Początek walki z CU

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
honorka
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 06 paź 2015, 14:05
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Początek walki z CU

Post autor: honorka » 23 gru 2015, 10:36

Drodzy,

W czerwcu zostałam zdiagnozowana i dołączyłam do grona osób chorych na CU. Na samym początku brałam Salofalk w czopkach i tabletkach, w związku z tym że leki nie pomagały całkiem niedawno lekarz zmienił mi je na Pentase w granulkach. Dodatkowo pije Vivomix, stosuje diete i walczę z anemią. Mam bardzo złe żelazo, podwyższone d- dimery, wystrzelone w kosmos OB. Niestety dodatkowo co najmniej raz w tygodniu wypróżniam się z krwią. Ostatnio leczyłam też helicobacter , zastanawiam się czy może moje problemy z wypróżnieniami nie są związane z tym że helicobacter dalej siedzi i drażni.. dodatkowo coraz częściej doskwierają mi bóle stawów.. ręce opadają :smutny:

Staram się nie poddawać i walczy w końcu lecze się dopiero od czerwca.
Najbardziej obawiam się że teraz to juz tylko zostały w moim przypadku sterydy..
Każdy ma indywidualną historie, bo poprzez swoje doświadczenia wiem że co człowiek-to objawy, ale może ktoś z Was podobnie umęczył się na początku swojej drogi chorobowej, i jest jakieś ,, magiczne,, rozwiązanie o którym jeszcze nie wiem??

Pozdrawiam Was ciepło i życzę dużo wytrwałości, bo to jest chyba kluczowa sprawa.
Honorata
Ostatnio zmieniony 25 gru 2015, 21:42 przez honorka, łącznie zmieniany 1 raz.

sylwan1976
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 07 lis 2015, 19:57
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: krośniewice

Re: Początek walki z CU

Post autor: sylwan1976 » 23 gru 2015, 17:09

No nareszcie ktoś z Łodzi :roll: pozdrawiam cie serdecznie.
Jesteś na początku swej drogi z tą chorobą więc wiele przed tobą ja choruję też jeszcze dość krutko bo rok i 3 miesiące pierwszy rzut po diagnozie był w miare łagodny i zmiana leku z asamaxu na sulfasalazyne przyniosło efekt natychmiasowy i remisję na 9 miesięcy teraz od 3 miesięcy męczę się i mary efek nawet biorąc sterydy ale jedno ci powiem broń się przed sterydami jak tylko będziesz mogla bo to jest syf straszny
Leki aktualnie:

Mesopral 40mg 1x1 rano
Salofalk 500mg 3x2
Azathiopryne 50mg 2x1
Cortiment MMX 9mg 1x1 rano

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Początek walki z CU

Post autor: Jacekx » 24 gru 2015, 00:13

Nie masz racji sylwan mogą sterydy pomóc...
Swoim postem możesz zaszkodzić a na naszym Forum to non nocere najważniejsze.


Honorka spokojnie i w zaleczaniu Cu używaj głowy ... :girl2: sterydy mi pomogły przez 10 lat pracować przy tablicy jako nauczycielowi :idea: .

Sylwan to niecierpliwik jest i jest ostatnio jak
:mad:

Sięgnij też do historii Obytego.Z.CU ( 30 lat żyje z CU ) choć wyszły mu skutki uboczne sterydów to ich jako metody zaleczania nie przeklina :idea:


Sprawdź moją historię choroby czyli do mojego linka zapraszam :papa:
Ostatnio zmieniony 24 gru 2015, 01:43 przez Jacekx, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
moniQue82
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 03 lip 2007, 15:40
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: moniQue82 » 24 gru 2015, 00:21

Brałam sterydy chyba z 5 razy odkąd zachorowałam (2006/2007) i za każdym razem pomogły w tak błyskawicznym tempie, że w sytuacji podbramkowej tylko na nie mogę liczyć. Nigdy nie brałam dłużej niż 3 miesiące, i mimo okrągłej twarzy i ogólnego spuchnięcia, ta moc która we mnie wstępuje wynagradza wszystko :P

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: ranka » 24 gru 2015, 10:54

