kto z Was ma postać łagodną

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
krysteeeq
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 23 sie 2012, 16:12
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: krysteeeq » 01 gru 2012, 11:19

Ja mam niesowite nieokreślone zapalenie jelita, chodź na początku leczono mnie na IBS. W sumie to nie miałem jakichś większych bóli, dokuczało mi ciągłe zmęczenie i złe samopoczucie. Nawet brałem psychotropy, które nic nie pomagały. Dopiero po kolonce kiedy włączono mi Salofalk, samopoczucie poprawiło się, a potem odstawiłem lek bo miałem okropne mdłości i samopoczucie znów w dół. Teraz od tygodnia biorę Asamax i czuję, że odradzam się na nowo :)

No ale początki były okropne. U mnie wszystko zaczynało się stopniowo. Pierwsze objawy to biegunki po sokach pomarańczowych, jak zjadłem coś tłustego to od razu musiałem biec do kibelka, silne bóle po fast-foodach. Punkt kulminacyjny przyszedł podczas wakacji w Bułgarii. Było trochę picia. Non stop z biegunką. O dziwo kiedy wróciłem do domu wszystko wróciło do normy na 4 tygodnie, miałem remisję bez leków, ale później znów się zaostrzyło i czekałem rok na diagnozę.

Moje bóle to głównie silne skurcze po lewej stronie, pod żebrami. Nigdy nie miałem krwi, chociaż kto wie, czasem miałem tak silny ból, że nie miałem siły spojrzeć w kibel. Ale śluz pojawiał się parę razy.

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: kto z Was ma postać łagodną

Post autor: kokoleczka » 01 gru 2012, 13:09

ja mam łagodne CU; zwykłe dolegliwości ze strony jelit (wzdęcia, przelewanie się); w remisji jem prawie wszystko (chociaż są takie rzeczy po których konieczna wizyta w wc); wizyty w wc to jedna dziennie lub co drugi dzień. zaostrzenie - różnie wygląda - miałam dwa razy - raz trudne zaparcia (krew, śluz); kolejnym razem wiele biegunek na dobę, nawet w nocy - z krwią (ale raczej mało widoczną) - z jedzenia mój ogranizm prawie nic nie akceptował. Plus taki, że po wlewkach szybko objawy ustępują i moge wrócić do czopków.
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”