Mój przypadek

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 23 sie 2012, 16:32

Witam wszystkich forumowiczów.

Może zacznę od początku. Rok temu po wakacjach w Bułgarii pojawiły się problemy zdrowotne.
Biegunki, mdłości itd. Na początku wyszła glista oraz grzyby w kale. W każdym razie grzyby w kale to nic bo każdy je ma w jelicie. Jakoś żyłem. Potem pojawiły się lęki w autobusie przed tym, że tam nie ma WC a mnie ciągle dokuczały biegunki. Skierowanie do gastrologa. Stwierdził, że to ZJD na tle nerwowym. No super w sam to uwierzyłem pomimo tego, że zawsze byłem wyluzowany. No ale powiedziecie mi ludzie kto by się nie stresował jak by go dziennie dopadały biegunki... Jakoś żyłem, ale jelita cały czas nie dawały mi jakoś spokoju. Szperałem po internecie, czytałem dużo o Candidzie. Brałem raz po raz jakieś antybiotyki.

W każdym razie wszystko zmieniło się pary miesięcy temu. Pomimo tego, że z jelitami było w miarę ok, a były wtedy święta odpuściłem sobie troszkę dietę. Jadłem dużo ciast itd. Biegunek nie miałem może trochę luźniejsze stolce. Do tego doszło okropne zmęczenie. No i tak żyłem, zmęczenie brak sił, oczywiście wszystko zwalałem na Candidę. To chyba były początki depresji, sam już nie wiem.

Później doszła kolejna wizyta u gastrologa. Opisałem objawy on dał skierowanie na kolonoskopię. No i przepisał antydepresanty. Nigdy więcej nie wezmę tego świństwa i wam tego nie polecam. Uwierzcie mi !

Dobra mniejsza o to. Zaczęły się wakacje, zacząłem stosować dietę. Dużo mięsa, jajek, warzyw, ogólnie lekko strawnie. Pojechałem na wakacje i o dziwo pomimo stresu w pociągu, jakoś udało mi się nie narobić w majty ( nie chciałem oddawać stolca w tych kiblach ). Pozatym po tej diecie czułem się dużo lepiej i miałem normalne stolce w miarę. Dało mi to trochę do myślenia. No i zaczęły się wakacje nad morzem. Oczywiście z dietą lipa.. Tam jakiś goferek, tam jakiś lód wodny. Przesadzałem z ilością jedzenia i pojawiły się biegunki i silne bóle w obrębie całego żołądka tam, że nie mogłem leżeć nawet na brzuchu bo od razu dostawałem biegunki. Włączyłem dietę lekkostrawną i jakoś przeszło.

No i właśnie. Dziś wróciłem ze szpitala. Podam wam w przybliżeniu wyniki badań po kolonoskopi i gastro:
-podejrzenie nieswoistego zapalenia jelit
-przerost bakteryjny jelita cienkiego
-zaburzenia motoryki przewodu pokarmowego

Wszystko w miarę ok, ale po kolonoskopii byłem tak głodny po oczyszczaniu i zrobiłem wielki błąd. Tak strasznie się najadłem, do tego trochę słodkości no i jeszcze rano robili mi test na nietolerancje laktozy. No i dziś mam biegunki ;/ Jestem już w domu i kiedy wziąłem pierwszą dawkę metronidazolu dostałem strasznych bóli w obrębie jelit.
Dzwoniłem do lekarki i kazała wracać na oddział, albo przestać brć Metronidazol na parę dni, włączyć dietę i probiotyki a potem znowu zacząć Metronidazol. Sam już nie wiem co robić. Za tydzien zaczyna się szkoła i dziękuje jesli mam ją zacząć z takimi objawami...

To tyle, Pozdrawiam.

PS: jakieś witaminki na senność,osłabienie i stany depresyjne jak mi się to wszystko uspokoi mogę wziąć ?

PSS: ogólnie to boję się najbardziej tego, że po tym Metronidazolu zaskoczy mnie grzybica...

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 23 sie 2012, 22:05

No ale własnie nie rozumiem, gdzie ten wynik z kolonki i gastroskopii, bo rozumiem, że na wycinki trzeba czekać. Po metronidazolu grzyb bardzo możliwy, mi odrazu po tym antybiotyku się namnażał.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 24 sie 2012, 08:35

Oprócz Metronidazolu dali mi Dicoflor. Pani powiedziała, że ten Metronidazol muszę wziąc bo mam stany zapalne jelit i jakieś bakterie. No tak ten pierwszy mam bez histo-pat a wynik będzie pod koniec września.