Ja na poczatku swojej drogi z CU bralam tylko Pentase w czopkach i pomagala mi w szybkim tempie jak Tobie sterydy.
natomiast teraz najbardziej pomaga mi dieta.
A sterydow raczej juz nie rusze.
Uwazam ze sa lepsze metody walki z choroba - przez caly czas walki czyli 11 lat doszlam juz do pewnych wnioskow,kompromisow, i niestety sterydy nie pomogly. Bylam o krok od wlaczenia leczenia biologicznego, ostatecznie po roku diety, wyrzeczen jelito weszlo w piekna remisje i nie trzeba bylo :)
wiec warto walczyc, szukac roznych metod. Sterydy to ostatecznosc- no chyba ze w leczeniu miejscowym.
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: zagubiony CUdak

Post autor: ranka » 24 gru 2015, 10:59

honorka pisze:Drodzy,

W czerwcu zostałam zdiagnozowana i dołączyłam do grona osób chorych na CU. Na samym początku brałam Salofalk w czopkach i tabletkach, w związku z tym że leki nie pomagały całkiem niedawno lekarz zmienił mi je na Pentase w granulkach. Dodatkowo pije Vivomix, stosuje diete i walczę z anemią. Mam bardzo złe żelazo, podwyższone d- dimery, wystrzelone w kosmos OB. Niestety dodatkowo co najmniej raz w tygodniu wypróżniam się z krwią. Ostatnio leczyłam też helicobacter , zastanawiam się czy może moje problemy z wypróżnieniami nie są związane z tym że helicobacter dalej siedzi i drażni.. dodatkowo coraz częściej doskwierają mi bóle stawów.. ręce opadają :smutny:

Staram się nie poddawać i walczy w końcu lecze się dopiero od czerwca.
Najbardziej obawiam się że teraz to juz tylko zostały w moim przypadku sterydy..
Każdy ma indywidualną historie, bo poprzez swoje doświadczenia wiem że co człowiek-to objawy, ale może ktoś z Was podobnie umęczył się na początku swojej drogi chorobowej, i jest jakieś ,, magiczne,, rozwiązanie o którym jeszcze nie wiem??

Pozdrawiam Was ciepło i życzę dużo wytrwałości, bo to jest chyba kluczowa sprawa.
Honorata
wylacz laktoze, zrob testy na nietolerancje pokarmowa. zobacz czego nie toleruje twoj organizm.
Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Początek walki z CU

Post autor: obyty.z.cu » 24 gru 2015, 12:14

sylwan1976 pisze:jedno ci powiem broń się przed sterydami jak tylko będziesz mogla bo to jest syf straszny
w naszej chorobie naucz się jednego:
NIGDY NIE MÓW NIGDY :!:
Sterydy to są leki stosowane w leczeniu stanów zapalnych,gdy inne leki i inne "metody" nie działają.
Możesz wybrać też np. opcje natychmiastowej resekcji jelita,nie będziesz miał jelita = nie będziesz miał CU.
Proste ?
Kiedy inne środki zawodzą stosuje się to co pomaga,a zupełnie inną sprawą są skutki uboczne.Ten element można uwzględnić i stosować środki "uzupełniające" w formie np. suplementowania, np. wapnia i wit D3 aby poprawić gęstość kości.Trzeba też robić badania.
Sterydy to też np. hydrocortyzon,który leczy nasze nadnercza.
Mi teraz pomagaja sterydy np. przy POChP,bez tego było źle.
Trzeba wiedzieć o lekach i leczeniu dużo,a nie opowiadać głupot ,które w necie można znaleźć i powielać je.
Papierosy śmierdzą i szkodzą,to jest szkodliwe,a leki - sterydy leczą i to jest różnica.
Obyś nie musiał ich brać,ale nie mów że ich nie weźmiesz.
Zapewiam,że bez oporów sięgniesz po nie w odpowiedniej chwili.
ranka pisze:Uwazam ze sa lepsze metody walki z choroba - przez caly czas walki czyli 11 lat doszlam juz do pewnych wnioskow,kompromisow, i niestety sterydy nie pomogly. Bylam o krok od wlaczenia leczenia biologicznego, ostatecznie po roku diety, wyrzeczen jelito weszlo w piekna remisje i nie trzeba bylo
wiec warto walczyc, szukac roznych metod. Sterydy to ostatecznosc- no chyba ze w leczeniu miejscowym.
no właśnie,trzeba nauczyć się chorować,czasem kosztem wyrzeczeń.
Ale nigdy nie wiadomo co będzie dalej.
To że nie pomogły sterydy,..cóż,tak samo jak i ine leki nie wyleczyły.
Całe leczenie to jedna wielka niewiadoma,bo zbyt wiele tu składników.

