Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Joanna505 » 18 lut 2009, 22:35

Mam takie pytanie... w sumie bardzo laitowe. Ostatnio czuje się dość dobrze. Jeśli uważam na to co jem mam rzadko biegunki ale dość często dopada mnie nagły, silny, rozpierający ból w różnych miejscach jelit. Mogę go porównać do tego uczucia na kolonoskopii. Zwykle ból jest tak silny, że muszę się zgiąć, zwinąć, anawet sobie pojęczeć. Czasem mam przy tym odruchy wymiotne i dreszcze. Epizod prędzej czy później oczywiście kończy się wypróżnieniem, a najlepiej mija jeślsi porządnie mnie "przetrzepie'. Czasem mam tak po 6-7 raz po jakimś posiłku choć o różnych porach. To chyba dość typowy objaw porzy CD... czy też nie?
Aha oczywiście zwykle wtedy podnosi się temp. ale zwykle nie przekracza 38,0.
I schudło mi się też... jeszcze rok temu ważyłam 60 kg, a teraz 46,5 :)
Ale to pewnie wynik odstawienia Lerivonu, po którym potrafiiłam szaczmać czekalodaę na śpiąco i nie tylko.

Jestem bardzo ciekawa.

Najgorsze jak czuje, że zbliżna się taki "atak" to muszę tuptać jak zółw ze szczękościskiem do domu, jak idę np. akurat do pracy i zająć miejsce bliski kibelka.

Sraczka, jak sraczka przyzwycziłam się, ale tego rozwalającego bólu nie znoszę. Myślę, że to wina licznych zrostów, które mam. Ktoś mi powiedział, ze to może być po prostu jakaś nietolerancja pokarmów... no ale w CD jedno nie wyklicza drugiego, nie?

W moim przypadku Asamax, tak na margineste zdziałał cuda. Chyba jestem szczęściarą. Czego wszystkim Wam koteczki życzę.

Czy ktoś może ma podobne doświadczenia?

P.S.
Ostatnia moja kolonka kompletnie się nie udało... choć chodziłam i błagałam, że chcę sedację ogólną (na śpiocha), nikt nie wziął tego na poważnie. Po czyszczeniu Fleetm pół zwymiotowałm. O czwartej razno znowu mne zmędldiło i zemdlałam w łazience., skończyło się na kroplwce z glukozą i potasem. A moja KOLONOSPOKPIA oczywiście nie udała się. Jelito było kiepsko były wyczyszczone ale byłam zła i załamana. Dziewczyna nie mogła się dostać do niektórych partii jelito tak było pozasysane. Waliła powietrzem a ja myślałam, że zariuje. Np. fragment jelita rozdęty powietrzem, a nagle małe światło jelia przez które fibroskopp nie mógł przejść. Męczyli mnie jeszcze chyba z 20 minut. Już nie dam sobie wsadzić dziada w zadek, bo to tylko przynosi nieszcześcia i kupę bolu. Przynajmniej dla mnie. Oni jeszcze chcieli za jednym zamachek gastro, o nie, nie... ja ledwo zeszłam ze stołu an na sale to szłam na czterech łapach z bólu. Dziękuję bardzo za taką diagnostykę.
:cry:

Całuski dzielni Przyjaciele z JElity :)
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2011, 08:46 przez Joanna505, łącznie zmieniany 2 razy.
Joanna
Witam Cię

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: ranka » 18 lut 2009, 22:52

mam identyczne ataki jak ty nazywane po prostu bolami kolkowymi jelit - nadeszly one razem z zaostrzeniem, teraz juz prawie odeszly.
ja sie ratowalam Asamaxem.

odchodzi zaostrzenie - odchodza bole
Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Joanna505 » 18 lut 2009, 22:54

Dzięki Raneczko jak miło posłuchać opinię kogoś kto to rozumie. Tak wiec Asamaxu nie odstawię, choćby ktoś mi to sugerował. Dziękuję. Jesteś wspaniałym, pomocnym lekarzem.

Całuję. Zdróka życzę.
Joanna
Witam Cię

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: ranka » 18 lut 2009, 23:35

ja odstawilam juuz kiedys - mialam duze bole glowy, przeszlo.
niesttey jestem tez zapominalska - i jak poprawia mis ie stan zdrowia to zapominam brac tabletek.

moje bole kolkowe pojawiaja sie zazwyczaj po wypiciu kawy z mlekiem - niesttey, jestem ogromnym i okropnym kawoszem, nie odstawie kawy. cale szczescie ze bole juz odchodza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Linda123 » 19 lut 2009, 08:24

Też tak mam przy nadchodzącym zaostrzeniu. Przed wypróżnieniem (biegunką) nadchodzą bóle kolkowe jelit. Ciężko je wytrzymać, ale zazwyczaj jak mnie już przeczyści to odpuszczają. Nie mam żadnych przewężeń, ani zrostów i światło jelita jest u mnie prawidłowe.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: magda281 » 19 lut 2009, 09:55

