Strona 19 z 23

Re: Spadek formy.

: 17 kwie 2011, 20:03
autor: Cinimini
Gundis, piszesz, że Twoja operację odwołano, a Ty cierpiałeś. U mnie ja odwołano, bo właśnie moje 'cierpienia' ustały. Wszelkie bóle i typowe dla crohna dolegliwości przeminęły. Dlatego, też prof. Dziki zaniechał zabiegu, mam nadzieje, że to dopiero wstęp do błogiej remisji :) i Tobie również tego życzę.

Kochani, ja się strasznie cieszę i psychicznie tez się ogarnęłam. Po prostu zaraz te pierwsze dni były dla mnie ciężkie. Bo jednak przez 2 c-ce, żyłam w okropnym stresie, przeżywałam wewnętrzny dramat i walkę z oswojeniem sie z myślą o resekcji i stomii. Później przygotowanie do operacji, 'pożegnanie' z rodziną i gdy stres sięgał zenitu, przyszedł prof. i stwierdził, że póki co rezygnujemy z operacji, bo klinicznie nie ma ku niej wskazań... Zatkało mnie, szczególnie, ze chwile po tym przyszedł lekarz prowadzący i zapytał czy idę już dziś do domu, czy chce do jutra zostać... To te emocje, tak silne i tak skrajne doprowadziły do tego, że przez ok. 3-4 dni miałam załamanie psychiczne. Siedziałam w domu płakałam i nie rozumiałam do końca o co chodzi... Teraz jednak już jest dobrze, jadę we wtorek do Wawy do przyjaciółkę na 'terapię' ;) , a później nad morze do teściów na święta, także głowa 'odpocznie' . Troszkę jeszcze się martwię powrotem do pracy...no, ale i z tym sobie poradzę :)
alla84, dziękuję za ciekawe stronki, spróbuję ;)

Re: Spadek formy.

: 17 kwie 2011, 20:36
autor: Agula84
Cini kochana, Ty sie powrotem do pracy nie martw, ja wrocilam po macierzynskim 5 mies macierzynskiego, 4 tygodnie urlopu wypoczynkowego plus zwolnienia w ciazy 2,5 miesiaca. Zanim wrocilam, to jak ktos tu ladnie pisal, 3 dni mialam nerwosraczke i nic nie moglam jesc. W pracy sie zmienil system na ktorym pracujemy, 2 tygodnie uczylam sie pracowac. Ale dalam rade, wiec Ty sobie tez poradzisz. Mialam problem z oragnizacją opieki do dziecinki.
Na pocieszenie- tez pracuje w windykacji, rozkladam na raty, a jak nic z tego to potem pozew i ja wysylam komornika, jeszcze mu za to place, wiec etycznie u mnie gorzej jak u Ciebie. Dasz więc rade napewno, trzymam kciuki :)
A kiedy wracasz do pracy???

Re: Spadek formy.

: 17 kwie 2011, 21:08
autor: Cinimini
Agula84 pisze:A kiedy wracasz do pracy???
Po 'majówce'.

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 12:29
autor: lila
Cini jak bedziesz jutro w wawie to KONIECZNIE! musimy sie spotkac !!!

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 17:14
autor: Agula84
bedzie ok, zobaczysz :) ja bym sie cieszyla na mysl o pracy, nie bedziesz w domu sama, zawsze cos jest do roboty, a ja mam zawsze taka mysl, ze jak sie cos stanie to jest ktos kto wezwie pomoc :) bedzie dobrze :)

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 17:26
autor: Cinimini
lila pisze:Cini jak bedziesz jutro w wawie to KONIECZNIE! musimy sie spotkac !
Chętnie jak tylko moja przyjaciółka mnie wypuści :)
To może jakieś większe spotkanie?

A co do zmiany nastawienia psychicznego - zrobiłam pierwszy krok - zmiana fryzury - drastyczna! Włosy ścięte i rude!!

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:05
autor: Cinimini
No to oto nowa Cini ;)

Obrazek

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:08
autor: Alutka86
Cinimini pisze: A co do zmiany nastawienia psychicznego - zrobiłam pierwszy krok - zmiana fryzury - drastyczna! Włosy ścięte i rude!!
O jaaa... Super :)
Ja też pierwsze co to zrobiłam porządek z włosami-obciachałam do ramion :)

Cinimini też się chętnie z Tobą zobaczę. Jutro wyruszam do Warszawy, mam uszykowane w razie czego 3 pary spodni i zapasowe buty... :razz:
W razie czego :)
Tylko śmiać mi się chce, bo nie znam w ogóle Warszawy.. A na brata nie będę mogła liczyć :cry: bo ma poligon jutro na zajęciach. Ale co tam dam radę. :)

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:12
autor: Agula84
ślicznie, zupełnie inaczej niż wcześniej na tym zdjęciu z kubkiem :)) W ogole nie widać po Tobie choroby :)
Kot tak naturalnie, czy tez farbowany?? :)

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:15
autor: Alutka86
O jaaa... Cini świetnie wyglądasz..
No teraz twój mąż ma tygrysice... :wink:

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:17
autor: Cinimini
Alutka86, a jedziesz pociągiem? Może sie zgramy?
Agula84 pisze:ślicznie, zupełnie inaczej niż wcześniej na tym zdjęciu z kubkiem )
No tamta fotka to jest sprzed 4, albo i 5 lat, z moich początków tutaj.

Dziękuję za komplementy :) - dorzuciłam fotkę z moim kociakiem, bo wiecie psy upodabniają się do właścicieli, a z kotami to jest tak, że to właściciele upodabniają się do kotów ;)

[ Dodano: 18-04-2011 ]
Agula84 pisze:W ogole nie widać po Tobie choroby
No dlatego mnie ze szpitala wyrzucili :D
Agula84 pisze:Kot tak naturalnie, czy tez farbowany??
Troche farby zostało to i kotkowi sie dostało ;)

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:22
autor: deth
fantastyczna fryzura - piekny kolor - i piekne strzyzenie :) bardzo mi sie podoba :) - ogień...

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:31
autor: Lemoni
Cini, super!
wyglądasz prześwietnie, ale to nie tylko zasługa dobrej fryzury;)
chociaż faktycznie kilka lat temu (patrz kubek) wyglądałaś zuuupełnie inaczej;)

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 22:52
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Spadek formy.

: 18 kwie 2011, 23:01
autor: Cinimini
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Najnowszy koci 'miauk' mody ;) - 'balejażowe ślimaczki'