Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: ewkunia » 25 gru 2008, 14:28

sluchajcie , jak to jest z ASCA i ANCA. Gdy źle się czułam, lekarz polecił mi zrobic te badania-wyszly ujemne i jego słowa brzmiały nastepująco ' to nie colitis , coś by wykazało' . Hispaty sprzed kilku lat jednak wskazywały nzj. Jak to interpretować? Czy faktycznie ASCA i ABCA wykluczają cu i cd?
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Iga » 26 gru 2008, 10:50

Ewkuniu, cieszyłabym się gdyby to było pewne... Bo też mam ujemne.
Ale słyszałam od lekarza (od internisty co prawda, ale słyszałam), że wyniki ANCA i ASCA mogą się pogorszyć dopiero po jakimś czasie trwania choroby.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Mamcia » 27 gru 2008, 20:37

U chorych na WZJG częstość występowania pANCA była istotnie wyższa w porównaniu z chorymi na ch.LC (58% vs 28%; p<0,05). Z kolei częstość występowania IgA i IgG ASCA była istotnie wyższa u chorych na ch.LC w porównaniu z WZJG (57% vs 24%; p<0,05). Nie obserwowano istotnej korelacji między obecnością pANCA i ASCA, a lokalizacją zmian, czasem trwania choroby oraz zastosowanym leczeniem. Czułość i swoistość pANCA dla rozpoznania WZJG wynosiła 58% i 85%. Natomiast czułość i swoistość ASCA dla rozpoznania ch.LC wynosiła odpowiednio 57% i 92%
Nasze wyniki potwierdzają obserwacje, że oznaczenia przeciwciał pANCA i ASCA u chorych z IBD może ułatwiać ostateczne rozpoznanie.
polecam również http://nzj.iimcb.gov.pl/czynniki_genetyczne.html to dawno nie uaktualniane, ale niewiele tutaj się zmieniło.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: obyty.z.cu » 28 gru 2008, 02:09

ewkunia pisze:sluchajcie , jak to jest z ASCA i ANCA.
Mamcia pisze:polecam również http://nzj.iimcb.gov.pl/czynniki_genetyczne.html to dawno nie uaktualniane, ale niewiele tutaj się zmieniło.
niewiem jak to jest....ale dla podjecia tematu....pewnie jako jeden z niewielu,i ktory chce rozmawiac na forum powiem tak,..zycie nam pokazuje ze nie jest lekko,mamy rozne mozliwosci sie do tego ustosunkowac,jedni mowia ,co ma bedziec byc o bedzie,ja,osobiscie uwazam,ze mam wplyw na to co bedzie,...ale w zakresie diety i dalej jest zakres ograniczen lekarskich wskazanych,ktore sa potrzebne,ale wg mnie niema nic wazniejszego niz nasza akceptacja....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Migotka
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 03 lip 2008, 12:04
Choroba: inna choroba jelita
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: --------

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Migotka » 09 sty 2009, 16:24

Nikusiu, daj znać co u Ciebie :?:

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 26 sty 2009, 10:48

Witajcie

Długo mnie nie było na forum, ale po prostu wysiadlam psychicznie i nie miałam na nic siły. bardzo przepraszam wszystkich, którzy dopytywali o mnie, że nie odpowiedziałam wcześniej.

U mnie tak na prawdę po staremu. Można by rzec że nawet trochę lepiej, a mianowicie:
1. Spadek wagi póki co został w miarę zahamowany - strzałka zatrzymała się na 47 kg i nie spada od ponad 3 tygodni ale też nie idzie w górę.
2. Biegunki praktycznie ustąpiły - zdarzają się sporadycznie, natomiast stolce nadal nie są w pełni prawidłowe (często są papkowate), ale ich ilośc to 1-2 dziennie więc w sumie norma
3. Nadal utrzymuje się ból po prawej stronie brzucha i to co się zmieniło, to że nie boli już tylko w prawym dolnym kwadracie ale cała prawa połowa (od jajnika po żebra)

23 stycznia miałam kontrolny MRI jamy brzusznej i czekam teraz na wyniki. Powiedzieli mi, że powinny był pod koniec tego tygodnia, więc wtedy będzie wiadomo czy ten "twór" który pokazał poprzedni rezonans jest czy go nie ma.