Jednemu pomoże to,innemu tamto.Ale po to robi się przeróżne badania i opracowuje procedury leczenia,aby leczyć,a nie szkodzić.
Zawsze trzeba ocenić co ważniejsze,czasem to oznacza wybór mniejszego zła.
Jeśli przez kilka miesięcy nie idzie zaleczyć krwawień to,albo leki typu sterydy,a może i konieczne pozostanie wycięcie jelita.
Chory wtedy ma najmniej do powiedzenia.No może poza jednym,zbyt długo odwlekanie "odpowiedniego" leczenia może doprowadzić do operacji "na ostro" czy zmian nowotworowych.

sorki,ale wkurzają mnie takie testy - sterydy to samo zło -...
Alkohol to też samo zło i wszyscy go...nadużywają .
Złe jest powielanie głupot zamiast douczenia się :!:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

sylwan1976
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 07 lis 2015, 19:57
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: krośniewice

Re: Początek walki z CU

Post autor: sylwan1976 » 24 gru 2015, 12:34

Głupoty to wy opowiadacie obyty.z.cu i Jacekx a czy ja powiedziałem że sterydy nie pomagają? Powiedziałem tylko że jeśli nie ma takiej potrzeby i da radę się leczyć z dobrym skutkiem bez sterydów to lepiej się przed tym bronić bo to syf niesamowity chodziło mi tu o skutki uboczne :!: Ja np nie spuchłem ale mam bule w klatce piersiowej przyspieszone tętno szybko się męczę i w ogóle po 2 miesiącach brania tego badziewia czuję się okropnie słabo itd.Trzeba się najpierw zastanowić co miałem na myśli a nie najeżdżacie na mnie każdy ma prawo do swojego zdania :!:
Pozdrawiam i wesołych świąt
Leki aktualnie:

Mesopral 40mg 1x1 rano
Salofalk 500mg 3x2
Azathiopryne 50mg 2x1
Cortiment MMX 9mg 1x1 rano

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: ranka » 24 gru 2015, 12:54

obyty.z.cu pisze:
sylwan1976 pisze:jedno ci powiem broń się przed sterydami jak tylko będziesz mogla bo to jest syf straszny
w naszej chorobie naucz się jednego:
NIGDY NIE MÓW NIGDY :!:
Sterydy to są leki stosowane w leczeniu stanów zapalnych,gdy inne leki i inne "metody" nie działają.
Możesz wybrać też np. opcje natychmiastowej resekcji jelita,nie będziesz miał jelita = nie będziesz miał CU.
Proste ?
Kiedy inne środki zawodzą stosuje się to co pomaga,a zupełnie inną sprawą są skutki uboczne.Ten element można uwzględnić i stosować środki "uzupełniające" w formie np. suplementowania, np. wapnia i wit D3 aby poprawić gęstość kości.Trzeba też robić badania.
Sterydy to też np. hydrocortyzon,który leczy nasze nadnercza.
Mi teraz pomagaja sterydy np. przy POChP,bez tego było źle.
Trzeba wiedzieć o lekach i leczeniu dużo,a nie opowiadać głupot ,które w necie można znaleźć i powielać je.
Papierosy śmierdzą i szkodzą,to jest szkodliwe,a leki - sterydy leczą i to jest różnica.
Obyś nie musiał ich brać,ale nie mów że ich nie weźmiesz.
Zapewiam,że bez oporów sięgniesz po nie w odpowiedniej chwili.
ranka pisze:Uwazam ze sa lepsze metody walki z choroba - przez caly czas walki czyli 11 lat doszlam juz do pewnych wnioskow,kompromisow, i niestety sterydy nie pomogly. Bylam o krok od wlaczenia leczenia biologicznego, ostatecznie po roku diety, wyrzeczen jelito weszlo w piekna remisje i nie trzeba bylo
wiec warto walczyc, szukac roznych metod. Sterydy to ostatecznosc- no chyba ze w leczeniu miejscowym.
no właśnie,trzeba nauczyć się chorować,czasem kosztem wyrzeczeń.
Ale nigdy nie wiadomo co będzie dalej.
To że nie pomogły sterydy,..cóż,tak samo jak i ine leki nie wyleczyły.
Całe leczenie to jedna wielka niewiadoma,bo zbyt wiele tu składników.

