Strona 4 z 4

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 19 maja 2011, 09:02
autor: warfas
Golfi - i tak trzymać

Jak wasze jelitka reagują na zmianę pogody ?

: 22 gru 2011, 01:47
autor: lilo
Mam pytanie do was wszystkich czy zauważyliście u siebie ,czy wpływ na jelita ma zmiana pogody?
U mnie najgorzej czuje jelitka przed deszczem, jestem jak barometr wiem kiedy będzie padać,
a druga rzecz, strasznie czuje się po gorącej kąpieli, tzn .dostaje strasznych wzdęć i mam obolały brzuch i unikam tych kąpieli jak ognia, ale sauna tak nie działa na mnie,może jakieś bakterie czują zmianę pogody i zaczynają się namnażać ,bo wiedzą jak organizm je wydali mają większą szansę przeżycia, czytałem ostatni ciekawy artykuł , że człowiek to jak taksi dla bakterii, jest ich 10 razy więcej niż naszych komórek, i to bakterie pozwoliły żeby powstała ewolucja, jak znajdę ten artykuł to prześle linka.

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 22 gru 2011, 08:54
autor: dariah4
A ja właśnie najgorzej czuję się latem. Niby nic mnie boli, ale taka osłabiona jakby wtedy jestem. A teraz zima, coś tam mi się dzieje z jelitem a mogę powiedzieć że ogólnie czuje się świetnie.

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 22 gru 2011, 22:13
autor: lilo
Ja też jestem jak barometr, wiem kiedy będzie padać deszcz,moim zdaniem bakterie są starsze od ludzi , i one wiedzą kiedy będzie padać i zaczynają sie namnażać ,to zwiększa ich szanse na przetrwanie, jest ich w nas 10 razy więcej niż naszych komórek ,jesteśmy dla nich jak taxi ,przy naszych chorobach jest zakłócona flora bakteryjna,nie tylko jelita , całego układu pokarmowego z powodu wielu czynników,genetyka, stres,antybiotyki, pożywienie, i jakaś grupa bakterii rozwija się patogennie, a u zdrowego człowieka są one pożyteczne, a więc trzeba tą równowagę przywrócić, czytałem gdzieś że trzeba np.uprawiać ogródek ,żeby różne szczepy bakterii z ziemi przeszły na człowieka, moim zdanie biały cukier to co jest straszne dla układu pokarmowego, człowiek nigdy , nie jadł tyle cukrów,plus antybiotyki, i się zaczyna, grzyby,bakterie.
To samo jest z ludźmi chorymi na stawy, deszczowa pogoda i bolą stawy,bakterie się namnażają i organizm chce je zwalczyć i wysyła odpowiedz ,która jest zgodna i atakuje bakterie i stawy

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 23 gru 2011, 15:07
autor: toczka
jedyny moment kiedy czulam jakas korelacje pogoda-jelita to moj pobyt w Portugalii. Graco, wietrznie, sucho- flaczki czuły się jak w raju! :))

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 21 cze 2012, 11:39
autor: Baby
toczka, jadę tam :) Ja dziś zdycham. W nocy burza, nie mogłam spać, duchota, deszcz. Dziś rano zerwał mnie ból brzucha, wymioty, no i biegunka. Najbardziej dokucza mi ból całego brzucha. Żołądek boli, mdli mnie a jelita pracują jak szalone. Pogoda się zmieniła nagle a ja zdycham. Wczoraj było ładnie i czułam się naprawdę dobrze. Płakać mi się chce bo zastanawiam się czy to tylko NZJ bo przecież biorę leki a nadal mam takie jazdy. Może dorzucić leki na nadwrażliwość jelita? Jak z tym żyć, o według mnie się nie da sie. Zmiana pogody - źle, stres - źle, błąd dietetyczny - źle.

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 21 cze 2012, 13:13
autor: monika1985
A wiecie co, ja nie wiem co mam bo jestem w trakcie diagnozowania ale nienawidzę lata. Wysokich temperatur itp. Moje stawy nie znoszą wysokich temperatur. Jestem połamana, oczy czerwone i nie znowu nie mogę napić się kawy bo mnie goni. W sumie nie wiem czy te stawy to całkowicie wina pogody bo jakby nie było kilka wizyt w toalecie zaliczam. Ogólnie rzecz biorąc , dla mnie ciepło jest blee.

Re: Nasze wrzody a zmiany pogody?

: 24 cze 2012, 21:55
autor: agapb
widzę, że to jednak nie moje dziwactwo. Lubię słońce, błękitne niebo, ale zauważyłam, że kiedy jest piękna pogoda, wtedy boli mnie głowa, na przekór logice - stawy, czuję się taka "walnięta". A właśnie, gdy pochmurno czuję się lepiej.