Co najlepsze dziś na pusty żołądek wziąłem sobie tabletek Dicofloru, zjadłem śniadanie i wgl. mnie brzuch nie boli ani nic.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 24 sie 2012, 11:48

Wyniku tej kolonoskopii nie wstawiłeś, domyślam sie że nic tam nie wyszło. Dicoflor ci pomaga, chociaż ja bym poczekała do końca dnia i obserwowała. Dicoflor to probiotyk czyli rzeczywiście masz coś z flora jelitową jeśli pomoże.
krysteeeq pisze:przerost bakteryjny jelita cienkiego
po czym to stwierdzili?
krysteeeq pisze:jakieś witaminki na senność,osłabienie i stany depresyjne jak mi się to wszystko uspokoi mogę wziąć ?
Pewnie, że możesz łykać rozmaite preparaty, ale czy jest taka potrzeba. Witaminki na osłabienie, lepiej dbac o diete, zdrowo się odzywiać, regularne posiłki. Jeżeli masz rzeczywiście depresje, czy nerwice to napewno warto, uspokoisz się ty i jelita. A jeśli nie ma do tego przesłanek to po co się truć, szkoda żołądka i wątroby, a uwierz mi, że ból zoładka może być straszny, ja sie z tym męcze od roku, nie ma dnia żeby nie bolał.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 24 sie 2012, 11:54

Przerost bakteryjny jelita stwierdzili, ale nie wiem jak to zrobili, w każdym razie wg. tej pani norma to 20, a ja miałem 30.

Ogólnie mam tak, że jak zdrowo się odżywiam, posiłki często, ale a młaych ilościach to jest OK. Gorzej jak się najem to mam takie silne bóle, że mogę tylko siedzieć i jak się poruszę to nawet całe flaki bolą.

Cały czas zastanawiam się co zrobić z tym Metronidazolem, czy go brać czy nie... Rodzice mi każą, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi żeby zaczekać.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 24 sie 2012, 12:37

Powinieneś wiedziec jakie badania Ci robią... Pewnie test oddechowy. A co z ta kolonoskopią?
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

lilo
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 19 gru 2006, 20:31
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: uk

Re: Mój przypadek

Post autor: lilo » 24 sie 2012, 12:50

tak to często bywa ,że nasze chorby zaczynają sie od wyjazdów, jelitka dają popalić,reakcja łańcuchowa,mam podobnie, moja teoria jest niezmienna , za wszystko odpowiedzialne są bakterie,
których w nas jest więcej niż naszych komórek , zmiana klimatu i porzywienia daje im sygnał do pategennego namnażania i się zaczyna nasz organizm wariuje , jak znacie jakieś wyniki badań , jak bakterie reagują na zmiane pogody to proszę o linka, bakterie jak czują zagrożenie tworzą biofilm.

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 24 sie 2012, 13:13

Jak już wszystko mam pisać to wszystko a więc.

Rozpoznanie kliniczne:
Jak pisałem wyżej.

Morfologia, rozmaz, jonogram, gazometria pH:7,41, biochemia, hemostaza, TSH, mocz w normie.
Immunoglobiny: IgA 180, IgG 1244.

Kał na Lamblie: ujemny
WTO laktoza: 32ppm 14ppm 15ppm 20ppm 19ppm

Panendoskopia, Kolonoskopia, USG jamy brzusznej wszystko OK.
Doktor powiedziała, że w jelicie wszystko ok tylko pobrali próbki dobadania ponieważ gołym okiem czegoś tam nie da się zobaczyć, ale da się tylko pod mikroskopem.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 24 sie 2012, 15:40

no to nie rozumiem na jakiej podstawie lekarz stwierdzil ze masz stan zapalny jelit
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 24 sie 2012, 16:20

CRP wyszło 0,6.

Zastanawiam się czy ten metronidazol jest potrzebny, czy aby nie wystarczy sama dieta i probiotyki.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 24 sie 2012, 16:49

no czyli jak narazie nie mozna powiedziec ze jest stan zapalny, a metronidazol hmm xifaxan taki mniej szkodliwy i na bakterie. radze ci poczekaj , zobaczysz co wyjdzie w histopacie .
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Mój przypadek

Post autor: maggie0278 » 25 sie 2012, 00:12

WrednaTubisia pisze:nawet CRP nie masz zrobionego bo w sumie to byłoby taką podstawą do stwierdzenia jakiegokolwiek stanu zapalnego.
nie zawsze.
Jest grupa pacjentów, która nawet w zaostrzeniu ma CRP tudzież OB w normie.
więcej tu
viewtopic.php?t=11483&highlight=jak+wyskoie+crp
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 25 sie 2012, 09:31

Błagam was czytajcie troche dokłądniej, pisałem wyżej, że CRP robili i wyszło 0.6 :)

A teraz coś innego. Jakieś parę miesięcy temu zaczęły się u mnie stany osłabienia, brak koncentracji, lekka depresja nawet z myślami samobójczymi. W każdym razie dziś czytam o przeroście bakterii jelita cienkiego i było napisane o niedoborach różnych witamin ( A,D,E,K, B12). Praktycznie skutkiem niedoboru każdej witaminy, oprócz K, jest osłabienie itd. Patrząc na to z tej strony, że moja przygoda z jelitami zaczęła się prawie dokładnie rok temu pod koniec sierpnia to muszę mieć niezłe niedobory tych pierwiastków...

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek

Post autor: Alis » 25 sie 2012, 09:51

niekoniecznie, z krwii robi sie badania na witaminy zrobisz i zobaczysz
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Mój przypadek

Post autor: krysteeeq » 25 sie 2012, 13:37

A dokładnie jakie badania ?

Denerwuje mnie to kurde, że jestem ciągle ospały i zmęczony. Dobrze jem, 0 słodyczy, dużo warzyw, mało owoców. Nie ogarniam tego już.

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”