Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
malagorzka
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 mar 2011, 22:14
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: malagorzka » 29 gru 2011, 21:46

Jak ja się ciesze z tego wątku. Tydzień przed świętami zaczęło się u mnie to samo. Biegunka ale myślę spoko. Święta już masakra, najgorsze jest to ze od 3 dni pojawiła się krew. Ja już mam wizję szpitali A nie ma takiej opcji, bo mam małe dziecko. W mojej klinice jest remont. Co prawda mój lekarz pracuje również w innym szpitalu ale szczerze mówiąc to boję się do niego uderzać. A tu przeczytałam... dziewczyno spokojnie, dieta, leki, wlewki, czopki spokojnie to nie koniec świata! Dzięki Wam Kochani za to! Jutro zadzwonię do lekarza może przez telefon doradzi dawkę asamaxu ale już jest mi lepiej... przynajmniej psychicznie a to już bardzo dużo!

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: dariah4 » 30 gru 2011, 13:04

No bo panika jeszcze pogarsza u nas sprawę. Dlatego zawsze w przypadku zaostrzenia zmieniam dietę i się trochę staram wyciszyć i uspokoić. Powinnaś skontaktować się z lekarzem. on Ci poradzi co robić. A do szpitala to chyba tak od razu nie kładą :wink:
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Avs
Początkujący ✽✽
Posty: 172
Rejestracja: 11 sty 2009, 15:03
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Olesno/Wrocław

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: Avs » 31 gru 2011, 12:43

a ja mam mistrza od 3 dni niestety :/
byłem zdrowy przez jak na mnie "dłuższy czas". żadnych problemów, jadło się wszystko, choć i tak się uważało na rzeczy które szkodzą mi. Minęły święta, zaczęło mnie w piersi boleć (choćby jakiś zakwas czy nie wiem co), [wcześniej jeszcze było niewyspanie, zmęczenie, że nie chodziłem w pełni sił na nogach, część wykładów na uczelni sobie odpuszczałem, żeby się wyspać]. no i zaczęły się krwawienia - gdzie nie było wcześniej objawów typu biegunka itd. Więc bardzo ciekawi stan na 31.12 mam :(
Mam nadzieję, że metronidazol czy zwiększona dawka sulfa pomoże..

Awatar użytkownika
Jelitko
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 27 paź 2011, 20:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: Jelitko » 31 gru 2011, 19:58

Mi na szczęście odpuściło, chwilami jeszcze mam dyskomfort w żołądku, ale coraz mniejszy. Nikomu nie życzę żołądkowej... tydzień wyjęty z życiorysu ;-/

gosia2122
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 17 paź 2011, 10:29
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: gosia2122 » 05 sty 2012, 12:56

Pozwoliłam sobie wczoraj na kebaba (już było lepiej) i słono za to zapłaciłam.
Godzinę po zjedzeniu poczułam bulgotanie,przelewanie i z silnymi bólami brzucha leciałam do kibelka.Przeczyściło mnie strasznie i do tego pojawiła się krew:(potem poleciałam jeszcze w nocy i rano. Już nigdy więcej nie zjem tego świństwa:(

Wizytę z nowym lekarzem mam w przyszłą środę i boje się co mnie czeka...moje jelita są jednak bardzo chore, nawet nie wiem jak brać Asamax w zaostrzeniu?

Poprzedni lekarz nie nie mówił-jak postępować w zaostrzeniu?co jeść?na co uważać?

Przyszłam do niego z wypisem ze szpitala z podejrzeniem wzjg i wynikami kolonoskopii gdzie wyszedł z wycinków obfity, przewlekły, leukocytarny naciek zapalny...

na dwóch wizytach powtarzał cytuje"nie będę się rozgadywać,wysilać-bo nie mamy postawionej diagnozy" i wypisywał asamax bez literki "P".Na tym kończyła się moja wizyta.
Boje ze znów trafie na takiego lekarza:(
Gosia

Awatar użytkownika
Jelitko
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 27 paź 2011, 20:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: Jelitko » 05 sty 2012, 13:55

gosia2122 pisze:Pozwoliłam sobie wczoraj na kebaba (już było lepiej) i słono za to zapłaciłam.
Godzinę po zjedzeniu poczułam bulgotanie,przelewanie i z silnymi bólami brzucha leciałam do kibelka.Przeczyściło mnie strasznie i do tego pojawiła się krew:(potem poleciałam jeszcze w nocy i rano. Już nigdy więcej nie zjem tego świństwa:(

Wizytę z nowym lekarzem mam w przyszłą środę i boje się co mnie czeka...moje jelita są jednak bardzo chore, nawet nie wiem jak brać Asamax w zaostrzeniu?

