcie

Dawno mnie nie było, ale to dlatego że stan zdrowia znacznie się pogorszył. Jestem teraz na etapie dobijania się do Warszawy, do Kliniki MSWiA, żeby mnie tam wzięli na diagnostykę bo w Krakowie to już się tylko kręcą w kółko i rozkladają bezradnie ręce, a ja waże już ... niecłae 46 kg:( i jestem już na prawdę bardzo słaba. Może jak się ktoś temu przyjrzy świeżym okiem to na coś wpadnie?

Jeśli chodzi o endometriozę to nic się nie wyjaśniło - tzn, może inaczej - twierdzą że to nie jest endometrioza, bo byłaby "badalna" i chociaż troche byłby podniesiony marker CA-125. Zagadką natomiast jest to, że ta zmiana w jamie brzusznej stała się widoczna na USG, z tym, że lekarze twierdzą że jest to guz zapalny wokół końcowego odcinak jelita cienkiego i kątnicy. Zagadka polega na tym, że podczas gastroskopii niecałe 5 tygodni temu lekarz oglądał to miejsce i pobrał z niego wycinki i od wewnątrz nic tam nie ma.

Krakowscy lekarze wpadli na genialny pomysł, że może mnie zoperują tylko żebym była w trochę lepszym stanie a jednocześnie nie chcą właczyć żywienia pozajelitowego więc jak mam być w tym lepszym stanie?

Dam Wam znać jak się coś wyjaśni.

Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 20 lis 2008, 16:39

Nikusiu życzę ci, żebyć trafiła w dobre ręce. Kraków jest słaby :(
Trzymam kciuki za Warszawę. Skąd się cholewka wzięło to coś w Twoim brzuchu...

Czekamy na wieści Nikuś. Bądź silna.
Joanna
Witam Cię

kalimera8
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 19 lis 2008, 19:42
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: kalimera8 » 22 lis 2008, 21:44

Cześć Nikusia!Ja walczę z bólami brzucha od jakiś 6-7 lat i ciągle nie wiem co mi jest.
Nic tam na dole nie funkcjonuje u mnie jak powinno, ani jelito, ani pęcherz, ani sprawy kobiece!napisz prosze co u Ciebie?

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: cebulka » 23 lis 2008, 02:28

Mam nadzieję, że w Warszawie Nikusiu Ci pomogą, do którego szpitala MSWiA chcesz się dostać...chodzi mi o ulicę....Wołoska czy może Szaserów...wiem jedno maja w tych szpitalach całkiem niezły sprzęt...o lekarzach nie wiem prawie nic...nie mniej jednak mam nadzieję, że wreszcie się wszystko wyjaśni...trzymam mocno kciuki... :przytul:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 08 gru 2008, 10:57

Witajcie

Parę dni temu wróciłam ze szpitala - niestety znowu wylądowałam na Śniadeckich. Warszawa nie miała miejsce a mój stan był już taki, że nie można było czekać. O dziwo tym razem, nie było na Śniadeckich tak koszmarnie jak ostatnio. Oczywiście nadal nie wiedzą na 100% co mi jest, ale to co odkryli może być przyczyną moich dolegliwości. Otóż wreszcie kogoś zainteresowało to, co mam do powiedzenia i nie zbagatelizował takich objawów jak ciągłe infekcje, wieczne uczucie zimna, nietolerancja laktozy i glutenu która wzięła się nie wiadomo skąd. Zrobili najprostsze badanie na świecie, któe już wprawdzie miałam robione raz, ale wynik ze względu na leki jakie wówczas brałam mógł być niemiarodajny. Otóż posłali próbkę kału w kierunku grzybów i wyszedł bardzo obfity wzrost Candida albicans (ponoć mało co nie rozsadziło probówki na posiewy - tak rosło). Podobno długo nie leczona grzybica przewodu pokarmowego może dawać takie objawy. W sumie składa się to w jedną całość - pisałam Wam kiedyś, że miałam w styczniu zapalenie płuc, które się nie chciało leczyć żadnymi antybiotykami oraz że nie znaleziono przyczyny tego zapalenia - okazuje się że nikt nie sprawdził tego w kierunku grzybiczego zapalenia płuc i ładując we mnie kilka antybiotyków naraz bardziej mi chyba szkodzili niż pomagali. Ja wprawdzie sceptycznie podchodzę do tej teorii, że przyczyną moich dolegliwości jest tylko i wyłącznie kandydoza ale może...?

Natomiast bardziej zastanawiająca jest ta zmiana w brzuchu, którą 20 października wykazał rezonans. Teraz zrobili mi KT jamy brzusznej, kolejne USG i pasaż jelita cienkiego i nie ma tam kompletnie nic. Więc wszyscy ze mną na czele zgłupieli bo na rezonansie to widać, na USG które miałam robione zarówno w paździenirku jak i na początku listopada też to widać a tu nagle....nic. Jedyna nieprawidłowośc jaką pokazał pasaż to pardzo przyspieszone działanie przewodu pokarmowego. Podobno minimalny czas przechodzenia pokarmu przez jelito cienkie aby to było w stanie cokolwiek wchłonąc to ok. 1,5 godziny do 2,5 godzin a u mnie ten pasaż wynosi ok. 50 minut. Więc biorąc pod uwgę fakt, że są u mnie zrosty w jamie brzusznej które sa prawdopodobnie po cesarce oraz to, że jelita te zrosty trzymają twierdzą, że to co wykazał rezonans, to mógł być ... rozdęty fragment jelita trzymany przez zrosty i zrobił się taki balonik. Też trochę naciągana teoria ale...

Na razie po włączeniu leczenia przeciwgrzybicznego czuję się w miarę dobrze, tylko mnie boli ten brzuch. Ale może taka moja uroda...?

Pozdrawiam gorąco
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: cebulka » 08 gru 2008, 23:26

Kandydozy układowe mogą dawać takie objawy, poza tym są groźne...swego czasu wiele czytalam na ten temat...podejrzewam, że leki, które dostajesz na Candide Ci pomoga i juz niedługo wrócisz do zdrowia...czego Ci z całego serca życze..
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: elena » 09 gru 2008, 08:24

Nikusia, życzę Ci bardzo ,żeby ta diagnoza okazała się słuszna ,a leczenie skuteczne.Pozdrawiam :razz:

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Linda123 » 09 gru 2008, 09:36

Ja też Ci Słonko życzę, żeby okazało się, że to tylko te grzyby, żeby się wyszystko wyleczyło i żeby był koniec z tym choróbskiem.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 09 gru 2008, 17:54

Matko, że też nikt wcześniej na to nie wpadł!
Taki grzybiczy "atak" w organiźmie to bardzo poważna sprawa. Bardzo pilna do leczenia.

Kuruj się Słonko!
Joanna
Witam Cię

fox
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 02 gru 2008, 22:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: fox » 10 gru 2008, 01:36

a ja tak sobie mowie, ze za kazdym razem to juz jestesmy blizej konca tego koszmarku, kiedys im sie opcje podejrzen skoncza i trafia na to wlasciwe
zycze Ci, zeby u ciebie to byl koniec

ja jutro wedruje na badanie w kierunku cukrzycy, niewydolnosci nerek i niedoczynosci tarczycy, nie wiem po kiego, ale kazali, to ide, a nuz...
walka z wiatrakami

netinas
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 30 lis 2008, 13:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: internet

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: netinas » 23 gru 2008, 14:59

Nikusia, co u Ciebie, jestem nowa na forum, śledzę Twój wątek i bardzo się martwię, napisz coś

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”