Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
crozy
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 09 kwie 2006, 20:01
Choroba: CU
Lokalizacja: Poznań

Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: crozy » 15 sty 2008, 10:14

Witam,

Od 4 lat choruje na CU, a w zasadzie 4 lata temu zdiagnozowano podczas zaostrzenia ze choruje. Przez 4 lata trzymalem sie wzglednie dobrze ale... no wlasnie. Nie moglo byc zbyt rozowo za dlugo. Rozpoczelo sie sylwestrowym rzuceniem palenia, potem kobiety ... a do tego ponad tydzien temu zlapala mnie grypa i wtedy zaczely sie prawdziwe problemy. Zaczelem miec problem z zalatwieniem sie. Od ponad tygodnia prawie nie robie, nie mam uczucia parcia, jakby mi sie nie chcialo, jak juz z wielkim wysilkiem cos urodze to ze swieza krwia. Teraz do tego brak apetytu :( Niedoleczona grypa i robie sie coraz slabszy. Aaaaa no i waga chyba w dol poszla :(
Wlasnie czekam na wizyte u lekarza, popoludniu moze bede wiedzial wiecej. Ale mam juz glupie mysli wiec postanowilem napisac do Was

Pozdrawiam,
Andrzej

crozy
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 09 kwie 2006, 20:01
Choroba: CU
Lokalizacja: Poznań

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: crozy » 15 sty 2008, 11:12

Bylem swiadom ze tak moze sie to skonczyc. Niepokojacy jest jednak nie nadmiar wyproznien a ich brak :( Do papierosow mozna wrocic, jesli tylko to byloby przyczyna ;) Jednak narazie nie mam ochoty nawet zapalic :(

jack75
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 16 sie 2007, 15:20
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: jack75 » 16 sty 2008, 23:58

O kurde. To mnie teraz przeraziłeś chłopie. Daj znać co jest grane. Pzdr

crozy
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 09 kwie 2006, 20:01
Choroba: CU
Lokalizacja: Poznań

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: crozy » 18 sty 2008, 10:47

Bylem u lekarza. Przedewszystkim nie denerwowac sie ;) Ostatnie dni bylem bardzo oslabiony, wiekszosc przespalem, ale chyba wracam do sil :)
Lekarz stwierdzil ze narazie zwiekszamy dawke leku, dostalem trilac (bo jestem po grypie) i dolozylem do tego colon c. Generalnie nie czuje sie juz az tak zle, krwi tez az tak duzo nie ma, no ale zawsze niepenosc zostaje - jakby jelito sie skurczylo i uparlo ze nie bedzie pracowac ;) Mysle ze tak jak lekarz powiedzial... trzeba jeszcze troche poczekac. chyba moj organizm po ostatnich przezyciach przezyl maly szok i potrzebuje czasu - przynajmniej ja mam taka nadzieje

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: magda281 » 18 sty 2008, 15:32

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]czy to jest pewne-bo ja zucilam palenie i jakby gorzej ze mna sama nie wiem,a nie pale od 20 grudnia jak zaczelam brac leki,no w sumie to jeszcze nie mam do konca rozpoznania co ja tam mam za chorobsko,a dzis nadszedl zly dzien :wc:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: ewcia_75 » 18 sty 2008, 16:09

no ja tez rzuciłam palenie przy zaostrzeniu - po prostu jak dostałam biegunke z krwią, wysoką gorączkę to kiepsko było tak ze mną, że nie miałam siły na nic - a zwłaszcza na fajki - zresztą po nich zawsze miałam tak, że dodatkowo mnie goniły do :wc: no i tak od 1 grudnia nie palę :)

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: magda281 » 18 sty 2008, 17:34

no ale jak żabusia napisala-ze to moglo spowodowac zaostrzenie .ciekawa jestem czy to moze miec jakies znaczenie? :roll: ja sie ciesze ze nie pale bo przynajmiej nie cuchne fajami :mrgreen:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

crozy
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 09 kwie 2006, 20:01
Choroba: CU
Lokalizacja: Poznań

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: crozy » 18 sty 2008, 21:44

Ja w sumie spodziewalem sie wlasnie zaostrzenia, czestszych wizyt w ubikacji, no ale nie zaparcia... stad cale zdenerwowanie. W kazdym razie sily wracaja wiec moze i to przejdzie. Chociaz nie ma co ... wole typowe objawy - mniej denerowania sie o inne konsekwencje ;) Poki co weekend w domu... bez szalenstw

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Zaostrzenie? Czy cos powazniejszego... :(

Post autor: ewcia_75 » 18 sty 2008, 22:46

przypomniało mi się, że kiedyś udało mi się rzucić papierosy (na rok) - też tak z dnia na dzień - co prawda wtedy nie chorowałam na CU (dopiero od miesiąca mam diagnozę) ale faktem jest, że jak rzuciłam miałam zaparcie na maxa! Nie niepokoiłam się tym, bo jak pisałam papieroski często mnie goniły do wc, no i też nie miałam żadnej krwi.

A lekarka, bo się jej pytałam, powiedziała mi, że jak się odstawia nagle to może się pojawić nagle CU.

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”