IBS czy NZJ?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wojt13
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 wrz 2008, 16:19
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

IBS czy NZJ?

Post autor: wojt13 » 22 paź 2008, 09:04

Witam ponownie bardzo serdecznie. Ja na razie jestem w trakcie diagnozowania - nie stwierdzono u mne CU ani CD i z góry przepraszam jeśli wpis jest nie na miejscu (przypadek mój opisałem też w centrum powitań, ale to nie był chyba najlepszy pomysł). Temat braku diagnozy był wiele razy poruszany na tym forum, jednak każdy przypadek jest nieco inny i dlatego chciałbym ponownie opisać moje dolegliwości i zapytać, czy Waszym zdaniem mam pogodzić się z diagnozą IBS czy raczej konieczna jest dalsza diagnostyka i leczenie w kierunku NZJ (po lekturze kilku wątków widzę, że jest tu wiele osób, które bardzo dobrze orientują się w chorobach jelit).
Objawy chorobowe są dla mnie nieco niepokojące – wydają mi się nie do końca typowe dla IBS. Bóle brzucha mam niemal każdego dnia (od 10 miesięcy), czasami budzą mnie w nocy.
Schudłem 18 kg (ważyłem ok. 100 kg, tak że było z czego zrzucać). Ból (dokuczliwy) jest zlokalizowany w lewym podżebrzu i niżej, czasami promieniuje do pleców i łopatki, rzadziej
odczuwam bół w prawej dolnej części brzucha. Poza tym występują biegunki lub luźne stolce koloru zółtego z dużą ilością śluzu i nie strawionymi resztkami - ok. 4-5x dziennie,
czasami też w nocy. Rzadziej występują zapracia, np. jak wezmę Loperamid - wtedy bardziej boli. Poza tym przelewanie w brzuchu, gazy, wzdęcia. Nie stwierdziłem krwi w stolcu.
Zazwyczaj mam mocno „obłożony” język (biały nalot) i często dokuczają mi afty w jamie ustnej i gardle.
Badań miałem robione sporo (w tym 2 x pobyt diagnostyczny w szpitalu) - w skrócie:
- USG jamy brzusznej 3x - wynik o.k.
- badania kału na pasożyty, krew utajoną i grzyby (wiele razy) - wynik o.k.
- badania krwi (kilka razy) – morfologia, biochemia (próby wątrobowe, trzustkowe, tarczycowe), markery nowotworowe – wynik o.k.
- gastroskopia 2x - nadżerki dwunastnicy, zapalenie błony śluzowej żołądka, żylaki przełyku I-go stopnia, przerost Helicobacter Pyroli,
- kolonoskopia - obraz makroskopowy jelita bez zmian (endoskop wprowadzony do kątnicy), na podstawie pobranego wycinka hist.-pat. stwierdzono Colitis Chronica,
- tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy z podwójnym kontrastem - wszystkie narządy o.k.
Tak więc oprócz choroby wrzodowej i żylaków przełyku nie stwierdzono nic bardzo poważnego. Jak wykazała powtórna gastroskopia nadżerki na dwunastnicy są nadal pomimo leczenia (antybiotyki na „helikopterka” + leki obniżające wydzielanie kwasu).
Tomografię miałem robiona ze względu na podejrzenie trzustki, ale jak pisałem wyżej wyniki są o.k. (na szczęście).
Z leków przerabiałem: Duspatalin, No-spę, Tribux, Debridat, Kreon 10000, Sulfasalazin, Helicid, Controloc i kilka innych. Wyraźnego efektu nie odczułem – bóle nie zmniejszyły się,
nieco zmniejszyła się ilość stolców. Stosuję dietę – bez potraw smażonych, surowych warzyw i owoców, słodyczy, mleka, kawy i alkoholu – jest trochę lepiej.
Zgodnie z zaleceniem gastrologa udałem się też do psychiatry (jestem osobą dosyć nerwową) – zażywam Sorenil 2x20g. Jeżeli chodzi o problemy gastrologiczne nie odczuwam poprawy. Generalnie nie widzę bezpośredniego związku pomiędzy stanem psychiki a dolegliwościami gastrologicznymi.
Ostatecznie diagnoza lekarzy (przerobiłem kilku) brzmiała najczęściej IBS. Najbardziej przykre jest traktowanie typu przewrazliwiony na swoim punkcie hipochondryk, a ja wcześniej w całym dorosłym życiu byłem może 2x u lekarza!

