clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Izabia
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 mar 2007, 20:14
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Izabia » 12 lut 2014, 15:56

Witajcie. Leżę wlasnie w szpitalu i walczę z drugim rzutem bakterii clostridium. Walka jest ciężka tym bardziej, ze przy pierwszym ataku tej bakterii dostałam uczulenia na metronidazol i skończyło sie sterydami które szkoleni przywróciło clostridium. Lekarze powiedzieli , ze podejrzewają u mnie zwiększona przepuszczalność jelit i to moglobyc przyczyna silnej alergii. Tylko w zasadzie co to znaczy? Czym jest zwiększona przepuszczalność? i co mozna z tym zrobic?
Moze Wy cos wiecie na ten temat?
Izabela

Izabia
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 mar 2007, 20:14
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Izabia » 13 lut 2014, 09:18

ja niestety dostaje wankomycyne w szpitalu. Jestem tu juz 6 dzien i jesli wyniki bedą dobre to mnie wypuszcza. Podobno mam ten lek dostawać 10 dni, tak jak Ty co 6 godz. A potem przez 3 tygodnie co trzy dni. czy Ty tez dostawałeś taka wersje podtrzymujaca? Dlaczego nie leczyliśmy sie metronidazolem? No i jeszcze jedno -czy masz nawroty?
Dzięki. Iza[/list]
Izabela

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Libia » 09 lut 2016, 14:24

Podłączę sie do nieco starego jak widzę aczkolwiek aktualnego tematu bakterii clostridium, nie chcąc zakładać nowego tematu by nie zaśmiecać forum.
Wczoraj wróciłam ze szpitala, do którego trafiłam z powodu zaostrzenia i anemii. W trakcie badań wykryto u mnie clostridium. Natychamistowa separatka do sali reżimu sanitarnego. Troche tak jakbym miała czarną ospe. To zrozumiałe, względy sanitarne i takie tam. Dostałam metronidazol w tabletkach.
Mam pytanie czy często macie nawroty tej bakterii, ponobno przy colitis to częściej się trafia. Rozmawiając z lekarzem myślałam że z tą bakterią to jak z lamblią. Leczenie farmakologiczne, podwyższona higiena i po sprawie. Lekarz powiedział mi że tej bakterii nie da sie wyleczyć w warunkach "domowych" tzn rodzinny + standardowe badania pod tym kątem. Lekarz mi zastrzegł, żebym nie szła tą drogą rozumowania a przy każdym zaostrzeniu utrzymującym sie zgłaszała sie na SOR, bo to leczy sie tylko w szpitalu. Nie bardzo uśmiecha mi sie z byle bakterii lądować na oddziale.
Jak to jest u Was, często ujawnia Wam sie ta bakteria ?
NAJLEPSZY GUST MUZYCZNY -styczeń'2016

Kocham psy, one dodają mi sił, napawają optymizmem. Nie interesuje ich, że Pani nie domaga. Przy nich muszę być silna, bo jak ja żyję dla nich tak one wiernie żyją dla mnie

www.lunaland.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Jacekx » 09 lut 2016, 19:56

Libia pisze: Lekarz powiedział mi że tej bakterii nie da sie wyleczyć w warunkach "domowych" tzn rodzinny + standardowe badania pod tym kątem. Lekarz mi zastrzegł, żebym nie szła tą drogą rozumowania a przy każdym zaostrzeniu utrzymującym sie zgłaszała sie na SOR, bo to leczy sie tylko w szpitalu. Nie bardzo uśmiecha mi sie z byle bakterii lądować na oddziale.
Libia jesteś dorosłą i dużą oraz rozumną :girl2: i ty masz wątpliwości?

