na drodze do pełnej remisji...?

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: naomi » 15 cze 2011, 19:35

Od 2 dni jestem na 10 mg encortonu i odwiedzam toalete 3 razy dziennie. Wcześniej przy 15 mg było 2 dziennie. Czy wg. Was to powód do zmartwień i znak że coś się zaczyna dziać? Dla wyjaśnienia podam ile ostatnio jadam: przykładowo na 1sze i 2gie śniadanie potrafię zjeść łącznie 4 kajzerki z wędliną, kiszonym ogórkiem lub pomidorem, potem banan, na obiad 3 kluski śląskie o średnicy ok 7cm, 200 gramów kurczaka i 2 duże gotowane marchewki 15 cm długości jedna (wiem że to dziwna kompozycja ale mi tak wybitnie smakuje:P), na kolacje 2 gotowane na miękko jajka, dwie kajzerki z masełkiem, 2 kiełbaski-paluszki cielęce. Na poobiedni deser 4 delicje i 2 wafle ryżowe w czekoladzie, ostatnio czereśnie. Mój wzrost to 171 cm a waga to 56 kg. Czy wydało się że jestem wielkim żarłokiem i czy ta ilość może wpływać na liczbę wypróżnień?

Stolce są normalne, krwi nie ma od ponad 2 miesięcy, tylko martwi mnie fakt, że męczą mnie gazy. Nie wiem czym to może być spowodowane, czy zmniejszoną dawką czy dietą - jadłam ostatnio garść czereśni z kompotu, słodkiego jak widać też sobie podjem . Na kanapki kładę też surowego pomidora bez skórki i to tyle z surowizny.

Czy jestem na dobrej drodze do remisji? Może jakieś sugestie od bardziej doświadczonych? Zrezygnować z surowizny? Czy wrócić do 15 mg przez kilka dni?
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: malapkasia » 15 cze 2011, 20:13

żarłoczność przy sterydach rzecz normalna, potrafiłam zjeść więcej ;)
jeśli stolce sa ok, to czym się martwić? :wink:
ilość wypróżnień zależy od ilości jedzenia, też chodziłam po 3 razy albo i więcej, bo przecież musiałam zrobić miejsce dla następnej porcji jedzenia ;)
odstaw czereśnie na kilka dni i sprawdź co się będzie działo ;) po samym pomidorze raczej nie powinno Ci nic być, no chyba że jesz ze skórką... ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: naomi » 15 cze 2011, 20:30

dzięki za radę, uspokoiłaś mnie z ta liczbą stolców. Więcej czereśni już nie jem i zobaczę jak się sprawa będzie miała:) lepsze to niż faszerowanie się sterydami, już nie mogę się doczekać aż je odstawie całkowicie! Aha, zapomniałam jeszcze w poprzedniej wiadomości dodać, że podjadam między posiłkami wafle ryżowe ze słonecznikiem...: > i robię to nałogowo!: >
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: -Ania- » 16 cze 2011, 10:51

Ty to przynajmniej w nocy śpisz, bo ja w nocy to potrafiłam wchłonąć mega paczkę chrupek kukurydzianych, taką wysoką jak połowa mnie :mrgreen:

Myślę, że wszyskto idzie ku dobremu a Twoje posiłki moga być przykładem dla innych :)

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: Mamcia » 16 cze 2011, 23:42

Ja tyle chyba nie zjadam w tydzień. Czy poza sterydami masz inne leczenie??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: dariah4 » 17 cze 2011, 12:50

3 stolce to jeszcze nie jest chyba tak źle przy naszych chorobach, z tego co czytałam, chociaż u mnie 3 stolce to już jest dużo. W moim przypadku jest 1 dziennie albo nie ma w ogóle. Ja szczerze powiedziawszy przy sterydach nie miałam aż takiego wielkiego apetytu. Dopiero jak je odstawiłam to zaczęłam dużo jeść. Chociaż odkąd pamiętam byłam żarłokiem. Po prostu kocham jedzenie i nie mogłabym bez niego żyć. :roll:
Odstawiłabym czereśnie bo moja lekarka mówiła, że takie owoce nie są najlepsze.
A gazy też mnie zastanawiają, bo czasem ich nie ma, a czasem są nawet jak jem coś co już wcześniej miałam w swojej diecie.
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Aniczka28
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 19 cze 2011, 13:53
Choroba: inna choroba jelita
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut

Re: na drodze do pełnej remisji...?

Post autor: Aniczka28 » 19 cze 2011, 14:15

Ja choruje na colitis chronica M 4300 od 3,5 roku. Obecnie nie przyjmuje żadnych tabletek, mam wielki apetyt tak jak Ty. Muszę jeść co 3 godz. i w zależności od tego co jem, chodzę 1 lub 2,3 razy dziennie do toalety. Czasem mam wrażenie, że ta choroba i wywołana kurczącymi i burczącym jelitem żarłoczność całkowicie determinuje moje życie, chociaż staram się poza pracą działać na wielu płaszczyznach. Irytuje mnie tylko fakt, że większa część mojej wypłaty zostaje przetrawiona, bo muszę jeść i nie funkcjonuje bez pełnego brzucha. Tak na marginesie to polecam zakup blendera, można miksować np. jogurt naturalny z bananem, dodać do tego siemię lniane, pycha:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”