Spadek formy.

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Spadek formy.

Post autor: lila » 12 kwie 2011, 21:54

Cini ja tam sie ciesze ze Cie nie pokroili :roll: ja jestem zdania ze na to zawsze jest czas :wink: Trzymam kciuki zeby poprawa trwala jak najdluzej!!! :roll:
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 12 kwie 2011, 22:47

magdalene pisze:A za ten mix emocjonalny, który Ci zafundowali/fundują, to bym ich tam :boks: .
Naszego Wujka Adasia chcesz bić :cry: :cry: :cry: :?:
On wie co robi... A Cini jest cała i zdrowa i ma srajrolkę na pocieszenie więc się nie smuci :D
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 13 kwie 2011, 14:55

Podejrzewam, że możecie mieć juz dosyć moich narzekań...nie zdziwiłabym się trochę to już trwa. No, ale życie nie jest tak różowe jak srajrolka na której spoczęły Wasze życzenia :).

Mam dzis psychicznie-emocjonalna masakrę, czuję się jakbym uciekła z torów przed pędzącym pociągiem, jakby po mojej psychice przejechał walec, jakby mnie wyzuto i wypluto....
Od rana ryczę i nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego... Tzn. ja wiem dlaczego - wreszcie schodzą ze mnie te wszystkie emocje. Przez cały czas słyszałam "jesteś twarda,jesteś silna..." więc taka byłam - na zewnątrz. No, a w środku umierałam ze strachu. Teraz wreszcie, kiedy jest w pewnym sensie po wszystkim te bariery puściły, wszystkie emocje wylały się ze mnie... Najgorsze, że znów siedzę sama w domu, tak jak przez te 2 m-ce... 4 ściany, myśli i ja...
Przez ostatnie dwa miesiące, żyłam w oczekiwaniu na najgorsze - resekcja i stomia. Pogodziłam się z tym , jako sobie to poukładałam i nagle tuz przed zabiegiem, jak juz zaraz mam się ubierać w biała koszulę, dowiaduję się, że mogę iść do domu... Szok! Nie ogarniam tego, cały czas mam wrażenie jakby to nie była prawda...i cały czas myślę o tej 'drugiej' Monice, która teraz leży na sali pooperacyjnej, a może już ją przewieźli na tą normalna salę... To jest coś strasznego co teraz dzieje się w mojej głowie... Nie potrafię się cieszyć wiadomościami, że jest na tyle dobrze, że nawet sterydów mi nie dali...tylko Asamax i Aza...cały czas nie dowierzam w to co się wydarzyło w ostatnim czasie...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Misia

Re: Spadek formy.

Post autor: Misia » 13 kwie 2011, 15:00

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 13 kwie 2011, 21:01

Cini to, że jesteś silna, bo oczywiście jesteś. Nie oznacza, że nie możesz mieć chwili słabości. Jesteś naszą Cinimini, a nie drwalem ze stali :)
Masz jeszcze kotki. Szkoda, że tak daleko od siebie mieszkamy, bo bym cię częściej odwiedziła :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 14 kwie 2011, 12:41

Kurcze...dziś przez pół nocy bolał mnie brzuch. I to tak inaczej niz zazwyczaj - od zawsze moim słabym punktem jest lewa strona-dół biodrowy. Natomiast teraz dla odmiany bolało mnie z prawej, jak nigdy. Długo nie mogłam zasnąć, ale nie chciałam brać prochów, w końcu zasnęłam, o 5 się obudziłam to nadal mnie 'ćmiło'. Dopiero ok. ósmej ból zupełnie ustąpił. No i powiedzcie co ja mam zrobić? Dwa dni temu wypisano mnie do domu, zrezygnowano z operacji...to wszystko mnie przerasta... Przecież skoro mnie wypisali, stwierdzając, ze jest ok. to czas wracać do pracy, ale po dzisiejszej nocy widać, że jednak nie jest ok...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Natalka » 14 kwie 2011, 12:57

może to też jakaś forma odreagowywania przez organizm stresu z ostatnich dni, mam nadzieje, że to nie żadne pogorszenie, a tfu tfu :neutral:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 14 kwie 2011, 13:03

Ja stawiam na stres :) Albo tak się boisz, że znów będzie źle (tfu tfu tfu.. laptopa poplułam), że organizm podświadomie wysyła sygnały żeby bolało...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 14 kwie 2011, 14:25

:neutral:
Alutka86 pisze:tak się boisz, że znów będzie źle (tfu tfu tfu.. laptopa poplułam), że organizm podświadomie wysyła sygnały żeby bolało...
nooo ... tylko co z tym zrobić ... ?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Spadek formy.

