Strona 3 z 3

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 28 lis 2007, 18:49
autor: Behemot(ka)
Ja gazuję aż (nie)miło. Mąż się ze mnie śmieje i żartujemy z tego, ale tak na zebraniu zespołu - osiem osób, pokój 3x2, pozamykane okna a tu nagle głośne prrrrrrut i fajny zapaszek. Głupio mi wtedy jak nie wiem. Także dla CUdaków takie odgłosy to norma :)

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 29 lis 2007, 15:21
autor: genus
U mnie też jelita często grają marsza, i na głodzie, i po jedzeniu, wśród "swoich" to pół biedy, ale w pracy - krępujące. Widzę dużą zależność akcji od pory dnia - o ile wizyty w wc koncentrują się w godz. porannych, najgłośniej jest pod wieczór.
Od czasu, jak regularnie biorę leki, takie burczenie i przelewanie przynajmniej nie boli, kiedyś każdy ruch wiązał się z ostrym bólem, skurczem itp, czułam wnętrze jelit 'jak na dłoni'.

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 10 gru 2009, 19:14
autor: Natalka
Odświeżę ten dawno nieruszany temat.
Najgłośniej burczy mi w brzuchu, gdy zjem coś co mi bardzo smakuje, może dlatego, że wtedy jem szybciej niż zwykle. Kompletnie mi to nie przeszkadza, zwykle żartuję z tego gadając coś o mruczących kotach albo udaję, że nie wiem o co chodzi :razz:

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 11 gru 2009, 17:03
autor: Migotka
A mi najbardziej burczy, jak zjem coś, czego nie powinnam. Ale przelewa mi się też wtedy, jak jestem głodna, i wieczorami jak leżę w łózku. Natomiast mam takie szczęście - póki co przynajmniej - że jeszcze nidgy nie zaburczało mi głośno i kompromitująco w jakiejś oficjalnej, publicznej sytuacji. No ale pewnie wszystko jeszcze przede mną :wink:

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 11 gru 2009, 18:43
autor: maggie0278
Migotka pisze:jeszcze nidgy nie zaburczało mi głośno i kompromitująco w jakiejś oficjalnej, publicznej sytuacji.
mojej córce wręcz przeciwnie ; jej jelitka uwielbiają wystawiać się na ekspozycję społeczną i często dają o sobie znać. Przykład za szkoły :
Klaudia siedzi w 1-szej ławce a brzuch burczy i daje czadu na maxa aż pani nauczycielka mówi : No, nie szuraj już ławką proszę, nie szuraj .
Oczywiście obie z kumpelką w ławki - w śmiech :lol:

,,Burczenie" w brzuchu

: 10 sty 2012, 22:01
autor: sandra1271
Witam.
Od paru tygodni ,,burczenie" w brzuchu mnie nie opuszcza. Niezależnie co zjem... Wstaję rano i brzuch już mnie wita od samego rana dziwnymi odgłosami.:/Wszyscy w około to słyszą ...Przez to mam wiele nie konfortowych sytuacji ;/ Czym to może być spowodowane? Też macie takie objawy?
Pozdrawiam:)

scalone

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 10 sty 2012, 22:12
autor: TigeR
Spokojnie, tez mi burczy w brzuchu, zarowno rano jak i pozniej ;)

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 10 sty 2012, 22:32
autor: aligner
ja i bez Crohna mam tak codziennie, najcześciej jak leże albo zjem po dłuższej przerwie, już nie wspomne o tym co sie dzieje na głodniaka :roll:

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 10 sty 2012, 23:56
autor: bartox
Zenobius pisze:Nie. To jest krepujace dlatego, ze Ty sie tym krepujesz jak bys obracala w zart, albo w ogole sie nie przejmowala, to by nic nie bylo
popieram ^.-

tez kiedys mialem takie problemy, ale gastro dala mi jakies tabletki (nie pamietam nazwy) które mozna dostać bez recepty i naprawdę pomagają ;p teraz juz akurat ich nie potrzebuje bo mi to przeszlo ale jak znajdę gdzies opakowanie to podam wam nazwe :P wiem że kosztowały niecałe 10zl i jadlo sie je w trakcie posilku :razz:

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 11 sty 2012, 19:15
autor: kalka_96
mi zawsze burczy, jak zjem coś nieodpowiedniego. oczywiście jak jestem głodna to też :D

Kłopotliwe burczenie w brzuchu...

: 15 gru 2013, 21:17
autor: uzek
Chciał bym poruszyć ten temat gdyż niby to nic poważnego ale bardzo uprzykrza życie... Mianowicie, mam problem z burczeniem w brzuchu. Czasem trwa to nawet pół godziny i to jest istny "koncert". Nasila mi się np gdy zacznie się to dziać i zdenerwowuje się z tego powodu. Bardzo mi to przeszkadza gdy oglądamy filmy z kolegami/dziewczyną. Szczerze mówiąc właśnie przez to często unikam takich sytuacji gdy jest cicho :/ Jedyne co brałem na to, to espumisan ale po nim miałem takie uczucie jakby ściskało mi jelita przez co odstawiłem go.
Macie jakieś swoje sposoby by się tego pozbyć?

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 15 gru 2013, 21:46
autor: Natuśka
Ja z takim notorycznym burczeniem w brzuchu zmagałam się z pół roku przed postawioną diagnozą- nic nie pomagało, abstrahuję, że burczenie pojawiało się nawet podczas jedzenia, albo tuż po, gdzie wszyscy myśleli, że jestem głodna, albo nie dojadłam :razz:

Następnie po operacji była masakra z tym burczeniem- nie potrafiłam nad tym w żaden sposób zapanować :neutral:

I aktualnie mam tak od piątku :lol:
Boszsz... Co on potrafi :razz:
Zazwyczaj się z tego śmieję, albo kwituję tekstem: "Cicho tam" :neutral: :mrgreen:
Nie skutkuje bezpośrednio, ale mi tam to już nie przeszkadza- czasem zastanawiam się, czy współlokatorkom to nie przeszkadza, bo to takie nudne się robi z czasem, ale póki co mówią, że im to ryba :wink:

A co do ciszy i towarzystwa to racja- tutaj już robi się romantycznie, miło i przyjemnie, a tu ... gul gul gul... :oops:
Ja mam zawsze brecht z siebie z takich sytuacjach, ale wierzę, że na dłuższą metę taki stan jest bardzo irytujący :neutral:

Tutaj są podobne tematy:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=13225
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=12332

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 15 gru 2013, 22:32
autor: uzek
Chciał bym umieć tak pozytywnie podchodzić do tego wszystkiego jak Ty :)
W sumie masz racje, można to obracać w żart tylko najgorzej jest kiedy te odgłosy przypominają w wyraźny sposób coś innego niż się dzieje naprawdę.
Wtedy dopiero jest niezręcznie :smutny:

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 15 gru 2013, 23:10
autor: Natuśka
uzek pisze:te odgłosy przypominają w wyraźny sposób coś innego niż się dzieje naprawdę.
Moje przypominają Potwora z Loch Ness :razz:

A próbowałeś probiotyków na to bulganie?

Re: Uciążliwe burczenie w brzuchu

: 16 gru 2013, 00:17
autor: uzek
Probiotyków, znaczy tych bakterii w tabletkach które się bierze np przy antybiotyku? Szczerze mówiąc nie ale chyba warto spróbować :)
Zapomniałem dodać że u mnie bardzo to się pogarsza po wypiciu mleka, jogurtu...
Wtedy jest koncert murowany ;)