Strona 7 z 10

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 31 paź 2008, 20:09
autor: Joanna505
Słonko, jesteśmy z Tobą!
A gdyby ktoś zdecydował się na laparoskopię (czego Ci nie życzę ale może nie być wyjścia) - to naprawdę... niech sobie "jaj nie robią" - tylko zespół - chirurg powiedzmy "miękki" i chirurg - ginekolog.

-_-

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 31 paź 2008, 20:11
autor: Nikusia
Dzięki Joasiu:)

Bardzo mi zawsze jest miło gdy przesyłasz mi słowa otuchy. Jesteś na prawdę dobrym, "forumowym" przyjacielem:)



Pozdrawiam
Nikusia

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 31 paź 2008, 21:41
autor: ranka
wszystko jest mozliwe tylko trzeba trafic na zgrany zespol i ludzki oddzial :)

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 13 lis 2008, 16:39
autor: Migotka
Hej, Nikusiu, co u Ciebie - jak postępy w diagnozie? Co z tą endometriozą, czy coś się już wyjaśniło?

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 18 lis 2008, 11:32
autor: Nikusia
Witajcie

Dawno mnie nie było, ale to dlatego że stan zdrowia znacznie się pogorszył. Jestem teraz na etapie dobijania się do Warszawy, do Kliniki MSWiA, żeby mnie tam wzięli na diagnostykę bo w Krakowie to już się tylko kręcą w kółko i rozkladają bezradnie ręce, a ja waże już ... niecłae 46 kg:( i jestem już na prawdę bardzo słaba. Może jak się ktoś temu przyjrzy świeżym okiem to na coś wpadnie?

Jeśli chodzi o endometriozę to nic się nie wyjaśniło - tzn, może inaczej - twierdzą że to nie jest endometrioza, bo byłaby "badalna" i chociaż troche byłby podniesiony marker CA-125. Zagadką natomiast jest to, że ta zmiana w jamie brzusznej stała się widoczna na USG, z tym, że lekarze twierdzą że jest to guz zapalny wokół końcowego odcinak jelita cienkiego i kątnicy. Zagadka polega na tym, że podczas gastroskopii niecałe 5 tygodni temu lekarz oglądał to miejsce i pobrał z niego wycinki i od wewnątrz nic tam nie ma.

Krakowscy lekarze wpadli na genialny pomysł, że może mnie zoperują tylko żebym była w trochę lepszym stanie a jednocześnie nie chcą właczyć żywienia pozajelitowego więc jak mam być w tym lepszym stanie?

Dam Wam znać jak się coś wyjaśni.

Pozdrawiam
Nikusia

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 20 lis 2008, 16:39
autor: Joanna505
Nikusiu życzę ci, żebyć trafiła w dobre ręce. Kraków jest słaby :(
Trzymam kciuki za Warszawę. Skąd się cholewka wzięło to coś w Twoim brzuchu...

Czekamy na wieści Nikuś. Bądź silna.

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 22 lis 2008, 21:44
autor: kalimera8
Cześć Nikusia!Ja walczę z bólami brzucha od jakiś 6-7 lat i ciągle nie wiem co mi jest.
Nic tam na dole nie funkcjonuje u mnie jak powinno, ani jelito, ani pęcherz, ani sprawy kobiece!napisz prosze co u Ciebie?

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 23 lis 2008, 02:28
autor: cebulka
Mam nadzieję, że w Warszawie Nikusiu Ci pomogą, do którego szpitala MSWiA chcesz się dostać...chodzi mi o ulicę....Wołoska czy może Szaserów...wiem jedno maja w tych szpitalach całkiem niezły sprzęt...o lekarzach nie wiem prawie nic...nie mniej jednak mam nadzieję, że wreszcie się wszystko wyjaśni...trzymam mocno kciuki... :przytul:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 08 gru 2008, 10:57
autor: Nikusia
Witajcie

