cd u mojego brata

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 28 lut 2011, 11:41

Witacje, moj brat zostal zdiagnozowany 5 lat temu.Chory byl raczej duzo wczesniej, ale leczony na takie bzdury ze szok.
Po diagnozie leczyl sie w CZD w Lublinie, a po skonczeniu 18 lat
W MSWiA w Wwie, i tak
w pazdzierniuku 2010 byl tam 1 raz, mial gasrto, nie bylo jakos strasznie zle. Generalnie do tamtej pory bylo dosc ok jezeli chodzi stan jelit.
Ale teraz, tzn w lutym, okazalo sie ze ma ponad metr jelita cienkiego zainfekowanego i kawalek grubego. Na 99% bedzie mial wlewy biologiczne.
Strasznie sie boi tego, ze bedzie ciety, to strasznie wyglada a on ma tylko 19 lat, poza tym najgorzej przeraza go stomia.
Ja nie znam sie na tym, ale wydaje mi sie ze ma on dosc agresywna postac choroby.
Niewiem, poradzcie mi co rbic?

sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

Re: cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 28 lut 2011, 12:02

hm
leki na pewno pentaza, imuran kiedys bral encorton,

kiedy byl tam1 raz to wlasnie dostal te sterydy wtedy przytyl i byl taki misiowaty na buzi, ale teraz sie unormowalo,

ma okolo 180 cm wzrostu i jakeis 72 wagi, wiec nie jakos strasznie,

stan jest ok, tylko najgorsae ze je wszystko jak leci a powinien stosowac diete? prawda
a nie nie je np pomidorow, bo na to rwaguje b.zle

a wynikow badan nie mam, bo aktualnie ma je ze soba w szpitalu

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: cd u mojego brata

Post autor: megi_25 » 28 lut 2011, 12:10

Skoro jest w szpitalu to na pewno mu pomogą. Rozumiem,że leży w MSWiA???

Jeśli chodzi o dietę to poczytaj w dziale o dietach, w zasadzie to powinno się jeść co nie szkodzi i najlepiej stosować ogólne zasady zdrowego odżywiania, chociaż powiem szczerze,że mój mąż też nie stosuje diety,bo czuje się dobrze i aktualnie nic mu nie szkodzi,więc się nie ogranicza.

Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: cd u mojego brata

Post autor: Piciu » 28 lut 2011, 12:22

Sylweczenka brat trafił pod dobrą opiekę , chyba najlepszą w kraju. Lek biologiczny może powstrzymać stan zapalny jelit.
Głowa go góry , nie jest jeszcze przesądzone że będzie "cięty".
Natomiast faktycznie dietę w trakcie zaostrzenia powinien wprowadzić, by nie podrażniać jelit, i tak jak radzi megi_25 poczytaj na forum w dziale diet.
Także poza zaostrzeniami powinien wykluczyć produkty które mogą, działać negatywnie stan jelit.
Radziłbym by także brat zapoznał się z wiedzą znajdującą się tutaj :roll:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: cd u mojego brata

Post autor: malapkasia » 28 lut 2011, 15:35

Piciu, dobrze mówi :)
nie ma się co na zapas stresować ;)
mnie też chcieli ciąć, a jakoś wyszłam ze szpitala w całości :) od roku miałam tylko 1 większe zawirowanie ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

Re: cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 16 mar 2011, 14:32

no i dostal wlew biologczine, mial juz 4 zastrzyki jednorazowo, i 2 w pon.
wczoraj od wieczora bardzo go bolał brzuch i nie mogl sie wyproznic i dzis to samo, bardzo bolal go brzuch-mowil ze to smieszny bol, zadz\wonilisym do szpitala, wzial to co polecili, czyli spasmoline i nospe i czopki glicerynowe. Nie pomoglo. Pojechal do mswia na ostry dyzur :(
martwie sie strasznie, beda go ciac?
Czy to musi oznaczac "skret kiszek"

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: cd u mojego brata

Post autor: Mamcia » 16 mar 2011, 14:38

Spokojnie, nie nie musi i nikt bez absolutnej konieczności go nie potnie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

Re: cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 16 mar 2011, 22:57

czy ktos mial tak osrtry przebieg cd?
wlasnie zadzwonili ze szpitala, prawdopodobnie bedzie ciety, laparoskopowo, ale bedzie...
jutro tomograf potwierdzi diagnoze niedroznosci jelita. na 80% to to. Bo co innego?
Wlewy nie zadzialay na niego tak jak powinny. Leki tez nie działają tak jak powinny.
I jak z tym zyc?

sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

Re: cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 17 mar 2011, 02:16

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
sylweczenka pisze:czy ktos mial tak osrtry przebieg cd?
i narazie ma spokoj?
miala wlewy?
i czy jesat na diecie tzn czy ja trzyma?

lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: cd u mojego brata

Post autor: lila » 17 mar 2011, 15:03

Sylweczenka nie kazdy skret jest do ciecia ;) nie martw sie na zapas! Ja z 15 razy ladowalam w szpitalu a cieta bylam do tej pory raz (tfu tfu).
Twoj brat jest pod dobra opieka. Niech slucha zalecen lekarzy i dietke niech trzyma. Mam nadzieje ze szybko dojdzie do siebie!
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

sylweczenka
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 lut 2011, 11:34
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: lubelskie
Lokalizacja: biała podlaska

Re: cd u mojego brata

Post autor: sylweczenka » 19 mar 2011, 00:56

bedzie ciety laparoskopowo w mswia przez marka durlika- nie wiem czy to dobrze.
Niestety zwezenie jelita jest zbyt mocne.
Jestem zanipokojona, ze tak szybko sie ta choroba u niego rozwija. :(
trzyma sie callkiem ok jak na kogos ktos nie moze sie wyproznic od wtorku ;) ale okropnie boi sie stomii

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”