Dość często mam takie bóle zdarza się ,że nawet najsilniejsze leki przeciwbólowe nie pomagają :smutny:A że do końca nie mam diagnozy postawionej (w maju kontynuacja) często jestem olewana przez lekarzy :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2009, 10:17

i u mnie sa takie bole czasami, ale nie laczylem tego nigdy z jakims konkretnym jedzeniem,
jem 5 posilkow,ale czasami jakby naraz stanelo jelito i sie "zatkalo",
narasta bol i boli, az do "chodzenia po scianach".
Niekiedy to trwa kilka godzin.
W takim przypadku ratuje sie tez Tramalem, albo lekiem uspakajajacym typu Afobam.,
zalezy od mojego stanu .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: magda281 » 19 lut 2009, 10:23

obyty.z.cu pisze:W takim przypadku ratuje sie tez Tramalem, albo lekiem uspakajajacym typu Afobam.,
zalezy od mojego stanu .
Ja biorę tramundin(ten sam lek tramadoli hydrochloridum ) i zdarza się że nie pomaga :smutny:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Joanna505 » 19 lut 2009, 22:11

I czy u większości z Was ten ból przypomina ból... jak przy wpychaniu powietrza podczas kolonooskopii?

U mnie jest podobnie... oczywiście na "kolo" jest jeszcze mocniej ale i ten ból jest bardzo silny.
Joanna
Witam Cię

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Shadowka » 19 lut 2009, 22:32

ja w pierwszym rzucie miałam takie bóle, jakby ktoś miał ubrane rękawiczki nabite igłami i wykręcał moje jelitka, ból trwał chwilkę, ale potem miałam wrażenie, że ja jeszcze go czuje. Zwijałam sie z bólu , kręciło się w głowie i miałam wrażenie że zwymiotuje (nie wiedziałam jak się do kibla ustawić ). Mnie na całe szczęście uregulowało się to wraz z braniem leków.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Sidorka
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 16 lut 2009, 22:16
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Sidorka » 20 lut 2009, 13:51

ja tez znam takie bóle.U mnie były tak silne że musiałam sie zwinąc w kłębek.Zawsze kończyły sie wypróżnieniem.Moim zdaniem to rezultat procesu rozpierania jelit przez gazy gromadzące sie pomiędzy masami kałowymi.I to tak bardzo boli niestety.U mnie wraz z poprawą stanu zdrowia bóle stały sie bardzo rzadkie.Pozdrawiam :wink:
Ola;Brałam:asamax,salofalk,pentasa,aza,imuran,wlewki z hydrokortyzonem,metypred,enkorton i wiele wiele innych pomocniczych

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: obyty.z.cu » 20 lut 2009, 18:47

najgorszy dotychczas bol byl w esicy, taki powracajacy bol narastajacy, od minimum do max w ciagu okolo 1 minuty, ze 2 minuty przerwy i znow...i tak kilka godzin,jakby cos chcialo przejsc a niemoglo,jakby dmuchac balon i wypuszczc powietrze i znow.
Bylem pewny, ze to trzustka ale nie,USG w normie, do dzis niewim czemu tak czasem sie dzieje.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Kropelka » 20 lut 2009, 22:02

Ja tez miewam rozpierajace bole brzucha. Jakby gromadzilo sie tam powietrze i nie moglo przejsc dalej, moj brzuch robi sie wtedy twardy, ale przechodzi jak rozgrzeje to miejsce, np. : klada sie na brzuchu a czasami ustepuje tez samoistnie po paru minutach
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: Natalka » 21 lut 2009, 01:47

obyty.z.cu pisze:najgorszy dotychczas bol byl w esicy,
obyty.z.cu a skąd Ty wiesz że akurat to esica Cię bolała :?:

boleści brzuchowe miewam tylko w zaostrzeniu i to po każdym żarciu, bardzo silne i rozwalające. W remisji nawet nie czuje że mam jelita :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Bolesna perystaltyka jelit po żarełku

Post autor: magda281 » 21 lut 2009, 08:59

obyty.z.cu pisze:najgorszy dotychczas bol byl w esicy, taki powracajacy bol narastajacy, od minimum do max w ciagu okolo 1 minuty, ze 2 minuty przerwy i znow...i tak kilka godzin,jakby cos chcialo przejsc a niemoglo,jakby dmuchac balon i wypuszczc powietrze i znow.
Bylem pewny, ze to trzustka ale nie,USG w normie, do dzis niewim czemu tak czasem sie dzieje.
Katnica przechodzi w okrężnicę wstępującą, która w prawym podżebrzu tworzy zagięcie zwane wątrobowym rozpoczynające okrężnicę poprzeczną. Okrężnica poprzeczna w lewym podżebrzu pod kątem ostrym tworzy zagięcie zwane śledzionowym. Następnie przechodzi w okrężnicę zstępującą, a ta poniżej grzebienia kości biodrowej w okrężnicę esowatą. Podobnie jak okrężnica poprzeczna, również okrężnica esowatą ma dość dużą krezkę, dzięki czemu łatwo zmienia swoje położenie. Okrężnica esowatą przechodzi bez wyraźnej granicy w odbytnicę. Długość jelita grubego wynosi 1,5-2 m, długość odbytnicy około 11 cm, w tym około 5 cm to zwieracze - zewnętrzny i wewnętrzny odbytu. Powyżej zwieraczy odbytnica tworzy tzw. bańkę odbytnicy. Czyli wydaje mi się że esica nie leży koło trzustki :wink: O pomyłke nie jest ciężko-ja miałam bóle ostre, myślałam ze to od żołądka a lekarz mnie uświadomił,że to jelito w tym miejscu jest mocno zagięte i jak zatrzymają sie np.gazy lub masa to może dawac silny ból :wink:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”