Tydzień temu byłem na wizycie u "nowej" pani gastroenterolog, która, na podstawie wywiadu i badań stwierdziła, że trzeba iść w stronę colitisu. Mówiła o możliwości kolagenowego zapalenia jelit - swoją drogą co to jest? Przepisała ASAMAX 2+1 oraz Duspatalin i Helicid. Jak na razie jest jakby ciut lepiej ale chyba trochę za wcześnie mówić o poprawie i nie chcę zapeszyć. Z drugiej strony czy poprawa może świadczyć o trafności diagnozy "zapalenie jelit". Sam już nie wiem co o tym myśleć.
Sorki że tak długo. Pozdrowienia i zyczenia zdrowia.
Wojtek

Barbara-26
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 sty 2008, 18:09
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko-biala

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Barbara-26 » 22 paź 2008, 11:23

Wojt ja mam dokladnie taki sam problem jak ty.wszystko zaczelo sie od zapalenia zoladka i biegunek z krwia,wiec lekarz zrobil mi rektoskopie po ktorej wyszlo zapalenie jelita i z wycinkow tez.dostalam sterydy i salofalk i po pewnym czasie biegunki z krwia zniknely.po jakims czasie nastepna kolonoskopia i jelito wyglada dobrze podczas badania a z wycinkow zapalenie jelita.lekarze tez nie wiedza co mi jest jeden ze to ibs,drugi ze to jest w tej chwili remisja i trzeba czekac co bedzie dalej.jedynie zastanawiam sie dlaczego nikt nie wpadl na pomysl zrobienia mi badan wlasnie na kolagenowe zapalenie jelit lub limfocytarne.biore sobie leki i czekam co bedzie dalej,czasem mam ochote odstawic te tabletki i zobaczyc co sie stanie.napisz prosze u jakiego lekarza byles i czy w bielsku?
harmata

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Mamcia » 22 paź 2008, 11:35

w twoim opiosie są symptomy, które sugerują, że to nie IBS. Z drugiej strony badania wyglądają na OK (rozumiem, że HP wyleczony).
Trzymałabym się "nowej" lekarki.
Szkoda, że z kolonka pobrano 1 wycinek. Czasem trudno trafić na "typowy" obraz chorobowy.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

wojt13
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 wrz 2008, 16:19
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: wojt13 » 22 paź 2008, 11:42

Barbaro - ja dotychczas leczyłem się w Pszczynie u dr. Stiebera i w Bielsku u dr. Pacułta. Teraz chodzę do Pszczyny, do p. dr Smok-Ptaszyńskiej.
Żabusia poleca dr Zbigniewa Śliwińskiego i prof. Hartleba. Obydwaj przyjmują w poradni "Pod Orłem" w Bielsku-Białej. Ciekawe jak długo trzeba czekać?
Czy są jakieś badania w kierunku kolagenowego zapalenia jelit?
Pozdrowienia.
Wojtek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Natalka » 22 paź 2008, 11:59

wojt13 pisze:Mówiła o możliwości kolagenowego zapalenia jelit - swoją drogą co to jest?
w tym wątku możesz o tym poczytać
viewtopic.php?t=5924&highlight=kolagenowe
jest tam również o badaniach :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Barbara-26
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 sty 2008, 18:09
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko-biala

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Barbara-26 » 22 paź 2008, 13:27

Wojt-Ja lecze sie wlasnie w poradni pod orlem u DR.Sliwinskiego,ale w moim przypadku tez nie wie co ze mna zrobic.Aczeka sie dosc dlugo,ja czekalam 3miesiace.
harmata

wojt13
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 wrz 2008, 16:19
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: wojt13 » 22 paź 2008, 13:55

Dzięki za rady.
Barbaro - na wszelki wypadek zapiszę się "Pod orłem". Czy tam przyjmują "na kasę" czy prywatnie?
Wojtek

Barbara-26
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 sty 2008, 18:09
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko-biala

