Strona 3 z 3

Re: Nudności

: 06 lut 2010, 09:58
autor: Słonko
Poradźcie coś, proszę. Od dwóch dni jest mi niedobrze, nie mam wymiotów, ale wzdęcia i właśnie nudności, jest mi słabo. Załatwiam się i gazy odchodzą, ale czuje się fatalnie, brzuch w zasadzie nie boli prócz tego wzdymania i dziwnego uczucia. Co to może być i dlaczego? co robić?

Re: Nudności

: 08 lut 2010, 20:11
autor: Niki
Mi na nudności lekarz przepisał metaclopramid, pomaga mi

Re: Nudności

: 09 lut 2010, 00:02
autor: doelli
Ja, to dopiero po operacji przestałam mieć nudności i wymioty, zawsze jak zjadłam i mnie zaczynało nudzić oraz boleć starałam się zwymiotować, bo wtedy zwykle w początkowej fazie choroby pomagało, potem dodatkowo faszerowałam się No-Spą, dochodziłam do kilku tabletek, były strasznie gorzkie, ale jadłam, bo pomagała, ale z czasem nawet i ona już nie pomagała, jeżeli masz już uszkodzone jelita przez Crhona, cokolwiek zjesz, a na pewno, jak zjesz więcej niż zwykle, to mogą pojawić się nudności.
Co, Ci poradzić uważaj, co jesz i ile jesz, ale nie zawsze jest się w stanie kontrolować i ulega się pokusie i gotowe, raz nie zaszkodzi a innym razem nie... przewalone... :cry:

Re: Nudności

: 09 lut 2010, 01:06
autor: dethleffs
tez dokladnie pamiętam mój wzdety brzuch i o ile gazy odchodziły, to pół biedy, ale kiedy wszystko stanęło, czułem się jak balon i było to bardzo uciążliwe. Przed zabiegiem, nie mogłem tez jeść zbyt obficie (ilościowo), zawsze powinny to byc niewielkie porcje i to w długich odstepach czasowych. Kiedy tylko przesadziłem, musiałem ratować sie, prowokując wymioty (tak samo jak doelli). Trudno jednak jedząc niewiele dostarczyć organizmowi wystarczającą ilość energii, dlatego też moim prostym sposobem były słodycze, co tylko potęgowało wzdęcia i kółko zamkniete.
Teraz, kiedy to mogę zjeść jak normalny człowiek, nie mam problemu ze wzdęciami, bo i do słodyczy wcale mnie nie ciągnie.
Jestem przekonany, ze doskonale znasz te wszystkie prawidła, ale może takie małe przypomnienie i będziesz mogła coś poprawić w diecie?

Re: Nudności

: 09 lut 2010, 10:56
autor: Słonko
Dzięki Wam za wskazówki. Ja już nie jem prawie wcale, chociaż apetyt nawet mam, wspomagam się czasem nutridrinkiem. Lekarz stwierdził, że nudności mogą być powikłaniem polekowym, zapisał polprazol i jest lepiej, ale w brzuchu dalej dziwny worek :cry: Cóż, może czas na cięcie znowu :oops: nie... nie dam się!

Re: Nudności

: 09 lut 2010, 11:18
autor: maggie0278
Słonko pisze:. Lekarz stwierdził, że nudności mogą być powikłaniem polekowym,
a to chyba częsta przyczyna nudności, moje Klaudia najgorsze swoje mdłości, miała po imuranie, na początku jego brania. Non stop tylko jej było niedobrze, a jeszcze miała takie objawy przy zakażeniu Helicobacter Pylori, też ją bardzo mdliło.
Teraz już ma tych objawów zdecydowanie mniej i rzadziej, ale nieraz się zdarzają.

W ogóle dziwne to wszystko, człowiek nie może być pewien dnia ani godziny - jeden dzień mija u niej pod hasłem : nudności i wymioty, kolejny : biegunkowy dzień, a kolejny tydzień mija pod hasłem : zaparcia.