Uważam , że lekarz Twój miał rację a poza tym będąc na wolności tzn. w domu jesteś pewna , że innych nie poczęstujesz swą bakterią :idea:
Lenistwo trochę z Ciebie wychodzi :mad: ... nie chce się iśc do szpitala :wink:

Pozdrawiam :friends:
Ps. Znalazłem też link do mądrego źródła - także Libia miałaś dobrego lekarza

http://gastrologia.mp.pl/choroby/jelito ... -difficile

szpital to dobre miejsce na walkę z tym dziadostwem

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1217
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: leila » 09 lut 2016, 21:13

a jak ma sie bakterie w uspieniu to tez jest grozna? gdzie sie ja zaraza bo mysle ze w szpitalu dostałam?
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Anette28 » 09 lut 2016, 21:48

opiszcie coś więcej o tych bakteriach :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012


Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Libia » 09 lut 2016, 23:52

Pierwszy link przeczytałam zaraz po tym jak sie dowiedziałam dlaczego przenoszą mnie do innej sali. Mam pecha ? Czemu mnie to nie dziwi. W ostatnim czasie co chwila dowiaduje sie o nowościach chorobowych. Np teraz jestem w trakcie diagnozowanie czy moja astma nie jest spowodowana alergią na roztocza. Zestarzeć sie i dopiero teraz dowiedzieć.

To prawda, jestem leniem. Z reguły do lekarza ide jak leków starcza mi do jutro a czasem w zaprzyjaźnionej aptece dostaje akonto. Do lekarza chodze jak już ledwo trzymam "pion". Stąd dwukrotne pobyty w szpitalu z powodu anemii. Mam jakąś blokade, że jak mam iść do lekarza to mijają mi dolegliwości wtedy zastanawiam cie czy słusznie zrobiłam że przyszłam. Rodzina śmieje sie ze mnie, że mnie ulecza sama świadomość pójścia do lekarza.
NAJLEPSZY GUST MUZYCZNY -styczeń'2016

Kocham psy, one dodają mi sił, napawają optymizmem. Nie interesuje ich, że Pani nie domaga. Przy nich muszę być silna, bo jak ja żyję dla nich tak one wiernie żyją dla mnie

www.lunaland.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: obyty.z.cu » 10 lut 2016, 11:20

Libia pisze:Mam pecha ?
nie ,masz wredną chorobę,przy której jest dużo wspólistniejących,no i łatwo nam się przytrafiają takie przypadki. Ty z anemią jesteś dodatkowo narażona na to.
Tu trzeba w naszej chorobie bez marudzenia chodzić do lekarzy i robić badania.A kiedy są z nimi kłopoty to do szpitala,bo tam dość szybko zrobią to co konieczne.
Tu wiek nie ma nic do rzeczy,ale ... jak trzeba to trzeba,a myśleć to trzeba pozytywnie a nie doszukiwać się jakiś mocy nadprzyrodzonych ..typu pech :wink: :idea:

Mogłaś leżeć na przepełnionej sali albo na korytarzu,a dostałaś izolatkę ..pozytyw nie :?: :razz:

Skutki uboczne przy naszych chorobach to i problemy z oczami,stawami,niedobory przeróżne,bóle różne,RZS,łapanie wszystkich przy okazji innych tematów..
A Ty załapałas tylko kilka bakterii :razz:
A do lekarzy trzeba się zapisywać na terminy i chodzić,także do tych na kontrole.
Podobnie na badania.
Leniem mogą być tylko zdrowi :!:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Libia » 11 lut 2016, 19:40

Cieszyłam sie że w poniedziałek wróciłam do domu. Mamy czwartek. Już nie jest mi do śmiechu. Coś sie pokręciło. Moje stolce są jakby udawane, wymuszane ale nie takie jak powinny być. Z każdym dniem czuje co raz większy dyskomfort brzucha. Zaczęłam jeść większe ilości owoców, nawet cytrusy, robie soki dużo pije i nic. Dzisiaj czuję rozpierający ból w całej jamie brzusznej aż na boki jakbym skórę miała za krótką. Brzuch nie jest twardy ale tkliwy. Mam problem z zakładaniem butów bo pochylenie sprawia mi ból. Nie wiem co moge zrobić. Nie pamiętam już kiedy ostatnio miałam o ile miałam takie objawy. Nie wiem czy to gazy, czy nadmiar treści. Prosze o wsparcie :cry:
NAJLEPSZY GUST MUZYCZNY -styczeń'2016

Kocham psy, one dodają mi sił, napawają optymizmem. Nie interesuje ich, że Pani nie domaga. Przy nich muszę być silna, bo jak ja żyję dla nich tak one wiernie żyją dla mnie

www.lunaland.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: obyty.z.cu » 11 lut 2016, 19:57

