zaostrzenie

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Web » 15 paź 2010, 19:00

Mam nadzieję, że w dobrym temacie piszę.

Czuję się okropnie, jak wpadłem w zaostrzenie to nie umiem z niego wyjść od sierpnia.
Miesiąc brania sterydów nic nie dał praktycznie, jedynie częstotliwość biegunek się zmniejszyła do 4 -5, czyli w sumie normy, bo od półtora roku nie miałem mniej.
Brzuch w okolicach jelit mnie ciągle boli. chodzę ciągle zgięty w pół, każde minimalne napięcie mięśni powoduje ból jelit, nawet za głęboki oddech. Mam się niezwłocznie stawić w szpitalu we Wrocławiu na Borkowskiej, a mam jeszcze do zaliczenia poprawki z egzaminów.
Jakby tego było mało wróciły po roku nieobecności migreny.

Jak mi to zaostrzenie przejdzie to chyba wycałuję wszystkich przypadkowo spotkanych ludzi na ulicy.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Mamcia » 15 paź 2010, 20:15

colitis chr activa et ulceratio lub sama chr. activa
To się histopatolog nie napracował. Poza tym, nie ma objawów typowych dla CU, bo wiele objawów jest takich samych. przejrzyj jakikolwiek poradnik.
Web - mając CD powinieneś mieć prawo do indywidualnego toku studiów i poprawki zdawać jak ci się poprawi. Wal do szpitala, bo jak cię zegnie to możesz się długo nie wyprostować.
Czego oczywiście nie życzę.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: zaostrzenie

Post autor: Piciu » 15 paź 2010, 21:06

Toczka - trzymam kciuki za szybką poprawę.

Web - wal do szpitala. Natomiast migreny też mnie męczą , chociaż ich nasilenie dzięki Bogu zmniejszyło się.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: zaostrzenie

Post autor: toczka » 15 paź 2010, 23:59

Dziękuje Wam bardzo!!!! Nie chce zapeszać, ale dzisiaj spędziłam cały dzień bez bólu brzucha. Więc może coś się tam w środku leczy... oby!

Web- trzymaj się! Teraz trzeba zacisnąć zęby- potem będziemy niezniszczalni!!! :wink:
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Web » 16 paź 2010, 17:38

Zenobius nie wiem czy sprawdzony. Lekarka powiedziała, ze jestem zbyt ciężkim przypadkiem dla niej (wyniki wychodzą w normie, a niektóre nawet trochę zbyt niskie jak CRP, a bóle są okropne) i potrzebuję porady specjalisty. Stwierdziła, że w Klinice Gastroenterologii na Borkowskiej we Wrocławiu postawią mnie na nogi.

Mamciu też tak myślałem, ale w dziekanacie nie chcą mi pomóc, wykładowcy podchodzą do mnie jak do osoby, która chce się wykpić od obowiązków i spokojnie siedzieć w domu. Żadnego zrozumienia. Spróbuję do wtorku wytrzymać i zaliczyć co mam do zaliczenia, w międzyczasie napisze kolejne podanie do prodziekana czy prorektora. Może to da jakiś skutek. Już jedne studia zawaliłem przez tę chorobę gdy nawet nie wiedziałem o jej istnieniu, nie chcę żeby się to powtórzyło. Choćby nie wiem jakie były skutki.

Toczka jeśli nie niezniszczalni to z pewnością bogatsi o doświadczenia ;) Mam nadzieję, że ci się szybko poprawi :)
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Mamcia » 16 paź 2010, 19:14

Web, a czy ty masz niepełnosprawność orzeczoną??? I gdzie studiujesz?
Może ja porozmawiam z rektorem??? Mam dobre efekty.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Web » 16 paź 2010, 19:27

Mamcia pisze:Web, a czy ty masz niepełnosprawność orzeczoną??? I gdzie studiujesz?
Może ja porozmawiam z rektorem??? Mam dobre efekty.
Niestety jeszcze nie. W poniedziałek dostanę dopiero dokumenty od lekarza na orzeczenie, bo były jakieś problemy z tym :(
Uniwersytet Opolski. Lepiej nie, wezmę się w garść i do wtorku jakoś pozaliczam wszystko. Będę miał orzeczenie to będę próbował z indywidualnym tokiem.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: zaostrzenie