Odnośnie endometriozy to nadal się nie wyjaśniło nic - niby mam ustalony termin na 5 lutego ale chyba się na tą laparoskopię w takiej formie jak oni proponują nie zdecyduję. Dla mnie bezsensem jest to, że chcą tylko i wyłącznie pobrać wycinek - nawet gdyby coś zobaczyli gołym okiem to pobiorą tylko wycinek i jak będzie wynik z his-pat to będą chcieli operować drugi raz a jak nic nie znajdą w okolicach jajników to mnie odeślą na chirurgię gdzie by mnie mieli otwierać po raz kolejny. Dla mnie totalnie jest to pozbawione sensu - miałam już cesarkę i jedną laparoskopię i nie widzę, zeby takie kolejne otwieranie i zamykanie przyniosło coś dobrego - powstaną kolejne zrosty przecież, nie mówiac już o ryzyku takiej narkozy co chwilę. Tak jak wspomniałam wam wcześniej - jakoś w Krakowie nie mogą się dogadać pomiędzy klinikami zeby laparoskopię robiło dwóch chirurgów naraz - tzn ginekolog który sprawdzi okolice narządów rodnych i spec który mógłby od razu sprawdzić okolice jelit.

W sumie to tyle. Tak jak wspomniałam jestem już strasznie przydołowana tym wszystkim, bo niby jest lepiej a nadal boli jak diabli. Jestem na siłnych środkach p.bólowych (Tramal), który znosi wprawdzie ból na jakiś czas ale staram się go brać jak najrzadziej bo jak wiadomo uzależnia. Dam znać jak będę miała wynik z rezonansu



A i jeszcze jedna rzecz mnie stale zastanawia. Mianowice wynik kolonoskopii z października:

"Obejrzano całe jelito grube i dystalny odcinek jelita cienkiego. W odbytnicy ( w okolicy ok. 12 cm od zwieraczy) stwierdzono drobną nadżerkę aftowatą i pobrano z niej wycienk. POza tym błona śluzowa makroskopowo niezmieniona. Jelito zapętlone - badanie bardzo trudne. Jelito bardzo dobrze oczyszczone. Ze względu na podjerzenie NZJ pobrano 14 wycinków z różnych miejsc.

2. wyniki histopatologii:

- wyc 1,2 (jelito kręte) - fragmenty błony śluzowej typu jelita cienkiego o zachowanej budowie: kosmki prawidłowej długości, na terenie kilku kosmków nieco poszerzone naczynia krwionośne. Enterocyty o regularnie, przypodstawnie ułożomych jądrach, pomiędzy nimijedynie pojedyncze limfocyty. Na terenie obrzękłej blaszki właściwej skąpe nacieki złożone głównie z limfocytów
- wyc 3-9 (wstępnicai) i 10-11 (esica) - fragmenty błony śluzowej typu jelita grubego o gruczołach rozmieszczonych regularnie. Na terenie obrzękłej blaszki właściwej obecne są skąpe i ogniskowo miernie obfite nacieki zaplane złożone głównie z limfocytów i plazmocytów, z niewielką domieszką eozynofilii oraz skupienia komórek limfolidalnych tworzących drobne grudki chłonne. barwieniem Trichrom nie stwierdzono pod nabłonkiem obecnoście barwiącego się pasma kolagenu charakterystycznego dla kolagenowego zapalenia jelita grubego. Na terenie nabłonka nie stwierdzono obecności zwiększonej ponad norme ilości limfocytów typu t (wykonano odczyt CD8 i CD4) charakteryzującej limfocytowe zapalanie jelita grubego.
- wyc 12-14 (odytnica) - fragmenty błony śluzowej typu jelita grubego o gruczołach regularnie rozmieszczonych. Na terenie obrzękłej blaszki własciwej obecne są skąpe i ogniskowo miernie obfite nacieki zapalne złożone głównie z komórek limfoidalnych tworzących drobne grudni chłonne. W jednym z wycinków drobna krwawa wybroczyna.

W całosci obraz morfologiczny nadesłanych do badania licznych wycinków błony śluzowej jelita nie jest charakterystyczny i nie daje podstaw do podejrzewania żadnej z foorm tzw. mikroskopowego zapalenia jelita grubego".


To co mnie zatsanawia to czy ja mam w końcu stan zapalny w jelicie czy nie - według mnie wycinki z hist-pat na to wskazują. natomiast mój gastrolog twierdzi że skoro nie mam podwyższonego OB, CRP ani leukocytów a obraz makroskopowy jest ok, to nie ma tam stanu zapalnego a taki obraz mikroskopowy jak mój świadczy o zdrowym jelicie. Ma rację???







Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Mamcia » 26 sty 2009, 14:32

Opis hist-patu jest bardzo dokładny i niestety nic na 100% nie można nic stwierdzić. Tak bywa.
Co do laparoskopiii to trudna decyzja..
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Renata2 » 26 sty 2009, 16:54

Nikusia trzymaj się ciepło i zdrowiej, mam nadzieję , że idzie ku lepszemu. Przy takim wychudzeniu, zanim waga pójdzie w górę to trochę potrwa ( u mnie 3 miesiące po operacji dopiero zaczęłam odzyskiwać wagę).dobrze ,że Cię zdiagnozowali, ale trochę martwią mnie te bóle w podbrzuszu- co mówi lekarz :?: Przecież tramal szkodzi na przewód pokarmowy :!: Sądzę , że dobrze że nie zdecydowałaś się na laparoskopię- to tylko umęczy. Apotem jeszcze jedno otwieranie :!: Jeszcze raz zdrowia, i trzymam za Ciebie kciuki :roll:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 26 sty 2009, 22:02

No, ten his-pat jednak różni się od tego poprzedniego. Nie daj sobie wyłączyć leków na NZJ.
Bardzo ciekawe co ujawni rezonans. Fajnie jak to "jojo" by się wchłonęlo... ale dlaczego boli.

Jesteś dzielna Nikusiu tyle przeszłaś i teraz podejmujesz mądre decyzje. Tak naprawdę pewnie na podstawie tego MR podejmiecie ostateczną decycję. Gdyby ta zmiana była nadal... to sama nie wiem czy bym w końcu nie zaryzykowała tej laparoskopii. Ale kieruj się swoją intuicją... jak Ci się nie podoba szpital i podejście do całości problemu - to faktycznie dzięx za takie działanie.

Martwi mnie, że tak trudno w tym kraju zmontować zespół kilku kompetentnych ludzi, którzy działają w pełni dla dobra pacjenta.

Ciekawe jak jest pod tym względem w Rydgierze?

Trzymaj się Nikusia!
Joanna
Witam Cię

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 27 sty 2009, 08:52

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy:)

Co do Tramalu, to mnie powiedziano że to jest jeden z niewielu leków p.bólowych, który w ogóle nie szkodzi przewodowi pokarmowemu. Jesteś pewna Renatko, że chodzi o Tramal?


Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: obyty.z.cu » 27 sty 2009, 12:31

Nikusia pisze:jeden z niewielu leków p.bólowych, który w ogóle nie szkodzi przewodowi pokarmowemu.
Tramal czy Poltramal, potrafi pomoc, wazna jest dawka ,czas przyjmowania- tzn. odpowiedni odstep czasowy miedzy kolejnymi dawkami-!!!! bardzo wazny ten czasookres!!!- Tramal pomaga, ale dobrze jest zostawic go sobie na naprawde potrzebne chwile, do tego latwo sie do niego przyzwyczaic, trudniej z niego zrezygnowac.W moim przypadku ,nie zawsze, ale czesto bardzo zle sie czulem po nim, jakos taki przymulony ale i ogolnie rozbity w okresie gdy przestawal dzialac.
Nie daj boze polaczyc go z alkoholem, i ostroznie z lekami uspokajajaco-nasennymi.
Wole brac krople 100 niz tabletki, wg mnie szybciej dzialaja i mniej szkodza.
Pomagaja napewno zniesc bol,ktory ustepuje w miare szybko, niestety nie leczy przyczyny.
Stosuje tylko wtedy, gdy jestem tak zmeczony, ze musze dostac oddech i chwile wypoczynku, jako ostatecznosc.
Stosowany z "rozsadkiem" moze byc lekiem pomocnym.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 27 sty 2009, 12:36

Dokładnie tak - ja też stosuję w kroplach (50) i w bardzo małych dawkach - max 8 kropli na jedną dawkę. Tak jak Ty, korzystam z niego najrzadziej jak się da - tylko w sytuacji gdy potrzebuję mieć trochę oddechu albow iem że musze być w firmie bo mam do załatwienia naraz sporo rzeczy.


Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
Migotka
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 03 lip 2008, 12:04
Choroba: inna choroba jelita
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: --------

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Migotka » 27 sty 2009, 17:12

Nikusiu, przyszła mi na myśl taka jedna choroba - choroba Whiple'a. To rzadka choroba (i nie jest to nzj, tylko infekcja bakteryjna, co prawda bardzo nietypowa) i objawy są niespecyficzne, a jednym z objawów jest znaczna utrata wagi (w wyniku zespołu złego wchłaniania). Czy te Twoje wycinki hist.-pat. były badane pod kątem bakterii wywołującej tę chorobę? Jakbyś chciała coś poczytać o tym, to jest artykuł w Przeglądzie Gastroenterologicznym z 2008 r. ( www.termedia.pl , możesz tam bezpłatnie przeglądać artykuły, musisz się tylko zarejestrować)

poprawiłam link
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 23:38 przez Migotka, łącznie zmieniany 1 raz.

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 30 sty 2009, 18:35

Migotko, ta choroba była u mnie poważnie brana pod uwagę ale raczej odczyty z tomografii i wyniki his-pat ją wykluczają. A tak przy okazji - jak byłam ostatni raz konsultowana w klinice Immunologii, to doktor powiedział mi jedną rzecz która mnie bardzo zdziwiła i jednoczesnie trochę zmartwiła. A mianowice powiedział, że na zachodzie rozpoznaje się ponad 20 różnego rodzaju form NZJ a w Polsce istnieją kryteria do rozpoznawania tylko kilku z nich (Crohn, CU, mikroskopowe itd...). Więc wielu ludzi, u których diagnoza jest tak jak w moim przypadku utrudniona i badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi może mieć którąś z tych ozostałych form NZJ ale w Polsce nikt im tego nie rozpozna bo po prostu lekarze w Polsce nie mają na ten temat wystarczającej wiedzy. Przerażajace to trochę...

A co do rezonansu miednicy to odebrałam wynik - tego "tworu" który był w jamie brzusznej już nie ma. I teraz sa dwie możliwości

1. albo był to stan zapalny i wówczas pojawia się pytanie skąd w jamie otrzewnej stan zapalny (rezonans był wówczas robiony trzy tygodnie po kolonoskopii która niby nic nie wykazała)

2. albo jest to faktycznie skupisko endometriozy ale w chwili obecnej od ponad trzech miesięcy nie mam okresu i być może ono zmalało ze wzgledu na to że nei działają już na nie hormony

Czy ja kiedyś doczekam jakiejś diagnozy?...

Pozdrawiam

Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: obyty.z.cu » 30 sty 2009, 19:36

Nikusia pisze:Dokładnie tak - ja też stosuję w kroplach (50) i w bardzo małych dawkach - max 8 kropli na jedną dawkę.
hmm, wstyd sie przyznac, u mnie to poltramal 100, ostatnio kiedy bralem to niemniej niz 30 kropli co 4 godziny, dawka ponizej 20 kropli nie daje efektu, ale tez, to moze wynikac z tego, ze naprawde biore ten lek w ostatecznosci.
Nikusia pisze:Więc wielu ludzi, u których diagnoza jest tak jak w moim przypadku utrudniona i badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi może mieć którąś z tych ozostałych form NZJ ale w Polsce nikt im tego nie rozpozna bo po prostu lekarze w Polsce nie mają na ten temat wystarczającej wiedzy. Przerażajace to trochę...
niewiem jak to jest w duzych miastach, ale u mnie (miasto ok.65000) szpital wojewodzki, i wydaje mi sie, ze lekarze innych specjalnosci, u ktorych sie lecze, nawet ortopeda, mowiac im , ze choruje na CU odrazu wiedzieli o chorobie.Ale...ich wiedza. ograniczala sie do tego, ze znali podstawy i by sprawdzac leki pod tym katem, lekarz rodzinny scedowal "temat" na specjaliste i nic go wiecej nie interesuje, ale przyznal, ze jestem jednym z dwoch pacjentow z ta choroba, drugi jako poczatkujacy sie do niego niezglasza.
Dietetycy, ktorych mam tutaj, niepotrafia rozroznic choroby wrzodowej od wrzodow, a ulozenie sensownej diety dla mnie i to z cukrzyca graniczy z ..niemoznoscia.
Jesli wiec mowisz -piszesz, ze,
Nikusia pisze:ale w Polsce nikt im tego nie rozpozna bo po prostu lekarze w Polsce nie mają na ten temat wystarczającej wiedzy. Przerażajace to trochę...
mieszkajac w Krakowie, to pomysl co sie dzieje na prowincji.
Strach sie bac.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”