kto z Was ma postać łagodną

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tinka
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 15 lis 2012, 20:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Tinka » 25 lis 2012, 17:46

Jakie są Wasze objawy?ile razy dziennie odwiedzacie wc, czy postać łagodna zapalenia jest "przypisana" na lata czy może zdecydowanie przybrać na sile?
Tinka

Awatar użytkownika
Tinka
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 15 lis 2012, 20:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Tinka » 25 lis 2012, 19:48

hm... często czytam że zaraz po zjedzeniu czegoś musicie skorzystac z wc...tak porównuje swoje objawy i ja wogóle nie odczuwam że po czymś mnie "goni' ...cale szczęscie (chyba ze czasem po kawie z mlekiem) choruje 10 miesięcy (diagnoza 2 m-ce temu) mam 1-2 wizyty w wc tylko rano. schudłam z 3 kilo. nieraz czuje jak mnie kichy pieką..tak wypytuje jak to u Was wygląda...szukam kogos kto ma podobnie jak ja. zapalenie mam zlokalizowane w "górnej" częsci jelita. dalej czekam na wpisy...jak to u Was jest :wink:
Tinka

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Lemoni » 25 lis 2012, 20:25

Ja mam postać łagodną!

W remisji chodzę do toalety różnie, raczej nie więcej niż 4 razy, zwykle 1-2. Czasem mnie coś kłuje, pojawia się śluz, co jakiś czas bolesne wzdęcia, pieczenie odbytu, parcie na stolec i tyle. Rzadko miewam gorsze dni, kiedy jednak toaleta jest odwiedzana częściej i pilniej. Problemem jest raczej poczucie, że coś siedzi w tym brzuchu i się nieprzyjemnie rusza :mrgreen:

Zaostrzenia są różne, to jest płynny proces i ciężko wychwycić granicę. Toaleta tak do 7-8 (pilnych :P) wizyt (chociaż bywa gorzej), czasem też w nocy, plus jakiś śluz, krew i trochę biegunki przy każdych odwiedzinach wc ;). Krew prawie codziennie, niskie żelazo i hemoglobina. Biegunki nie są bardzo wodniste. Bóle brzucha nie są mocne, to taki dyskomfort raczej. Po zatkaniu się czymś przeciwbiegunkowym jestem w stanie względnie dobrze funkcjonować.

Za to początkowe objawy to były jedynie zaparcia, czasem krew i taki dyskomfort. I właściwie tyle!

Bierz regularnie leki i uważaj na siebie :).

Awatar użytkownika
Slip
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 01 sie 2011, 22:34
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Slip » 25 lis 2012, 22:06

Odkąd biore leki to praktycznie nie mam biegunek. Z toalety korzystam z 3 razy dziennie, czyli tyle ile tych większych posiłków jest, jedyna lipa z tym, że krew sie czasami pojawia.

Za to zepsuło sie z drugiej strony bo ostatnio ciągle mi się odbija, objawy takie jakby miał refluks żołądka. Może przez to, że sobie pozwalałem na piwo w wakacje. Muszę z tym iść do gastro.

i czegoś takiego jak zaostrzenie to nie mam. odkąd biorę asamaxy i imurany jest ok. mam zajęte całe grube.

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: panbubka » 26 lis 2012, 11:08

Ja mam łagodną postać Crohna. Chociaż parę lat trwało zanim weszłam w remisję teraz jest dobrze. Wtedy normalnie - od rana parcie na stolec - kilka razy. Wymioty. Gorączka. Bóle głowy, stawów, oczu. Stan "rozbicia". Później wszystko się unormowało, biorę bardzo mało leków, raczej nękają mnie zaparcia niż biegunki, czasem trafi się śluz, czasem krew, czasem coś w stawach łupnie, w sumie najgorzej się mają oczy - raz po raz jakiś stan zapalny. Nawet przestało mi jeździć po brzuchu po BioGai :razz:

Marta S.
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2012, 11:15
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Marta S. » 30 lis 2012, 13:16

Czy komuś z Was trafiła się remisja trwająca 4 lata lub dłużej?Czy to miożliwe?
Marta

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: panbubka » 30 lis 2012, 13:31

Mi, mi. remisja trwa mniej więcej 4 lata i oby tak trwała! :wink:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: kasinp » 30 lis 2012, 13:47

Podobno ja mam "łagodnego " , nie chcę wiedzieć jak czują się osoby , które nie mają łagodnej postaci tylko np.umiarkowaną ,, a poza tym mój łagodny przypadek ma znaczny stopień więc nie wiem , może kiedyś był łagodny. Zreszta zawsze mój towarzysz jest łagodny jak mu humire dostarczam , a jak nie dam to pokazuje co potrafi i powala mnie na kolana :evil:

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: panbubka » 30 lis 2012, 13:55

Ja po wielu latach przyjęłam do wiadomości, że z remisją czy nie jestem chora "na zawsze", muszę brać leki i pilnować swoich spraw :smutny:

Marta S.
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2012, 11:15
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Marta S. » 30 lis 2012, 15:48

Zapytałam,bo mój nowy gastrolog na ostatniej wizycie stwierdził,że prawdopodobnie zle mnie zdiagnozowano w Polsce,bo nigdy się jeszcze nie spotkał z tak długim okresem remisji u chorych na CD.Nie zlecił kolonoskopii i wysłał mnie do domu.Nie wiem co z tym facetem zrobić...Fakt,nie mam objawów od długiego czsu,ale dziś zobaczyłam sporą ilość krwi przy wypróżnianiu:/
Marta

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: atabe » 30 lis 2012, 15:55

ja mam remisję już za chwilę 6-ty rok .Tylko jedną operację i zadnych objawów choroby.Osobiście słyszałam o remisji 11-letniej między kolejnymi rzutami, więc na pewno są możliwe. Czego wszystkim nam życzę :razz:

Awatar użytkownika
Tinka
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 15 lis 2012, 20:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Tinka » 30 lis 2012, 19:59

no jak tak czytam...to mimo że obecnie CU obchodzi się ze mną łagodnie mam wrażenie że przy dawce asamax 500 3x1 nigdy nie zaleczę tego cholerstwa :smutny: a gastrolog się uparł bo gdy sama mu to zasugerowałam to zbył mnie.

[ Dodano: 30-11-2012 ]
(zasugerowałam zwiększenie dawki)
Tinka

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: Gosia22 » 30 lis 2012, 20:24

Ja też mam raczej łagodnego Pana Crohna...
Choruje od 8 lat, tylko raz, na początku choroby byłam na sterydach, a tak łykam tylko "kartofle" :) Żeby nie było tak różowo, średnio raz-dwa razy do roku brzucho się buntuje, ale wtedy szybko pomagają antybiotyki. Teraz właśnie się zbuntował, jak to zwykle na jesieni... wrrr... ale da się przeżyć :)

Awatar użytkownika
djaymax
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 19 lip 2012, 03:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: djaymax » 30 lis 2012, 23:31

Tinka, ja mam postać łagodną, wręcz bardzo. U mnie zaostrzenie wygląda tak krew 3-4 razy do wc morfologia w dół, 3 dni w szpitalu 1-2 miesiące na encortonie i spokój :)
Zdrowy jestę znów ;)
Twoje blizny są twoją siłą- P. Coelho

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: kalka_96 » 01 gru 2012, 11:10

myślałam, że mój crohn jest łagodny aź do października tego roku, nigdy wcześniej nie zdarzało się dosłownie sikanie krwią, załatwianie samym śluzem, bolesne parcia i przetoka, rozszalało się na całego i boli brzuch, który nigdy nie bolał, nawet przed diagnozą :( według mnie wszystko się może zdarzyć i nie mam pojęcia od czego zależy długość trwania remisji

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”