Stwardnienie na zadzie..

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Mamcia » 20 lis 2005, 21:24

To na pewno nie hemoroidy, bo to są żylaki odbytu. Może tworzyć się wrzód okołoodbytowy. Jest to powód aby udać się do swojego lekarza.
Poniżej fragment Poradnika dla rodziców dzieci chorych, który właśnie powstaje wspólymi siłami.

Powikłania u obrębie układu pokarmowego
Do najczęściej występujących powikłań ze strony układu pokarmowego w chL-C należą przetoki, ropnie, szczeliny oraz przewężenie i niedrożność jeita.
Ropnie to ograniczone zbiorniki płynnej mazi powstającej z rozpadających się, zmienionych zapalnie tkanek mogące powstawać zarówno w okolicach odbytu jak i jamie brzusznej. Objawem charakterystycznym dla ropnia okołoodbytniczego jest ostry, pulsujący ból, który może nasilać się podczas siedzenia, oddawania stolca i wysiłku fizycznego. W przypadku ropni umiejscowionych tuż pod skórą wyczuwalne są bolesne guzki, często z widocznym zaczerwienieniem. Gdy ropień położony jest głęboko, jego obecność może być stwierdzona w badaniu przez odbytnicę (per rectum). Każdy przypadek podejrzenia ropnia wymaga kontaktu z lekarzem prowadzącym. Często pojawia się wyciek ropy z odbytu lub z otworu na skórze w jego okolicy, świadczący o przebiciu się ropnia przez skórę i powstaniu przetoki odbytu. Nieleczony ropień bardzo rzadko goi się samoistnie. Leczenie chirurgiczne polegające na nacięciu ropnia, wyczyszczeniu jego wnętrza i założeniu sączków pozwala na skrócenie czasu gojenia i zapobiega powikłaniom. Po chirurgicznym nacięciu ropnia konieczne jest dokładne przestrzeganie zaleceń lekarza, co do sposobu i częstości zmian opatrunków, utrzymywania higieny okolicy odbytu, a także terminu wizyt kontrolnych. W łagodzeniu objawów pomocne mogą być nasiadówki z ciepłej wody stosowane co 2-4 godziny lub ciepłe okłady na operowaną okolicę. Ważne jest także regularne oddawanie stolca, nawet jeśli wiąże to nasileniem objawów bólowych. Bezwzględnie należy zapobiegać zaparciom poprzez stosowanie odpowiedniej diety bogatej w rozpuszczalny błonnik i pektyny lub stosowanie płynnej diety przemysłowej.
Pojawienie się ropni między pętlami jelita jest częstym wskazaniem do zabiegu chirurgicznego, gdyż rozlanie się ropy w jamie otrzewnowej może doprowadzić do zakażenia. Gorączka i dreszcze są sygnałem przejścia zakażenia z procesu miejscowego w uogólniony, co jest bezwzględnym wskazaniem do hospitalizacji. Stosuje się wtedy leki przeciwbakteryjne lub przeciwgrzybicze.
Przetoki są charakterystyczną cechą choroby Leśniowskiego-Crohna. Są to nieprawidłowe połączenia między różnymi odcinkami jelita, jelitem a innymi narządami (przetoki wewnętrzne) lub jelitem a skórą (przetoki zewnętrzne). Wśród przetok wewnętrznych najczęstsze są połączenia między jelitem cienkim a kątnicą, inną pętlą jelita cienkiego, esicą, pęcherzem moczowym lub pochwą. Częstość występowania przetok ocenia się na 20-40 % przypadków chorych na chL-C. Występują one częściej gdy zmiany zapalne dotyczą jelita cienkiego lub cienkiego i grubego niż samego jelita grubego (8 %). Przetoki zewnętrzne tworzą się najczęściej w okolicy odbytu, a u osób po zabiegach chirurgicznych w miejscach zewnętrznych i wewnętrznych blizn pooperacyjnych. Przetoki są trudne w leczeniu i znacznie obniżają jakość życia pacjentów. Skutkiem istnienia przetok może być nietrzymanie kału, ból, tworzenie się wrzodów, a czasami nawet sepsa (ogólne zakażenie organizmu). Przetoki wewnętrzne mogą nie dawać wyraźnych objawów klinicznych a ich rozpoznanie i leczenie wymaga współpracy gastroenterologa, radiologa i chirurga. Leczenie przetok jest trudne, ale nowoczesna medycyna daje nadzieję na poprawę jego skuteczności.

Nie musi to być ropień, ale może.
Mamcia

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Shima » 21 lis 2005, 18:26

Ja identyczne objawy mialam jak mi sie tworzyla przetoka okoloodbytnicza.Ale jak sie juz otworzyla to przestalo bolec :) Pozdrawiam
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Shima » 21 lis 2005, 21:24

Oj,oj.....to niedobrze. :( Pewnie odrobina współczucia niewiele Ci da ale zawsze może.. :?
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Krzysiek82
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 22 lis 2005, 12:03
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Podlaskie
Kontakt:

ROPIEN

Post autor: Krzysiek82 » 22 lis 2005, 20:52

Hej!
Wydaje mi sie ze to ROPIEN ODBYTU. U mnie odbywalo sie to identycznie, oprocz tego, ze samo nie pękło. Musieli go naciac. Ja to mam juz od 2 lat. Strasznie uporczywa sprawa. Mialem nacinane 2 razy ale po zagojeniu rany powraca do stanu poprzedniego. Jedynie calkowicie sie zagoilo podczas przyjmowania duzych dawek Encortonu i dodatkowo Metronidazolu. Jednak po ich odstawieniu ropien powraca (strasznie wierne cholerstwo ;-) ) Mam rowniez przetoki (i podobno szczeline) i w sumie nie wiem co gorsze bo to i to strasznie boli. Przed chwila napisalem wiadomosc na forum (jako nowy temat) z zapytaniem czy wie moze ktos jak to wyleczyc ale nie wiem gdzie to sie zapisalo. Jestem tu poczatkujacy wiec na razie kiepsko sobie radze:)
Jezeli chodzi o leczenie hirurgiczne wyglada to tak:
-Nacinaja ( po raz pierwszy wycieli mi niesamowita dziure w posladku, w sumie koniec palca moglem zmiescic :-D )
-zakladaja saczek (gazik lub taki z gumu)
-nastepnie chodzilem codziennie na plukanie rany i zmiane sączka i tak jakos okolo 2 tygodni.
Do tego przyjmowalem dodatkowy antybiotyk. Jednak po odstawieniu leku i zagojeniu rany, jak juz wspominalem, ropien powraca. Juz nie wiem jak go leczyc dalej. Moze ktos wie co moze jeszcze pomoc?
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2009, 18:34 przez Krzysiek82, łącznie zmieniany 4 razy.

Krzysiek82
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 22 lis 2005, 12:03
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Podlaskie
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Krzysiek82 » 10 kwie 2009, 18:38

Moje stwardnienie na zadzie ustapiło po ok. 2,5 rocznym jego leczeniu. Kilkukrotne wycinanie i oczyszczanie nie przynosiło oczekiwanych rezultatów. Leczenie farmakologiczne nadało finish sprawie. W czasie gojenia się przetoki, szczeliny i ropnia przyjmowałem Metronidazol, Cipropol, Imuran, Pentase, Encorton oraz ogromne dawki probiotyków. Kilka razy dziennie robiłem nasiadówki z kory dębowej z dodatkiem sody. Gratisy okołoodbytnicze zagoiły się całkowicie. Około rok temu miałem małe zaostrzenie, zaczęły mnie przy tym boleć przetoki, uwypukliły się, nabierały ropą. 2 tygodniowa kuracja metronidazolem przyniosła ulgę aż do dziś.

Mam nadzieję, że ten krótki opis mojego przypadku pomoże Wam w podobnych problemach.
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2009, 11:30 przez Krzysiek82, łącznie zmieniany 1 raz.
Bo ja sie ucze najwiekszej sztuki zycia,usmiechac sie zawsze i wszedzie i bez rozpaczy znosic bole i nie zalowac tego co przeszlo i nie bac sie tego co bedzie
gg: 2396092

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: rajan » 10 kwie 2009, 18:54

Krzysiek82, rozumiem, że w temacie ropni i przetok masz dużo do powiedzenia, tylko dlaczego wszędzie piszesz to samo?
Proszę nie dublować wpisów, wystarczy że napiszesz posta w jednym temacie.
PS Gratuluję remisji.

Krzysiek82
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 22 lis 2005, 12:03
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Podlaskie
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Krzysiek82 » 11 kwie 2009, 11:33

Nie wszędzie tylko w DWÓCH pokrewnych tematach, wręcz identycznych!
Bo ja sie ucze najwiekszej sztuki zycia,usmiechac sie zawsze i wszedzie i bez rozpaczy znosic bole i nie zalowac tego co przeszlo i nie bac sie tego co bedzie
gg: 2396092

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: 90Christin » 19 kwie 2009, 23:42

Dwie rzeczy:
1. ja przez kilka lat miałam taki guzek niedaleko odbytu. Było i było, aż w końcu pojechałam do Turcji rok temu i nie wiem co się stało, ale zaczęło się z dnia na dzień powiększać, nie mogłam w ogóle usiąść, stać na obu nogach naraz blisko zlączonych, chodzić swobodnie itd itd. Panikowałam strasznie, że to napewno rak i że umrę niedługo, bo jest napewno złośliwy (pewnie pozostałosci po przeżyciu śmierci mojej mamy na raka mózgu, który się rozwinął z niepozornego znamienia). I to rosło przez kilka dni, w końcu pewnego dnia pękło i zaczęła wyciekać z tego ropa z krwią. Ulga moja była niezmierna, jednak nie do końca się wyczyściło widocznie i zaczęło się robić to samo, jednak byłam akurat u chirurga i mi naciął i już mam spokój, chodź blizna brzydka jest.
2. mówię "akurat byłam u chirurga", bo miałam już dwa razy operację na torbiel włosową, inaczej przetokę, inaczej cystę. Generalnie polegało to u mnie na tym, że robi się guzek pomiedzy pośladkami ((bo włos wrasta i drąży tunel i wystarczy małe zanieczyszczenie i zaczyna się paprać ten tunel( u mnie nisko , ale to zdarza się na różnych wysokościach i nawet na pośladkach)), potem robi się dołek po środku tego guzka i leci z niego ropa(ale bardzo mało w porównaniu do czyraka) i trzeba to czyścić strzykawkami. Leczy się to tylko operacyjnie, bo to się po prostu nie goi. Jeżeli zostawi się sprawę, bo torbiel nie boli, to później robi się kolejna przetoka i kolejna i niektórzy mają pół pośladka w dziurkach i trzeba w ogóle zdzierać skórę żeby się zagoiło.

Lekarze juz mi mówili że mam jakieś skłonności do takich rzeczy w TYCH rejonach, a rok później dowiedziałam się, że mam CU, więc to pewnie było preludium.

Małgorzatta
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 20 gru 2008, 21:37
Choroba: CU u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Stwardnienie na zadzie..

Post autor: Małgorzatta » 27 kwie 2009, 22:20

jest jeszcze coś takiego jak czyrak....
Małgorzatta

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”