Libia pisze: Zaczęłam jeść większe ilości owoców, nawet cytrusy, robie soki dużo pije i nic. Dzisiaj czuję rozpierający ból w całej jamie brzusznej aż na boki jakbym skórę miała za krótką.
to nie jest dobry pomysł,to skutkuje ..powiedzmy fermentacją i ..itd.A bakterie lubią takie środowisko do rozrabiania.Cytrusy to przegięcie,to kwas i to ostry.
Zupki wszelakie jak najbardziej ok. i dużo picia,małymi łykami .Aż się to uspokoi.
Temat też co z tymi bakteriami,tu może być przyczyna.
Niektórym na gazy pomaga espumisan,mi pomagały herbatki z kopru włoskiego.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Libia » 11 lut 2016, 20:15

Odkąd dowiedziałam się że mam cu, to porzuciłam cytrusy i wszelakie owoce drażniące. Teraz kompletnie straciłam głowę co robić. Prawie 4 lata utarczki z bieganiem do wc a teraz odwrotnie. Na metronidazolu jestem już ponad tydzień, w poniedziałek kończę leczenia a tu znak zapytania czy faktycznie lek jest trafiony. Pije teraz małymi łykami, bo większa ilość sprawia jakbym zjadła porządny posiłek. Nie jem już od obiadu by nie pogorszyć niewygodnej sytuacji. Wzięłam teraz Ulgix bo nie mam w domu espumisanu ani herbatki z kopru włoskiego
NAJLEPSZY GUST MUZYCZNY -styczeń'2016

Kocham psy, one dodają mi sił, napawają optymizmem. Nie interesuje ich, że Pani nie domaga. Przy nich muszę być silna, bo jak ja żyję dla nich tak one wiernie żyją dla mnie

www.lunaland.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Jacekx » 11 lut 2016, 20:38

Libia pisze: Zaczęłam jeść większe ilości owoców, nawet cytrusy, robie soki dużo pije i nic. Dzisiaj czuję rozpierający ból w całej jamie brzusznej aż na boki jakbym skórę miała za krótką. Brzuch nie jest twardy ale tkliwy. Mam problem z zakładaniem butów bo pochylenie sprawia mi ból.
Jesteś szalona :girl: to co robisz o tym mówi - gdy kłopoty są to soki tylko pasteryzowane pijemy.
Moim zdaniem w jakiejś mierze sama stworzyłaś ten obecny problem bądź go pogłębiłaś choć zawsze coś może się jeszcze dołożyć :smutny:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Jacekx » 11 lut 2016, 20:45

A tak przy okazji też jakiś Obcy mi się w jelita wprowadził :vampir: myślę , że to bakteria bo śluzu i krwi nie ma.

Po konsultejszyn ze swoim :idea: domowym "wraczem" na razie strzelamy do niego :rambo:

z Nifuroksazyd Rychter

https://www.doz.pl/leki/p8202-Nifuroksazyd_Richter

ulotka dla pacjenta z opakowania

http://www.gedeonrichter.pl/gedeonricht ... canned.pdf

Za trzy dni zobaczę czy będzie poprawa jak nie to plan B czyli wlewki z Salofalku

jak też brak poprawy ewentualnie jak da radę równolegle to plan C czyli gastroenterolog :idea:
Ostatnio zmieniony 11 lut 2016, 21:02 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

Post autor: Libia » 11 lut 2016, 20:47

Soki robiłam z marchwi z małą ilością jabłka do smaku. Dzisiaj od rana zero owoców i soków tylko woda. Mam wrażenie jakby coś sie zablokowało. Zawsze słuchałam sie własnego organizmu na co moge sobie pozwolić a czego wystrzegać. Kiedy "zgrzeszyłam" dostawałam sygnał w ilości spacerków do wc. Odkąd biore regularnie leki, tego typu niespodzianek nie miałam. Tak jakby była w nieswoim ciele. Mam nadzieje że ulgix na chwile obecną pomoże, bo czuje siei wyglądam jakbym była w 7 msc ciąży :razz: rodzina sie ze mnie śmieje że ze mną coś nie tak
NAJLEPSZY GUST MUZYCZNY -styczeń'2016

Kocham psy, one dodają mi sił, napawają optymizmem. Nie interesuje ich, że Pani nie domaga. Przy nich muszę być silna, bo jak ja żyję dla nich tak one wiernie żyją dla mnie

www.lunaland.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”