znowu biegunka

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

znowu biegunka

Post autor: inkaska » 02 cze 2005, 08:16

wlasnie powrocila, nie wiem czy to efekt odstawienia encortonu, w kazdym badz razie musialam wczoraj pilnie skorzystac z toalety w Carrefourze , brrrrrrr.........
nie mowiac o tym ile tego ze mnie wylecialo, pfui...... :twisted: :evil:
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 08:54

Bidulka! Co teraz jesz?
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: znowu biegunka

Post autor: inkaska » 02 cze 2005, 10:47

jestem na bulce z maslem +wedlina +biszkopty....jestem niestety z tego typu chorych ktorzy nie potrafia sobie odmowic wielu rzeczy ale staram sie nie jesc jedzenia typu fast food i omijam smazeniene, nie jem tez nic mlecznego...najgorzse jest to ze czasmi mam problemy z tym ze jesli cos zjem przed wyjsciem to potem nie wiem czy np. w tramwaju mnie nie zlapie...juz kilka razy mialam takie akcje w tramwajach, ze czulam sie fatalnie , bole, parcie na stolec +zimne poty...., to samo gdy wychodze gdzies ze znajomymi, nie wiem czy ocs jesc przed wyjsciem czy nie....i w kolko to samo.... :cry:
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 11:01

Ja te? bardzo d?ugo nie potrafi?am sobie wielu rzeczy jedzeniowych odmówi?, ale po trzeciej operacji zm?drza?am. Ka?dy musi dojrze? do ró?nych rzeczy w swoim czasie i tempie :) Poza tym przesta?am diet? traktowac jako ograniczenie. Zacz??am o niej my?le? jako o czym? dobrym co robie dla siebie i jest mi duzo ?atwiej.
Wiem, ?e cukier wzmaga fermentacj? w jelitach szczególnie kiedy i tak s? podra?nione. W?dlina z kolei zawiera du?o ?wi?stw, które dla mnie w momentach zaostrzenia s? baaardzo niewskazane. Sporo wtedy jem ry?u, w ostrych biegunkach nawet przez dzie? dwa jem kleik ry?owy. By? mo?e ciut przesadzam ale mam bogate niemi?e do?wiadczenia. Niby lekarze ka?a je?c wszystko jak leci jak jest dobrze ale w moim przypadku to si? nie sprawdza. Poza tym wierz? w to, ?e jeste?my tym co jemy.
Te? tak miewam teraz, a wczesniej mia?am cz?sto, ?e znienacka mnie dopada?o w autobusie lub tramwaju i wtedy kwadratowe oczy i kombinacja gdzie wysi???. Mniej wi?cej ju? wiem po jakim jedzeniu ile czasu trzeba, ?eby mnie pogoni?o wi?c jako? mog? kalkulowa? jak si? z czyms wyg?upi?. A jak czuj?, ?e co? jest nie tak to staram si? albo nic nie je?? przed drog? albo zje?c co? takiego co przyspieszy proces, ?eby przed podró?? za?atwi? spraw?. Nie zawsze mi si? to udaje ale ju? mnie nie zaskakuje tak cz?sto jak kiedy?.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: znowu biegunka

Post autor: inkaska » 02 cze 2005, 11:16

wiesz Lawenda najgorsze jest to ze mam taki apetyt, ze moglabym jesc non -stop, i co najgorsze ze jak wracam do domu z pracy i jem obiad to tak szybko go jem jakbym go chciala wszystkimi zmyslami wchlonac dostarczyc oragnizmowi energii, normalnie nie potrafie sie opanowac czasami....co do cukru to jem generalnie malo, slodze doslownie odrobinke, jedynie czekolade ubostwiam....mleka zero, choc lubie.....
co do ryzu to jakos nie za bradzo trawie, jest mi po nim mdlo, to samo z drobiem, a najgorsze sa te nasze wedliny, najchetniej bralabym od przyslowioiwego chlopa ze wsi,ale co zrobic, wszystko z konserwantami, jak przychodzi pora sniadania to nie wiem co zjesc by sie najesc, moze masz jakies propozycje sniadaniowe, chetnie skorzystam z rad.
3 maj sie Lawendko!!!!!!!!
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 11:48

Znam akcje napadowego apetytu :) W pracy si? ?miej?, ?e ca?y czas szcz?k? ruszam :)
Mi?sko sama robi?am bardzo d?ugo w ramach mi?ska na kanapki zamiast w?dlin. Poza tym odkry?am, ?e mi?so robione na parze jest du?o smaczniejsze i drób nie jest suchy jak w przypadku gotowanego czy pieczonego. W?dliny udaje mi si? kupowa? w ekologicznym sklepie i te wchodz? oki. Poza tym robi? pasztet.
A ?niadania syte u mnie wygl?daj? tak: Chlebek albo bu?ka + kawa? pasztetu, czasem twaróg pó?t?usty, jajka na mi?kko, jajecznica ale nie sma?ona na du?ym ogniu tylko taka bardziej na prawie suchej patelni ?ci?ta, prazone jab?ka w formie d?emiku bez cukru, mi?sko takie jak mam kanapkowe, czasem robione bez t?uszczu do sma?enia racuszki i takie tam wariacje.
Czekolad? te? kocham ale robi fatalnie na nasze kiszki :(