Post autor: deth » 14 kwie 2011, 14:28

Cinimini pisze:nooo ... tylko co z tym zrobić ... ?
iść na spacer :)
a w dłuższej perspektywie - żyć :)

Misia

Re: Spadek formy.

Post autor: Misia » 14 kwie 2011, 14:32

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 14 kwie 2011, 14:46

Cinimini pisze: Alutka86 napisał/a:
tak się boisz, że znów będzie źle (tfu tfu tfu.. laptopa poplułam), że organizm podświadomie wysyła sygnały żeby bolało...

nooo ... tylko co z tym zrobić ... ?
Ja zawsze sama siebie opie p szam :roll: i biorę się za jakieś porządki,
piekę ciasto, czy ciasteczka dla bliskich, albo Reksa zabieram na spacer :roll:
Pobaw się z kotkami swoimi.. Zrób im przedszkole...
Nie wiem co lubisz robić.. Co Ci na tyle sprawia przyjemności... Może coś specjalnego dla męża.. :roll: Na pewno się ucieszy. :)

Wczoraj kuzynka przyniosła mi szczeniaka do wyszkolenia... :razz:
Przywozi go o 7.40 i zabiera po 16. W tym czasie ja go uczę grzeczności... :roll:
A w między czasie sprzątam przed świętami :roll:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Miska Ryżu » 14 kwie 2011, 17:07

Cześć Cini, fajnie Cię widzieć spowrotem, miejmy nadzieję, że lekarze podjęli słuszną decyzję :-) Ciąć zawsze można a wycięty kawałek jelita nie odrośnie.

Zgadzam sie z przedmówczyniami, ze zapewne stres poprzednich dni odbija się na Twoim zdrówku. Postaraj się zrelaksować, zająć czymś, nie myśleć o jelitach, bólu, jak tam w środku jest, czy jest tragicznie, a może rzeczywiście nie ma tak źle. Zajmij sie czymś innym. Poczytaj sobie coś, ściągnij sobie jakąś gierkę na komputer, pooglądaj telewizję, filmy z kompa. Porób rzeczy które odciążą twoje myśli i nakierują je na inne tory niż jelita.

ja bym sobie też tak wpajała codziennie po kilka razy że z jelitkami jest dobrze, są zdrowe i nic się nie dzieje, wyobrażając sobie to, jak ładniutkie ze śliczną bladą błoną śluzową one są :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Spadek formy.

Post autor: taloca » 14 kwie 2011, 17:23

Cinimini pisze:Przecież skoro mnie wypisali, stwierdzając, ze jest ok. to czas wracać do pracy
Cini a może Ty już o tym myślisz i stresujesz się :neutral: w końcu 2 miesiące to długa przerwa i pewnie ciężko jest wrócić.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 14 kwie 2011, 17:40

taloca pisze:Cinimini napisał/a:
Przecież skoro mnie wypisali, stwierdzając, ze jest ok. to czas wracać do pracy


Cini a może Ty już o tym myślisz i stresujesz się w końcu 2 miesiące to długa przerwa i pewnie ciężko jest wrócić.
No poniekąd na pewno mi to chodzi po głowie. A dodatkowo tez chodzi po głowie myśl odwrotna - wrócę, po tak długiej przerwie, a jak sie okaże, że ta poprawa była na chwile to co znów zwolnienie? wtedy to już chyba ich cierpliwość sie skończy...
Teraz szukam jakiegoś psychoterapeuty, ale niestety każdy jest daleko ode mnie...a ja mam fobie autobusową...:/. A płacić za wizytę i jechać taksówką to juz za duża rozrzutność ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”