Jednemu pomoże to,innemu tamto.Ale po to robi się przeróżne badania i opracowuje procedury leczenia,aby leczyć,a nie szkodzić.
Zawsze trzeba ocenić co ważniejsze,czasem to oznacza wybór mniejszego zła.
Jeśli przez kilka miesięcy nie idzie zaleczyć krwawień to,albo leki typu sterydy,a może i konieczne pozostanie wycięcie jelita.
Chory wtedy ma najmniej do powiedzenia.No może poza jednym,zbyt długo odwlekanie "odpowiedniego" leczenia może doprowadzić do operacji "na ostro" czy zmian nowotworowych.

sorki,ale wkurzają mnie takie testy - sterydy to samo zło -...
Alkohol to też samo zło i wszyscy go...nadużywają .
Złe jest powielanie głupot zamiast douczenia się :!:
Nie zgodze sie z Toba. Czy jesli nie przestaje krwawic mam wyciac jelito? Chyba zartujesz.
Krwawilam wiele miesiecy , bralam sterydy, nic to nie dalo - a mimo to probowalam dalej leczenia zachowawczego.jelito zawsze zdaze wyciac .. Trzeba probowac. Organizm to nie maszyna. Idac twoim tokiem myslenia to juz dzis bylabym po zabiegu podczas gdy teraz jest dobrze. Bez sterydow. Jesli komus pomaga standartowe leczenie - gratuluje :) Ja na sterydoterapii nabawilam sie hipercholesterolemii, czestoskurcz napadowy to bylo moje drugie imie. Oczywiscie po odejsciu od sterydoterapii wszystko przeszlo.
Ja ciagle szukam, mysle ze ide w dobrym kierunku, nie krwawie, jestem aktywna zawodowa.
wiem co mi szkodzi i tego unikam.
oby tak dalej.
Obrazek

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: chrzanovy » 24 gru 2015, 14:03

a ja powiem tak. Nie ma sensu stawiać żadnych tez jednoznacznych, że komuś tam sterydy źle się przyjmowały to nie oznacza to że to" straszny syf"... cytując...ja uważam że kolega sylwan1976, sie zagolopował. Ja przestrzegam przeciwko takim jednoznacznym opiniowaniem. czasem trzeba łykac i koniec bo nie ma innej opcji a skutki uboczne albo sa albo nie. ktos kto jest zielony w temacie przyeczyta cos takiego i odrazu przerażenie itd...
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Początek walki z CU

Post autor: obyty.z.cu » 24 gru 2015, 14:22

ranka, spoko,właśnie tak rozumiem leczenie.
Trzeba próbować wszystkiego,ale nic nie odrzucać w ciemno - bo istnieje opinia powszechna,że sterydy to samo zło.
ranka pisze:Idac twoim tokiem myslenia to juz dzis bylabym po zabiegu podczas gdy teraz jest dobrze.
no to źle to odebrałaś,ja przez lata brałem sterydy,bo tylko to mi oferowano i to działało.Mogłem odmówić i się zoperować wcześniej.
ranka pisze: Czy jesli nie przestaje krwawic mam wyciac jelito?
nie,leczyć je.
Ale tak można do czasu,dopóki jelito reaguje na leczenie.Z czasem po tych krwawieniach zostaną zbliznowacenia,zwłóknienia,a to z kolei doprowadza do zwężeń w jelicie.Jelito już nie elastyczne coraz bardziej się zawęża,co doprowadza to niemożności prawidłowej jego pracy,masa w jelicie się blokuje,narasta ból,że o innych tego konsekwencjach nie wspomnę.
Idąc tym myśleniem - to lepiej szybko zaleczyć krwawienie jelita niż czekać bardzo długo z aktywną fazą.
I tyle. Reszta to co napisałem = każdy choruje po swojemu.
Tu też dokładają swoją opinie lekarze,...i jeśli mówią że trzeba brać sterydy to trzeba.
Aż tak mądrzy to my nie jesteśmy ,żeby samemu się leczyć :!:
no tak,w Twoim przypadku to inna sytuacja,ale też to potwierdza,że świadomie podejmujesz decyzje .
sylwan1976,
sylwan1976 pisze:Trzeba się najpierw zastanowić co miałem na myśli
jeśli piszesz coś na ogólnym forum,to musisz wiedzieć,że ludzie rozumieją to co czytają,a nie co autor ma na myśli :!:
Jeśli ktoś tu nowy wejdzie i przeczyta Twoje słowa
sylwan1976 pisze:ale jedno ci powiem broń się przed sterydami jak tylko będziesz mogla bo to jest syf straszny
to zrozumie,że ma się wszystkimi siłami bronić przed nimi.Nie rozwinąłeś tego więcej,więc żadnego podtekstu w tym jak to oceniamy nie ma.
Jeśli masz złe doświadczenia z nimi,to po prostu wpisz to,uzasasadnij,a nie tylko = nie bo złe =
sylwan1976 pisze:a nie najeżdżacie na mnie każdy ma prawo do swojego zdania
no właśnie,ale podziel się nim dlaczego tak.
Nikt nie najeżda,chodzi o to,aby wyjaśnić wszystkim ten punkt widzenia,żeby nie było niejasności !!
I nie o obrażanie się chodzi,ale o wymianę swoich doświadczeń.
Tu każdy sie uczy ,lepiej na błędach innych niż swoich.
Lepiej czerpać z doświadczeń innych,niż samemu się doszukiwać.
Staż chorowania i przebyte formy leczenia pozwalają pokazać,jak to w życiu działa.
Więcej luzu,ale i precyzji w postach.Unikniemy niepotrzebnych ...itd...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Początek walki z CU