A jak robisz ry??
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 11:55

Jeszcze wchodzi kurz?ca galaretka albo ciel?ca. Warunek, nie mo?e sta? w lodówce d?u?ej ni? dwa dni.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: znowu biegunka

Post autor: inkaska » 02 cze 2005, 12:13

....gotoane miesko lubie, tylko ze jest jeszcze jeden minus, nie za dobrze gotuje, moze to dlatego ze mieszkam sama i nie chce mi sie, mama mnie dozywia, robi mi schab gotowany, pulpeciki, galertke z kury, tylko ze ja nie cierpie drobiu i wlasnie ryzu, czasami zjem ryz ale to troche maslem posmaruje, a generalnie lubie taki lekko rozgotowany w ostatecznosci....
najgorzej jest wlasnie z ta wedlina, wczesniej jadalm na sniadanie serki, platki a teraz nici z tego :cry:
ewentualnie chab pieczony w prodizu w wlasnym sosie, tak na kanapki i do obiadu....
poza tym ubostwiam kotlety mielone z ziemniakami i marchewka, wczesniej buraki jadalam ale teraz z racji ich przeczyszczajcej mocy staram sie omijac :cry: :cry: :cry: .
ze slodyczy wlasnie czekolada ale bez orzechow, biszkopty, no i czsami szarlotka wlsnej roboty
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 12:27

To jedz na kanapki gotowan? ciel?cink? na przyk?ad. Nie wiem jak Ci wchodzi indyk - golonki indycze gotowane albo na parze s? super. Mnie mój lekarz powiedzia?, ?ebym zrezygnowa?a ze ?wininy generalnie. Teraz nawet nie jem czerwonego mi?ska i jest lepiej... Ryby na parze albo upieczone w folii te? czasem wchodz? ale kol? w z?by. A mo?e zamiast ry?u spróbuj kasz? gryczan? albo kasz? j?czmienn? drobn?. Dobrze wchodzi te? makaron ry?owy (ja lubie tylko jednej firmy wermicele z bia?ego i br?zowego ry?u) lub sojowy. Do tego purre ziemniaczkowe...

Ja gotuj? dobrze (tak mi mówi otoczenie), mam rodzin? wi?c mam dla kogo gotowa? a poza tym lubi? to.

Bardzo syte i rewelacyjne na nasze jelitka s? jarzynowe zupy kremy. Nie goni? a pi?knie wype?niaja brzuszek :) Inkaska jak chcesz odezwij si? do mnie na gg :)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: znowu biegunka

Post autor: inkaska » 02 cze 2005, 12:59

chetnie bym pogadala na gg ale w pracy mam zablokowany, a w domu juz nie mam netu :cry: :evil:
z indykiem to roznie...wedliny nie lubie, ewentualnie pieczona indyczka.. z kasz to ewent. jeczmienna , ale wydaje mi sie ze sa ogolnie nie wskazane, cielecina smaczna tylko ze droga :? ........
dzis chyba zjem ziemniaki z marchewka i maslem czyli standard, bo mieso mi sie nie rozmrozi tak szybko
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 14:21

eech no niestety - kasze je?? z umiarem, ciel?cina tania nie jest. Jakie warzywa poza marchewk? mo?esz je???
Szkoda, ?e masz gg zablokowane... a tlen?

Aaaaa, jeszcze bardzo syte i dobre na nasze jelitka s? jarzynowe zupy kremy :) Jak chcesz powiem Ci jak je robi?.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Ajem
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Ajem » 02 cze 2005, 15:42

Lewanda,niewyczerpana skarbnico wiedzy kuchrskiej :lol: , rzu? ten przepis na zupe krem jarzynow? do dzia?u przepisy.

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 16:00

tak zrobi? - dojad? do domku i wrzuc? :)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Adam

Re: znowu biegunka

Post autor: Adam » 02 cze 2005, 19:33

Wg mnie to na biegunke nie ma wplywu jedzie w 30% przypadkow (of corz w CU/Crohn).

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: znowu biegunka

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 21:01

To na pewno indywidualna sprawa równie? i kwestia w jakim stadium rozwoju jest ta biegunka. Ja mam bardzo ró?nie. Jak si? najem nieodpowiednich rzeczy to mam max 4h po konsumpcji jazdy 3 do 6 razy. Wtedy wiadomo nic do pyska poza piciem najlepiej a potem delikatnie zjadam, bior? duspatalin, enterol i robi si? lepiej. Jak biegunka ze stresu to dodatkowo Kalmsy ?ykam. WIadomo - nie jest idealnie ale zdecydowanie l?ej.
Twardym trzeba być nie miętkim...

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”