Nudności

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nudności

Post autor: Słonko » 06 lut 2010, 09:58

Poradźcie coś, proszę. Od dwóch dni jest mi niedobrze, nie mam wymiotów, ale wzdęcia i właśnie nudności, jest mi słabo. Załatwiam się i gazy odchodzą, ale czuje się fatalnie, brzuch w zasadzie nie boli prócz tego wzdymania i dziwnego uczucia. Co to może być i dlaczego? co robić?

Awatar użytkownika
Niki
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2006, 11:13
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: koło Katowic

Re: Nudności

Post autor: Niki » 08 lut 2010, 20:11

Mi na nudności lekarz przepisał metaclopramid, pomaga mi
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Nudności

Post autor: doelli » 09 lut 2010, 00:02

Ja, to dopiero po operacji przestałam mieć nudności i wymioty, zawsze jak zjadłam i mnie zaczynało nudzić oraz boleć starałam się zwymiotować, bo wtedy zwykle w początkowej fazie choroby pomagało, potem dodatkowo faszerowałam się No-Spą, dochodziłam do kilku tabletek, były strasznie gorzkie, ale jadłam, bo pomagała, ale z czasem nawet i ona już nie pomagała, jeżeli masz już uszkodzone jelita przez Crhona, cokolwiek zjesz, a na pewno, jak zjesz więcej niż zwykle, to mogą pojawić się nudności.
Co, Ci poradzić uważaj, co jesz i ile jesz, ale nie zawsze jest się w stanie kontrolować i ulega się pokusie i gotowe, raz nie zaszkodzi a innym razem nie... przewalone... :cry:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

dethleffs

Re: Nudności

Post autor: dethleffs » 09 lut 2010, 01:06

tez dokladnie pamiętam mój wzdety brzuch i o ile gazy odchodziły, to pół biedy, ale kiedy wszystko stanęło, czułem się jak balon i było to bardzo uciążliwe. Przed zabiegiem, nie mogłem tez jeść zbyt obficie (ilościowo), zawsze powinny to byc niewielkie porcje i to w długich odstepach czasowych. Kiedy tylko przesadziłem, musiałem ratować sie, prowokując wymioty (tak samo jak doelli). Trudno jednak jedząc niewiele dostarczyć organizmowi wystarczającą ilość energii, dlatego też moim prostym sposobem były słodycze, co tylko potęgowało wzdęcia i kółko zamkniete.
Teraz, kiedy to mogę zjeść jak normalny człowiek, nie mam problemu ze wzdęciami, bo i do słodyczy wcale mnie nie ciągnie.
Jestem przekonany, ze doskonale znasz te wszystkie prawidła, ale może takie małe przypomnienie i będziesz mogła coś poprawić w diecie?

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nudności

Post autor: Słonko » 09 lut 2010, 10:56

Dzięki Wam za wskazówki. Ja już nie jem prawie wcale, chociaż apetyt nawet mam, wspomagam się czasem nutridrinkiem. Lekarz stwierdził, że nudności mogą być powikłaniem polekowym, zapisał polprazol i jest lepiej, ale w brzuchu dalej dziwny worek :cry: Cóż, może czas na cięcie znowu :oops: nie... nie dam się!

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Nudności

Post autor: maggie0278 » 09 lut 2010, 11:18

Słonko pisze:. Lekarz stwierdził, że nudności mogą być powikłaniem polekowym,
a to chyba częsta przyczyna nudności, moje Klaudia najgorsze swoje mdłości, miała po imuranie, na początku jego brania. Non stop tylko jej było niedobrze, a jeszcze miała takie objawy przy zakażeniu Helicobacter Pylori, też ją bardzo mdliło.
Teraz już ma tych objawów zdecydowanie mniej i rzadziej, ale nieraz się zdarzają.

W ogóle dziwne to wszystko, człowiek nie może być pewien dnia ani godziny - jeden dzień mija u niej pod hasłem : nudności i wymioty, kolejny : biegunkowy dzień, a kolejny tydzień mija pod hasłem : zaparcia.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”