Post autor: Brawurka » 24 gru 2015, 14:40

Ja się tutaj zgodzę w całej rozciągłości z obytym. Na mnie również działały sterydy przez wiele lat, aż przestały. Właśnie nieskuteczność leczenia, dalsze krwawienia prowadzą do wyniszczenia jelita i powinno się je wtedy usunąć (bądź jego część). Każde leczenie niesie za sobą skutki uboczne, ale też nie każdy musi je mieć. I nie piszę tu o samopoczuciu, bo chyba każdy źle się czuje np. po sterydach, ale o chorobach, które mogą wystąpić po leczeniu, bądź od aktywnego ciągle stanu zapalnego w jelicie.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: patkaas » 24 gru 2015, 15:37

Trzeba jednak przyznać, że aktualnie sterydy to najlepsze leki przeciwzapalne. Inna kwestia, że tłumiąc stan zapalny mogą zaszkodzić na inne układy. Ja na szczęście nie doświadczam typowych skutków sterydów. Z drugiej strony co z tego, że mi nie szkodzą jak pomagać też nie chcą ;)

Proszę uważać z wyrażaniem tak skrajnych opinii. Jeśli będzie czytał to ktoś nowy, to może źle zrozumieć, a odczuwanie skutków ubocznych to kwestia bardzo indywidualna.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Początek walki z CU

Post autor: Brawurka » 24 gru 2015, 17:00

patkaas pisze:Jeśli będzie czytał to ktoś nowy, to może źle zrozumieć, a odczuwanie skutków ubocznych to kwestia bardzo indywidualna.
No własnie, w tym rzecz :)
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Początek walki z CU

Post autor: michal_mg » 25 gru 2015, 02:14

honorka, nie poddawaj się i udzielę lekcji nr 1 :)
NIGDY nie wierz ślepo w to co Ci ktoś mówi i twierdzi, że tak jest. Zawsze staraj się sprawdzać i upewniać się jak jest naprawde i myśleć, czy jakaś teoria ma sens.
Dieta dużo daje, a nikomu nie szkodzi, więc warto iść w te stronę, bo nie ma skutków ubocznych, a i nie kosztuje zbyt wiele.
A co do pociągniętego tematu to zacytuję formułkę na temat sterydów: "Leki sterydowe mają bardzo szerokie spektrum działania. Sterydy (steroidy) podaje się jako leki przeciwzapalne, ale ze względu na wiele skutków ubocznych zaleca się wówczas, kiedy korzyści wynikające z ich przyjmowania przeważają nad skutkami ubocznymi kuracji."
Warte zwrócenia uwagi jest rozważenie korzyści i skutków. Sterydy mogą pomóc, ale nie muszą. Mogą zaszkodzić, a też nie muszą. Za to lista tego co mogą rozwalić jest dość długa. I najważniejsze: sterydy działają tylko na zanik objawów zapalnych, a nie jest to równoznaczne z wyleczeniem choroby. To jest innymi słowy zlikwidowanie objawów, a nie choroby. To czy się to komuś opłaca to kwestia indywidualna i wszelkie nagabywanie, że warto, czy nie warto ma tyle sensu co przekonywanie do jakiejś opcji politycznej, bądź do słuszności jakiejś religii.

Chorobę da się wziąć w garść i iść do przodu, a to jest najważniejsze :)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”