W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Olimpijka

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Olimpijka » 23 lis 2009, 18:20

martita pisze:aa i może znów dostanę encorton ale wolałabym metypred-nie brałam go nigdy i ma mniej skutków ubocznych podobno czy tak to jest?a poza tym jakie są jeszcze różnice między jednym a drugim?
Mi lekarz mowil, ze Metypred jest mniej "zanieczyszczony", Encorton jest przestarzaly, ale podobno szybciej dziala, dlatego ja tez w ostrym rzucie dostawalam Encorton, a teraz mialam brac Metypred jak jelito zaczynalo dopiero nawalac.

martita, przykro mi z powodu calej sytuacji, co do reszty to niestety nie umiem pomoc :cry:
3maj sie dziewczyno!

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Piciu » 23 lis 2009, 18:37

Trzymam za Marite i Pawelhks kciuki , abyście jak najszybciej doszli do siebie i weszli w remisje.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: kasinp » 23 lis 2009, 19:03

martita, ja wlasnie biore metypred , dwa lata temu zas bralam encorton , przy encortonie mialam chyba wszystkie mozliwe skutki uboczne , a przy metypredzie teraz jedyne co zauwazylam (nie da rady tego przeoczyc) to to ze duzzzooo wiecej jem!! jeszcze nie spuchlam , stawy mnie nie bolą i wlosy mi nie lecą i zeby jako tako wiec dla metypredu 1:0 z encortonem

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: CatAnn » 23 lis 2009, 19:34

martita pisze:jestem juz gotowa na własne życzenie wyjść i tyle!
Lepiej nie... Może wreszcie Cię wysłuchają, przepiszą coś sensownego i będzie lepiej...?
Ja na przykład biorę Budenofalk i mi pomaga, no ale mam Crohna, więc też mnie dziwi, że go dostałaś...
Jutro, a jak nie jutro to później, będzie lepiej :przytul:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Mamcia » 23 lis 2009, 20:24

Ja nie wszystko rozumiem - odstawiono steryd ot tak nagle?? W badaniach klinicznych jest budesonid na CD, może dają ten.
AZA i 6-MP działają z dużym opóźnieniem, a cyklosporyna szybko z tym, że jej skutki długofalowe nie są powalające, ale wielu pacjentom udaje się uniknąć kolektomii.
Co do różnicy między sterydami to metpyred ma statystycznie mniej działań niepożądanych z naciskiem na statystycznie, bo u różnych osobników może być różnie.
Biologiczny też był pp w badaniach klinicznych i w procedurze może być, że jak nie działa to się przerywa.
Pamiętaj o jednym, że masz prawo do zadawania pytań, a lekarze muszą udzieliś ci odpowiedzi i nie daj się zbyć.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Mamcia » 23 lis 2009, 20:44

Z AZA i 6-MP to też jest różnie. Metabolizm AZY w pewnych przypadkach jest genetycznie uwarunkowany i wtedy 6-MO jek OK. Jest jeszcze metotrexat - standardowo stosowany w RZS-ie oraz rzadziej stosowane leki jak tacrolimus i mykofenolan mofetylu (cóz za nazwa).
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Renata2 » 24 lis 2009, 05:27

Martita, trzymaj się :!: :!: rozumiem, ze zrezygnowałaś z programu- szkoda, ale jak nie pomagało to dobrze, bo po odstawieniu sterydu ( bez programu) u mnie też od razu zaostrzenie by było, no to jak nowy lek nie działa, to tak jak byś zeszła ze sterydów , a nic w zamian. Ale ja nie o tym. Piszesz , że leżysz tak jak zawsze w Sosnowcu- to przecież mają dane co Ci pomaga, że nie idziesz na budenofalk :?: Powinni to przecież sprawdzić :!:
Jeszcze raz szybkiego powrotu do zdrowia.
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: megi_25 » 24 lis 2009, 08:05

Martita trzymaj się. Niestety od strony medycznej nic nie potrafię pomóc, ale trzymam za Ciebie mocno kciuki, by w końcu zaświeciło słońce i żebyś wróciła do domu i swojej rodzinki.Buziaczki.
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: CzarnaMamba » 24 lis 2009, 11:29

Martita, trzymaj sie cieplo i nie poddawaj sie :) No i zycze remisji i duzo zdrowka, bo to najwazniejsze :*
Obrazek

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: HONIA » 24 lis 2009, 11:35

ja również trzymam kciuki dziewczyno obyś jak najprędzej wracała do sił i do domciu.
pozdrawiam cieplutko-buziaczki!

Olimpijka

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Olimpijka » 24 lis 2009, 17:46

martita pisze:po pertraktacjach dzisiaj wreszcie ruszyło moje leczenie i dostałam:AZE-100mg,encorton 60 mg i miejmy nadzieję,że pomoże!
Na pewno pomoze! Trzymam kciuki :*

Awatar użytkownika
magdusia
Początkujący ✽✽
Posty: 368
Rejestracja: 31 lip 2008, 23:16
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ząbki k.Warszawy
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: magdusia » 24 lis 2009, 17:54

Dużo zdrówka! :wink:
Magda,CU & Celiakia (Marsh IIIa).
Leczenie:
Vedolizumab
Asamax tabl.3x2,
Imuran 125mg,
Remicade(III dawki),
Budenofalk rectal foam,
dieta bezglutenowa.W KOŃCU REMISJA
Lekarz prowadzący:szpital MSWiA W-wa

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: CatAnn » 24 lis 2009, 18:26

Skoro się poprawia, to dobrze, liczę, że będzie jeszcze lepiej, leki pomogą i nadejdzie upragniona remisja :*
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Natalka » 24 lis 2009, 19:50

martita pisze:dostałam:AZE-100mg,encorton
mnie taki zestaw postawił do pionu, mam nadzieje, że u Ciebie też efekt będzie piorunujący :wink: trzym się i bądź dobrej myśli :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: W szpitalu sobie jestem i czuje,że oszaleję...

Post autor: Shadowka » 24 lis 2009, 22:51

Martita niestety nie moge Ci pomoc medycznie, ale zdrowiej szybko bo masz sporo pracy w tworzeniu oddziału śląskiego :D
pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam za Twoje zdrowie szybkie
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”