Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: naomi » 26 mar 2011, 13:29

a więc na własne życzenie nabawiłam się zaostrzenia. Do lekarza mogę iść dopiero za 3 tygodnie, a jelito na mnie niesamowicie warczy za to co mu zaserwowałam w zeszłym tygodniu. Jaka jestem na siebie za to zła! :mad: A przez 2 lata miałam pełną remisję!


Na początku był śluz, ok 5 łyżek stołowych dziennie przed rozpoczęciem diety, potem pojawiła się krew (kilka małych kropelek), wypróżnień jest ok 3 na dzień (ale jestem na diecie kisielowej, nic oprócz tego nie jem). Lekarz który mnie w Polsce prowadzi dał mi sterydy na zapas, mam więc opakowanie i wzięłam najpierw 15 mg encortonu -bez rezultatów, w nocy pogorszenie, rano zwiększyłam dawke na 25 ale też byłam już rano 3 razy w WC. Nic mnie nie boli (jeszcze) bo to dopiero początek. Wszystko zaczęło się tak dosyć poważniej już od zeszłego poniedziałku, ale ja liczyłam że obędzie się bez sterydów, ale jednak nie. Jest z dnia na dzien gorzej. Oprócz sterydów biorę Asamax 500mg 3x2 tabl. Zajadam się kiślem i postanowiłam dla odmiany kupić sobie żelki owocowe Haribo, nie wiem tylko czy to dobry pomysł, czy one też tak jak kisiel są lekkostrawne? Rozpuszczają się w ustach i zostaje z nich praktycznie owocowa woda, ale może ktoś mnie ostrzeże przed nimi...Bo kisiel zaczyna mi powoli rosnąć w ustach...Moje pytanie brzmi: jak długo mogę być na tej diecie kisielowej? Dziś jest mój drugi dzień. Jestem teraz za granicą na praktyce, miałam w planach zadzwonić do lekarza w Polsce i się wypytać ale dziś sobota a jutro niedziela. Co radzicie ze sterydami i dietą?
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Natalka » 26 mar 2011, 13:44

naomi pisze:Zajadam się kiślem i postanowiłam dla odmiany kupić sobie żelki owocowe Haribo,
rewelacja :wink: a poważnie to nie jest to dobry pomysł, zamiast ładować w siebie sam cukier i chemie lepiej jest jeść lekkostrawne, wartościowe produkty, no tym bardziej w czasie zaostrzenia. O diecie w zaostrzeniu:
viewtopic.php?t=6431&highlight=zaostrzeniu
viewtopic.php?t=9113&highlight=zaostrzeniu
viewtopic.php?t=6139&highlight=zaostrzeniu
no i oczywiście poradnik Falka http://www.j-elita.org.pl/?pid=poradnik#p4
naomi pisze:Co radzicie ze sterydami
nie bardzo rozumiem, jak to u Ciebie wygląda, lekarz dał Ci na zapas sterydy i co powiedział? poradził w jakiej sytuacji i w jakiej dawce masz zacząć brać? czy sama na ten pomysł wpadłaś? :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: naomi » 26 mar 2011, 13:51

Lekarz powiedział, że jak dopadnie mnie takie zaostrzenie że Asamax nie da rady go załagodzić to mam wziąć sterydy, ale co do dawki to wspomniał tylko tyle żeby zacząć od małej ilości (0,15 mg) i zobaczyć czy działa. Nic więcej nie powiedział: / i bądź tu człowieku mądry...
W takim razie żelki odstawię ;p a ten kisiel jeśc dalej czy zacząć jednak normalną lekkostrawną dietę jak w poradniku? (którego notabene mam nawet od 2 lat na swoim komputerze!: )) Albo jeść kisiel przez weekend a potem przestać :?:
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Natalka » 26 mar 2011, 14:14

a o jakim kisielu mówimy? jakaś słodka chwila? czy własnej roboty?
bo taki z torebki to ma dużo cukru, a nadmiar cukru w zaostrzeniu nie jest dobry, poza tym na samym kisielu daleko nie zajedziesz :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: naomi » 26 mar 2011, 14:19

własnej roboty to on nie jest, ale nie jest też tym typu instant, którego zalewasz wrzątkiem i gotowy. Jest to kisiel do którego sama dosypuję ok 2 łyżek cukru na 0,5 l wody, gotuję. Te z cukrem są właśnie dla mnie za słodkie, dlatego zawsze wybieram te bez, żebym mogła sama decydować jak bardzo słodki ma być. To z dwojga złego chyba mniejsze zło? : >
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: alla84 » 26 mar 2011, 16:18

naomi nie szalej tak sama z tymi sterydami. I wez potas ( jak juz bierzesz te sterydy).Nie oczekuj,że już, raz dwa, bedzie lepiej. Z dnia na dzien sie nie poprawi. Po sterydach (przy takiej dawce) poprawa powinna wystapic tak po 4-5 dniach, a nie po jednej nocy. Takze po pierwsze cierpliwosc, po drugie spokoj. Zrob sobie marchwianke - dwie szklanki wody, trzy marchewki, dwa, trzy ziemniaki, pietruszka,troszke soli i jak mozesz to troche smietany,ale jak nie jesz mlecznych przetworow to nie. Zmiksuj i zajadaj. A zelki to sobie daruj. Toz to swinstwo. Kisiel to tez nie recepta na zdrowe zywienie.Unikaj poki co cukru ( mi szkodzi, u Ciebie oczywiscie moze byc inaczej) Ja od miesiaca mam zaostrzenie, a w kuchni nadal pachnie warzywkami :) I jem smacznie, choc skromnie. Ale zadnych sztucznych okropieństw.
Pozdrawiam,
Ala