Post autor: ewkunia » 17 paź 2010, 12:40

Słuchajcie. Mam od kilku mies 37,3 na termometrze,a teraz w weekend prawie 39 .Biegunka niekoniecznie, choć kilka razy mnie 'pognało'. Teraz jestem wymęczona, nie wiem też czy zawracać głowę lekarzowi na oddziale (w przychodni przyjmuje od listopada) czy zakwalifikować to do infekcji bakteryjnej. Dostałam wczoraj cipronex, łykam apap. Czy macie jakieś spostrzeżenia z autopsji? Może gdyby to było zaostrzenie powinnam biegać do wc 'co godzinę'? Teraz tylko mam tkliwy brzuch, lekko mnie boli. Pierwszy raz coś takiego mnie dopadło.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zaostrzenie

Post autor: Mamcia » 17 paź 2010, 12:46

A ty nadal nie masz diagnozy??? I leczenie po byku. Teraz jest okres infekcji i może coś złapałaś. jak nie mnie na oddział.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: zaostrzenie

Post autor: ewkunia » 17 paź 2010, 12:48

Ok, zastosuję się. :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: zaostrzenie

Post autor: toczka » 17 paź 2010, 12:59

Ewkunia, u mnie sie podobnie mononukleoza zaczynala. Bardzo mozlwie, ze Twoja goraczka nie ma nic wspolnego z jelitami.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

beti84
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 11:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: zaostrzenie

Post autor: beti84 » 18 paź 2010, 15:03

Tak czytam o tych waszych zaostrzeniach... niestety mam to samo, już nie wiem co mam robić, od sierpnia ciągłe zaostrzenie z przerwami na tydzień gdzie była znaczna poprawa. 9 dni w szpitalu potem 2 tygodnie ok, potem znowu zaostrzenie, metronidazol, tydzień spokoju po odstawieniu i znowu to samo, już nie mam siły! :smutny:
nic mi nie pomaga, w tej chwili jestem na 9mg entocortu i 50 mg imuranu, od przedwczoraj 100 mg. Ale to nic nie daje, ciągle mam silne bóle w lewym dole biodrowym, 8 zarwanych nocy, bo najgorsze właśnie nocą przychodzi...

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: zaostrzenie

Post autor: toczka » 24 paź 2010, 10:57

Znowu Wam troche ponarzekam...
Juz myslalam ze w miare sie uspokoilo. Bole brzucha, przelewania, wstawanie w nocy i ten twardy, pulsujacy brzuch juz minal. Ciagle tylko zostaje wyproznianie krwia :/
Od tego mam anemie, ciagle jest mi zimno, spac mi sie chce (chyba tylko Encorton jeszcze trzyma mnie na nogach). Po Cipropolu dostalam biegunki (ostatnio przy mononukleozie miala tak samo), mam ciagle mdlosci i wszystko co jem jest dla mnie zbyt slodkie... :/
Wczoraj myslalam ze juz moge sobie zjesc cos konkretniejszego i zrobilam sobie salatke z tunczykiem i fasola. I tu byl blad...:/ (oczywiscie mam nadzieje, ze zwiekszone krwawienie i bol brzucha jest po tym! Oby!)

Ja juz chce remisje :cry:
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zaostrzenie

Post autor: gabriella » 24 paź 2010, 12:03

Jeśli mogę coś radzić, to nie zwlekajcie z pójściem do lekarza. I to dobrego lekarza.
Ja miałam przez jakieś pół roku non stop krew w kale, czułam się, jakby ktoś ze mnie całą krew wyssał, nic mi się nie chciało, od wakacji miałam też gorączkę. Mój lekarz w Poznaniu patrzył na moje wyniki i mówił, że są normalne jak na tę chorobę... A nie były :/ Pojechałam do Warszawy i zostałam przyjęta do szpitala MSWiA praktycznie z dnia na dzień... I nie było ze mną za dobrze, miałam rozdęte jelito, od razu wprowadzili leczenie pozajelitowe. W ogóle w Poznaniu leczyli mnie tylko sterydami i azatriopryną. I powiedzieli mi, że CU się nie leczy lekami biologicznymi. Co jest totalną bzdurą!! Po prostu w Poznaniu nie ma na nie dofinansowania, a to lekka różnica :/ Natomiast w Warszawie sterydy, leczenie pozajelitowe, cyklosporyna i na razie działa :) Oby jak najdłużej.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: zaostrzenie

Post autor: toczka » 24 paź 2010, 12:48

ojeej, to faktycznie mialas kiepsko :/
Ja poki co sieje u siebie niepotrzebna panike, bo 'tresciwe' leczenie zaczelam ok tydzien temu i juz oczekuje niewiadomo jakich skutkow. Wiadomo, na wszystko trzeba poczekac.
Lekarza mam naprawde swietnego. Juz nie raz wyciagal mnie z gorszych tarapatow. I tym razem jak mi obiecal, ze mnie zatrzyma to naprawde mu wierze :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”