Strona 2 z 2

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

: 11 lut 2016, 20:50
autor: Jacekx
Ad vocem Libia

Jesteś szalona :girl: to co robisz o tym mówi - gdy kłopoty są to soki tylko pasteryzowane pijemy.

Wybacz ale 2 piosenki dedykuję Ci w ramach terapii proszę bardziej trochę spokojniej i głowę uruchamiam do walki z kłopotami.
Mi też nie jest za bardzo do śmiechu ale przyjąłem od ponad roku zasadę zakładam puklerz na psychikę czyli wersja b) choć czasami nie jest łatwo ale ostatnio stwierdziłem , że pomagają mi w tym Nasze listy przebojów

A) :smutny:
https://www.youtube.com/watch?v=c2i4h7Q-8sA

b) :)

https://www.youtube.com/watch?v=iBOGGHlpCYY

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

: 11 lut 2016, 23:38
autor: Libia
Wrzuciłeś dwa linki, które idealnie pasują do mjej osoby. Pierwszy a) często żyje na krawędzi z powiedzeniem " raz kozie śmierć"
Drugi b) kiedy mam załamkę nie trwa to długo. Często bywa że w momencie rozpaczy wystarczy mała iskierka i banan na twarzy. Przed chwilą na fejsie zobaczyłam obrazek jak chłopiec zbiera psie kupki. Przechodzień pyta go "co robisz" na to chłopczyk "zbieram psie kupki" przechodzień dodał " to dobrze ale czemu zostawiłeś te jedną?, na to chłopiec " bo taką już mam "

Do kościoła przychodzi babcia z wnuczkiem. Uklękli w ławce a z tyłu słyszą modlącą sie kobiete " za dusze Piotra, za dusze Marka" . Wnuczek delikatnie szepnął di babci " babciu może już choćmy stąd bo ta Pani i nas zadusi"

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

: 12 lut 2016, 00:06
autor: Libia
Takie oto cudo udało mi sie upiec z pękającym brzuchem, pisząc na forum, piszac z kumpelą w związku z romantycznym walentynkowym spotkaniem mojej suni z jej "mężem" na pierwszej randce, zaglądając na fejsa. Nie nie myślcie że ja to będę jadła. To na prezent

Re: clostridium i zwiększona przepuszczalność jelit

: 12 lut 2016, 00:24
autor: Jacekx
Veni Vidi...Libia

:mniam:

tylko muszę pognać tego Obcego z jelita