Poprzedni lekarz nie nie mówił-jak postępować w zaostrzeniu?co jeść?na co uważać?

Przyszłam do niego z wypisem ze szpitala z podejrzeniem wzjg i wynikami kolonoskopii gdzie wyszedł z wycinków obfity, przewlekły, leukocytarny naciek zapalny...

na dwóch wizytach powtarzał cytuje"nie będę się rozgadywać,wysilać-bo nie mamy postawionej diagnozy" i wypisywał asamax bez literki "P".Na tym kończyła się moja wizyta.
Boje ze znów trafie na takiego lekarza:(
Przejdź na razie na kleiki, kaszki, pij siemię, w ogóle dużo pij. Tak z dwa, trzy dni i obserwuj. Na razie wszystko lekko strawne... Ja pozwoliłem sobie z miesiąc temu na kebaba i bez żadnych objawów ubocznych, ale zdecydowanie bardziej wolę jednak zrobić sobie w domu zapiekanki, wiem co mam w środku, a do tego domowy ketchup bez octu. Może przesadziłaś z sosami ? Może było za pikantnie ?

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: dariah4 » 05 sty 2012, 14:29

gosia2122, a przed zjedzeniem kebaba jak się czułaś? Ile miałaś stolców dziennie i jakie były? Bo ja jak mam chociaż lekkie zaostrzenie to rezygnuję z wszelkich fast-foodów i jedzenia tego typu.

Z tego co piszesz to chyba nie jest aż tak źle, ale i tak na Twoim miejscu jadłabym jakieś lekkostrawne rzeczy. Może oprócz kaszek spróbuj chleba na parze. Mi zawsze smakuje. :razz: A jak będziesz widziała poprawę to dietę powoli sobie rozszerzaj.
A co do lekarza to radzę się od razu nie zrażać. :wink: Ja choruje od roku a właśnie kilka dni temu zmieniłam lekarza po raz trzeci.
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

gosia2122
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 17 paź 2011, 10:29
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: gosia2122 » 05 sty 2012, 14:57

Wszystko zaczęło się 3 dni przed świętami-rano biegunowy stolec i ból brzucha przed i wtarcie wypróżnienia,czasem z krwią.nieraz muszę lecieć 3-4 razy, "załatwić się do końca" bo brzuch dalej boli jak "na okres".:(

Natomiast w nocy i nad ranem przelewania,bulgotanie i bolące mega wzdęcia,w dzień ok.
Gosia

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: dariah4 » 05 sty 2012, 16:52

Mam tak mniej więcej jak Ty, z tym, że załatwiam się tak z 2 razy dziennie. Też czasami krew i ból brzucha. Rano zawsze mam największe problemy jak mam zaostrzenie. Póki co z dietą jestem na etapie gotowanego mięsa i ryżu. Zmiana diety trochę pomaga, bo nie obciąża się jelita dodatkowo ciężkostrawnym jedzeniem.
O ile dobrze pamiętam bierzesz Asamax. A w ogóle w jakiej dawce? I miałaś robione jakieś badania, żeby stwierdzić dokładniej co Ci dolega?
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: Natalka » 05 sty 2012, 17:17

Przypominam, że jest to temat "Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?", który z resztą gosia2122 sama założyła, informacje o które pytasz, dariah4, znajdują się tu viewtopic.php?t=11750 i tu viewtopic.php?t=11680 oraz w pierwszym poście tego wątku, więc nie ma sensu ich powielać i mieszać w temacie.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: dariah4 » 05 sty 2012, 20:15

Dobrze, przepraszam za OT. Już przejrzałam tamte tematy :)
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

gosia2122
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 17 paź 2011, 10:29
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: Jak postępujecie w przypadku nawrotu choroby?

Post autor: gosia2122 » 06 sty 2012, 12:36

Miałam robioną retroskopię i kolonoskopię-z wycinków wyszedł obfity,przewlekły stan zapalny.
Nie długo będę miała druga kolonoskopie.
Gosia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”