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: naomi » 26 mar 2011, 16:35

alla84 - mój plan wygląda następująco: marsz do sklepu po świeżego ziemniaczka,pietruszkę i marchewkę, i zrobię sobie taką a la zupę jak piszesz. Mleczne przetwory u mnie w zaostrzeniu niestety odpadają, ale za to kęs kurczaczka nadrobi walory smakowe;)

Właśnie skończyłam czytać na forum w dziale diet o cukrze. Do tej pory nie zaobserwowałam aby mi szkodził, ale zacznę się bardziej przyglądać tej sprawie.

Mam jeszcze do Ciebie jedno pytanie: zauważyłam że jesteś z zawodu biotechnologiem, nauczycielką. Jak radzisz sobie w swojej nauczycielskiej pracy podczas zaostrzenia? Bo moja praktyka też polega między innymi na nauczaniu, a to podczas zaostrzenia przeradza się w nie byle jaką przygodę...
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: alla84 » 26 mar 2011, 17:05

naomi, wlasnie srednio sobie radze ;/ Dogadalam sie w pracy,ze podczas zaostrzenia przenosze sie do sali, ktora znajduje sie najblizej wc, jak juz nie moge wyrobic, wychodze na chwile. No ale boje sie mojej duzej ilosci zwolnien. A w remisji staram sie nadrabiac na wszystkich frontach - organizuje wtedy konkursy itp. Wlasnie pisalam maila do mojego dyrektora, ze od poniedzialku ide do szpitala. Kocham tę pracę i moje dzieciaki i nie wyobrazam sobie,zeby robic cos innego, choc nie ukrywam,ze bywa ciezko.

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: naomi » 26 mar 2011, 18:19

to dobrze mieć w pracy ludzi, którzy idą Ci na rękę. U mnie koledzy z pracy nie wiedzą na co choruję, zawsze tylko się dziwili dlaczego nie jadam nigdy niczego ze szkolnej stołówki. Powiedziałam im tylko że nie jadam smażonych ani tłustych potraw, ani mleka w nadmiarze bo się po nich źle czuję. Do świąt 3 tyg i tak bardzo chciałabym wytrzymać bez przymusu wcześniejszego powrotu...

życzę Ci szybkiego wejścia w remisję! Ja po pierwszym pobycie w szpitalu weszłam w swoją pełną remisję, to było wspaniałe uczucie! :) takiego właśnie i Tobie życzę ( :
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: malapkasia » 26 mar 2011, 18:28

polecam jeszcze kleiki dla maluchów- są smakowe i zabijają głód ;)
przy sterydach trzeba też brać kwas foliowy i wapno!!! ;)
wydaję mi się, że jeśli koledzy z pracy czy nawet szef wiedzą o chorobie jest łatwiej... w tym sensie, ze nikt na Ciebie krzywo nie spojrzy, że znów się wykręcasz z imprezki firmowej, czy wykonania obowiązku jakiegoś... zawsze trzeba tez uczulić, że ta choroba ma po prostu zaostrzenia, które sa silniejsze od nas... ale żyjemy normalnie na co dzień i nie można się zarazić tym przez dotyk ;) (bo i o tym słyszałam :lol: ) w każdym razie delikatnie wytłumaczyć o co chodzi... :wink:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Misia

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Misia » 26 mar 2011, 18:30

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Natalka » 26 mar 2011, 18:38

trzymajmy się tematu, o pracy i zaostrzeniu można poczytać i popisać tu viewtopic.php?t=10728
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Mamcia » 26 mar 2011, 20:07

Przecież masz ubezpieczenie i możesz iść do lekarza. Ja bym radziła włączyć leczenie doodbytnicze, czopki, wlewki. Jak zaczęłaś brać steryd to efekt powinien być po tygodniu.
Co do diety to preparaty żywieniowe, albo jeśli ich zupełnie nie tolerujesz - słoiczki dla niemowląt.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: Piciu » 26 mar 2011, 20:25

Mamcia pisze: Ja bym radziła włączyć leczenie doodbytnicze, czopki, wlewki
dokładnie jak radzi Mamcia , mi pomagały wlewki z salofalku , a także budenofalk w piance.
Dieta delikatna , gotowane ziemniaki puree i zupy na gotowanym mięsie , bez błonnika i włókien.

kaktus
Debiutant ✽
Posty: 29
Rejestracja: 19 lut 2011, 18:14
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: USA

Re: Zaostrzenie po ogórkach w occie...

Post autor: kaktus » 26 mar 2011, 21:44

Ja obecnie w stanie remisji, drugi trymestr ciazy, strasznie mnie to cieszy. Przed ciaza jak mialam zaostrzenie, to minimalna dawka sterydow jaka mi pomagala to 45 mg. I co tydzien o 5 mg mniej. W trakcie ciazy mialam straszne zaostrznie, ale wlewki przez 3 tygodnie zalatwily sprawe, a nie musialam brac doustnych sterydow.
I co do diety, to zadnych cukrow, oprocz miodu, gotowane chude mieso, pure z ziemniakow, gotowana marchewka. Nic smazonego. Powodzenia!

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”