Strona 1 z 1

srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:02
autor: mkris
Witam Wszystkich.

Nie wiedzialem gdzie zapytac wiec w razie czego prosze o przeniesienie .

Mam do Was pytanie czy ktos z Was ma takie plomby? Ja osobiscie posiadam takie dwie i zastanawiam sie czy w jakis sposob one nie szkodza moim jelita.W internecie mozna znalesc podzielone opinie, naukowcy twierdza ze nie sa one szkodliwe dla naszego zdrowia zas moj dentysta twierdzi ze sa one bakteriobojcze....

Jakie jest Wasze zdanie.

Pozdrawiam

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:09
autor: deth
mkris pisze:dentysta twierdzi ze sa one bakteriobojcze....
mój też coś tam syczał, ze są ok - chciałem wymienić ostatnio (tez mam dwie) to mi odradzał :/ a ja ich nie cierpie, bo są ciemne :/
co do wpływu na jelita :| chyba bym sie nie przejmował :|

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:10
autor: Natuśka
mkris pisze:Ja osobiscie posiadam takie dwie
Zazdroszczę, bo ja chyba z 10 :neutral:

Nie znam się na ich szkodliwym działaniu na organizm/nasze jelita, ale u mnie stomatolodzy wstawiali tylko srebrne (no chyba, że gdzieś w widocznym miejscu to białe), bo niby są trwalsze.
Więc dla mnie lepiej, gdyby nie szkodziły, bo jeszcze mnie zabiją :razz:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:12
autor: mkris
deth pisze:a ja ich nie cierpie, bo są ciemne
tym akurat sie nie przejmuje bo to 6 i 7 z gory wiec nie widac :razz:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:13
autor: deth
ja jak odpowiednio ustawię buzie na wschód i otworzę usta - to odbieram radio ESka :|

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:15
autor: mkris
Natuśka pisze:Więc dla mnie lepiej, gdyby nie szkodziły, bo jeszcze mnie zabiją :razz:
deth pisze:ja jak odpowiednio ustawię buzie na wschód i otworzę usta - to odbieram radio ESka :|
a to mial byc powazny temat :gwizd:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:18
autor: Natuśka
deth pisze:ja jak odpowiednio ustawię buzie na wschód i otworzę usta - to odbieram radio ESka :|
deth, wybacz- lądujesz w odpowiednim miejscu! :lol: Się uśmiałam, po pas, po szyję, że miejsca mi już brak :lol:

Koniec OT :neutral:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:20
autor: deth
,,,ale co ? :|

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 09 sty 2013, 20:20
autor: Natuśka
mkris pisze:
Natuśka pisze:Więc dla mnie lepiej, gdyby nie szkodziły, bo jeszcze mnie zabiją :razz:
deth pisze:ja jak odpowiednio ustawię buzie na wschód i otworzę usta - to odbieram radio ESka :|
a to mial byc powazny temat :gwizd:
Ja całkiem poważnie do tego podchodzę. Mam właściwie każdego zęba tak "łatanego" :neutral:
Ale sorki jak coś...

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 11:19
autor: katarina
Ja mam jedną ,ale nie mam zamiaru jej wymieniać bo jest niezniszczalna :wink:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 11:27
autor: Naobie
też mam takie ze 2 i z chęcią bym je wymieniła ale strach przed dentysta jest silniejszy :P

co do wpływu na jelita to jak zaczęły się moje objawy to w szpitalu wysłano mnie na konsultacje do chirurga szczękowego by sprawdzić czy cokolwiek znajdujące się w mojej paszczy może mieć wpływ na mój stan - oglądało mnie z 5 osób i nikt nie stwierdził nic niepokojącego ;) a skoro wtedy je już miałam to obstawiam że nie ma to znaczenia :)

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 11:56
autor: marcin87
Ja miałem 3 takie plomby do niedawna, ale ostatnio poszły wszystkie do wymiany. Teraz mam wszystkie białe.

[ Dodano: 10-01-2013 ]
P.S.
Te stare plomby miałem zakładane z 15 lat temu.
Dentystka zakładając mi je wtedy powiedziała "Założę ciemne, piosenkarzem i tak nie będziesz". Ja wtedy marzyłem, żeby być sławny (jedną z opcji było piosenkarstwo). Załamałem się trochę :)

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 15:30
autor: Natuśka
Egzistenz pisze:Nie wyobrażam sobie mieć srebrnych - dbam o wrażenia estetyczne :D

:razz:

Ja od kiedy leczę swe uzębienie u kuzyna to powiedział, że będzie mi sukcesywnie wymieniał na białe :wink: Mówi, że będzie bajka :razz:

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 17:56
autor: Orzelek
Ilość rtęci, która mieści się w takiej amalgamatowej plombie nie ma większego wpływu na organizm. Bardziej obciążony jest dentysta, który ewentualnie takie wypełnienie usuwa, bo w jakimś stopniu wdycha tą rtęć.

Ja nie miałem i nie mam takich wypełnień. Mam same kompozyty.

Re: srebne plomby (amalgan) i nasze choroby

: 10 sty 2013, 18:29
autor: Mimi2
Te plomby są ok dopóki są szczelne i dobrze założone. Jak się pojawia nawet mała próchnica wokół nich to trzeba je wymieniać- działają jak schron na bakterie, na zewnątrz tyci dziureczka a pod spodem "mrowisko"