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Barbara-26 » 22 paź 2008, 14:09

I na kase i prywatnie
harmata

agnieszkad
Początkujący ✽✽
Posty: 302
Rejestracja: 02 sty 2008, 18:43
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

No wlasnie

Post autor: agnieszkad » 22 paź 2008, 18:16

U mnie tez nic nie wiadomo. Niezyt zoladka jest plus proctitis chronica. Za duzo zeby nic nie dokuczalo a z drugiej strony za malo charakterystyczne objawy i obraz histopat. aby pasowal do cu lub cd.
Ja (jezeli o mnie chodzi) to mysle, ze jeszcze pare lat sie pomecze z dolegliwosciami i w koncu cos gorszego sie zrobi.

Jak mozna diagnozowac ibs skoro zapalenie zoladka , jelit i nadzerki w dwunastnicy!!!!
agnieszkad

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: madziula » 22 paź 2008, 19:31

no niestety.... problem z diagnoza jest nam powszechnie znany. ja juz ponad 5 lat mecze sie z brzuchem, slyszalam juz rozne diagnozy, lecz nigdy na 100%. mam dosc podobne objawy u Ciebie, tylko, ze w USG mialam powiekszone wezly chlonne po prawej stronie, wyniki krwi takie sobie. podczas kolonoskopii moje jelitka calkiem ladnie wygladaja, ale mikroskopowo wychodzi colitis chronica i iletis chronica. no i jeszcze zapalenie zoladka... ech, ciekawe ile jeszcze przyjdzie mi czekac...
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Mamcia » 23 paź 2008, 12:02

To co możecie zrobić to skonsultować u innego histopatologa. Może ekspert potrafi dokładniej opisać wycinki.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: elena » 23 paź 2008, 13:29

Ze mną też podobnie,dolegliwości dalej są,a nie wiadomo co konkretnie jest przyczyną.Zobaczymy co będzie po enteroklizie.Bardzo ważne jest,jak pisze Mamcia rozpoznanie histopatologa.Zauważyłam ,że wiele osób dostaje bardzo dokładny opis w języku polskim . Tak powinno być,a samo colitis chronica non detrminata w moim przypadku dla każdego lekarza znaczy coś innnego.Żałuję ,że nie zabrałam wycinków do innego histopatologa,no ale po takim okresie to jest już chyba za póżno. :smutny:

Barbara-26
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 sty 2008, 18:09
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko-biala

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: Barbara-26 » 23 paź 2008, 13:30

Mamciu-a moze ty znasz jakiegos eksperta godnego polecenia.Ja juz bylam u paru i co jeden to inaczej.Ja mysle o Dr.Rydzewskiej jest bardzo polecana tu na forum,ale niestety jest to Warszawa,bardzo daleko od miejsca zamieszkania.
harmata

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: ranka » 24 paź 2008, 00:03

zgadza sie - dobry opis to polowa sukcesu - moj pierwszy byl z Bydgoszczy, bardzo skrupulatny a potem to tak srednio..
Obrazek

wojt13
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 wrz 2008, 16:19
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: IBS czy NZJ?

Post autor: wojt13 » 27 paź 2008, 07:29

Witam
Nie pisałem, bo parę dni byłem odcięty od NETu. Dzięki wszystkim za pomoc. Widzę, że nie jestem sam z problemem braku diagnozy. Czytałem w jakimś artykule medycznym, że rozpoznanie colitis chronica non determinata jest naduzywane przez histopatologów, gdy nie potrafią okreslić bardziej szczegółowo zmian zapalnych.
P. dr, która mnie prowadzi coś wspominała o ponownym kolonku. Poproszę ją aby zleciła pobranie większej ilości wycinków (chyba się zgodzi?)
Na razie rzeczywiście trzeba czekać - albo coś się rozwinie i badania to wykażą albo samo przejdzie (w co raczej nie wierzę). Szkoda, że komfort życia taki kiepski, choć po asamaxie jakby trochę lepiej - WC tylko 3-4x dziennie, a bóle głównie rano a potem juz o.k. Nawet ostatnio na surowe jabłko sobie pozwoliłem i OK!
Wojtek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”