Parę dni temu wróciłam ze szpitala - niestety znowu wylądowałam na Śniadeckich. Warszawa nie miała miejsce a mój stan był już taki, że nie można było czekać. O dziwo tym razem, nie było na Śniadeckich tak koszmarnie jak ostatnio. Oczywiście nadal nie wiedzą na 100% co mi jest, ale to co odkryli może być przyczyną moich dolegliwości. Otóż wreszcie kogoś zainteresowało to, co mam do powiedzenia i nie zbagatelizował takich objawów jak ciągłe infekcje, wieczne uczucie zimna, nietolerancja laktozy i glutenu która wzięła się nie wiadomo skąd. Zrobili najprostsze badanie na świecie, któe już wprawdzie miałam robione raz, ale wynik ze względu na leki jakie wówczas brałam mógł być niemiarodajny. Otóż posłali próbkę kału w kierunku grzybów i wyszedł bardzo obfity wzrost Candida albicans (ponoć mało co nie rozsadziło probówki na posiewy - tak rosło). Podobno długo nie leczona grzybica przewodu pokarmowego może dawać takie objawy. W sumie składa się to w jedną całość - pisałam Wam kiedyś, że miałam w styczniu zapalenie płuc, które się nie chciało leczyć żadnymi antybiotykami oraz że nie znaleziono przyczyny tego zapalenia - okazuje się że nikt nie sprawdził tego w kierunku grzybiczego zapalenia płuc i ładując we mnie kilka antybiotyków naraz bardziej mi chyba szkodzili niż pomagali. Ja wprawdzie sceptycznie podchodzę do tej teorii, że przyczyną moich dolegliwości jest tylko i wyłącznie kandydoza ale może...?

Natomiast bardziej zastanawiająca jest ta zmiana w brzuchu, którą 20 października wykazał rezonans. Teraz zrobili mi KT jamy brzusznej, kolejne USG i pasaż jelita cienkiego i nie ma tam kompletnie nic. Więc wszyscy ze mną na czele zgłupieli bo na rezonansie to widać, na USG które miałam robione zarówno w paździenirku jak i na początku listopada też to widać a tu nagle....nic. Jedyna nieprawidłowośc jaką pokazał pasaż to pardzo przyspieszone działanie przewodu pokarmowego. Podobno minimalny czas przechodzenia pokarmu przez jelito cienkie aby to było w stanie cokolwiek wchłonąc to ok. 1,5 godziny do 2,5 godzin a u mnie ten pasaż wynosi ok. 50 minut. Więc biorąc pod uwgę fakt, że są u mnie zrosty w jamie brzusznej które sa prawdopodobnie po cesarce oraz to, że jelita te zrosty trzymają twierdzą, że to co wykazał rezonans, to mógł być ... rozdęty fragment jelita trzymany przez zrosty i zrobił się taki balonik. Też trochę naciągana teoria ale...

Na razie po włączeniu leczenia przeciwgrzybicznego czuję się w miarę dobrze, tylko mnie boli ten brzuch. Ale może taka moja uroda...?

Pozdrawiam gorąco
Nikusia

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 08 gru 2008, 23:26
autor: cebulka
Kandydozy układowe mogą dawać takie objawy, poza tym są groźne...swego czasu wiele czytalam na ten temat...podejrzewam, że leki, które dostajesz na Candide Ci pomoga i juz niedługo wrócisz do zdrowia...czego Ci z całego serca życze..

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 09 gru 2008, 08:24
autor: elena
Nikusia, życzę Ci bardzo ,żeby ta diagnoza okazała się słuszna ,a leczenie skuteczne.Pozdrawiam :razz:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 09 gru 2008, 09:36
autor: Linda123
Ja też Ci Słonko życzę, żeby okazało się, że to tylko te grzyby, żeby się wyszystko wyleczyło i żeby był koniec z tym choróbskiem.

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 09 gru 2008, 17:54
autor: Joanna505
Matko, że też nikt wcześniej na to nie wpadł!
Taki grzybiczy "atak" w organiźmie to bardzo poważna sprawa. Bardzo pilna do leczenia.

Kuruj się Słonko!

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 10 gru 2008, 01:36
autor: fox
a ja tak sobie mowie, ze za kazdym razem to juz jestesmy blizej konca tego koszmarku, kiedys im sie opcje podejrzen skoncza i trafia na to wlasciwe
zycze Ci, zeby u ciebie to byl koniec

ja jutro wedruje na badanie w kierunku cukrzycy, niewydolnosci nerek i niedoczynosci tarczycy, nie wiem po kiego, ale kazali, to ide, a nuz...

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

: 23 gru 2008, 14:59
autor: netinas
Nikusia, co u Ciebie, jestem nowa na forum, śledzę Twój wątek i bardzo się martwię, napisz coś