Strona 1 z 1

Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 16:46
autor: Norwidka
Witajcie, mam pytanie. Czy zdarza się Wam budzić się rano i zauważacie nieprzyjemną niespodziankę na pościeli. Wcześniej były to małe plamki, jednak raz zdarzyło się niekontrolowane wypróżnienie. Jak sobie z tym radzić? Czy to objaw pogorszenia się stanu zdrowia? Dziękuję z góry za odpowiedź. Pozdrawiam :)

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 17:06
autor: BlackRose
Zdarzyło mi się tak wielokrotnie, gdy miałam fazę biegunkową Crohna :( Na szczęście leczenie w miarę pomogło i teraz jest całkiem OK pod tym akurat względem.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 17:24
autor: Norwidka
A czym się leczyłaś? Może jakieś domowe sposoby? Mój mąż bierze jedynie Asamax, więc szukam czegoś niefarmakologicznego :)

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 17:44
autor: obyty.z.cu
Norwidka pisze:
05 kwie 2018, 17:24
Mój mąż bierze jedynie Asamax, więc szukam czegoś niefarmakologicznego
mała uwaga, CD to poważna przewlekła choroba, tu trzeba ostrożnie z innym leczeniem. Jeśli jest taki stan, że jelito jest w stanie zapalnym, a o tym świadczą właśnie takie niekontrolowane "stany", to trzeba poważnie to potraktować.
Tu sam asamax widać za mało. Tu by trzeba wiedzieć gdzie te zmiany są, bo od tego zależy leczenie.
Pewnie, że na biegunki potrzebne jest dostosowanie jedzenia, tu pewnie by trzeba zagęścić masę w jelicie, czyli dobrze rozdrobniony błonnik, polecam gęste zupy mięsno warzywne i to blenderowane, jakiś rozgotowany ryż z warzywami , marchewką itd.
Jeśli pojawi się i krew, to od razu czopki , a może i wlewki Salofalku ( ten jest lepszy od wlewek i czopków Pentasy -> w aplikacji).
To, że pojawiły się te nocne "wpadki" to świadczy tylko że nie zdążył do wc, albo mu się śniło że tam jest ;)
No i leczyć, samo nie przejdzie.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 18:27
autor: Norwidka
No właśnie, w listopadzie kolonoskopia wykazała niewielkie zmiany, czekamy na informację dotyczącą kolejnej próby biologii, a póki co próbujemy złagodzić objawy, bo są póki co rzadkie. Dziękuję za rady- są nieocenione. No to,co? Biorę się za gotowanie! :)

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 05 kwie 2018, 18:35
autor: obyty.z.cu
polecam dział z przepisami kulinarnymi, tam jest wiele fajnych przepisów.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 06 kwie 2018, 00:22
autor: Piotrek B.
Mi niestety też się przydarzało nocne nietrzymanie :oops: Po 3 latach diagnozowania okazało się właśnie, że choruję na CU. Lekarz mówi, że "tak to już jest w tej chorobie, czasem się nie zdąża do WC'. Nagłe parcia bywały po prostu nie do wytrzymania, ból w kosmos :o Albo wpadka w czasie snu, a rano "niespodzianka", wielki szok i wstyd przed kobietą. Ale jakoś nie odeszła ode mnie ;) Jeszcze...Aż dziwne.
Byle do remisji!

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 06 kwie 2018, 01:03
autor: Orzelek
Mi pomogła pielucha dla dorosłych zakładana na noc. Piszę absolutnie poważnie. Trochę była niewygodna, ale pościel czysta.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 06 kwie 2018, 09:33
autor: obyty.z.cu
no właśnie !! w wielkim stanie zapalnym tez i u mnie czasami tak było ,pielucha czy wkładki pomagają.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 06 kwie 2018, 18:26
autor: Norwidka
Piotrek B. pisze:
06 kwie 2018, 00:22
Mi niestety też się przydarzało nocne nietrzymanie :oops: Po 3 latach diagnozowania okazało się właśnie, że choruję na CU. Lekarz mówi, że "tak to już jest w tej chorobie, czasem się nie zdąża do WC'. Nagłe parcia bywały po prostu nie do wytrzymania, ból w kosmos :o Albo wpadka w czasie snu, a rano "niespodzianka", wielki szok i wstyd przed kobietą. Ale jakoś nie odeszła ode mnie ;) Jeszcze...Aż dziwne.
Byle do remisji!
Piotrze, mogę z autopsji powiedzieć, że takie "niespodzianki" nie zmieniają na gorsze związku, ale właśnie cementują. Rozumiem wstyd, ale taka jest ta choroba i kochająca kobieta (a taką, z tego, co widzę masz u swego boku) przejmie się stanem zdrowia a nie brudną pościelą :)

Zdrówka życzę i dziękuję za odpowiedź.

Re: Nocne nietrzymanie stolca

: 06 kwie 2018, 18:28
autor: Norwidka
Na razie to tylko incydentalne sprawy, oby się nie nasiliły, ale dziękuję za rady :)