Nocne pocenie się a CU

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Soth
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 01 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Nocne pocenie się a CU

Post autor: Soth » 21 wrz 2015, 12:10

Od w sumie jakiegoś miesiąca zmagam się z zaostrzeniem. Miesiąc temu to była klasyka - biegunka z krwią i śluzem, bóle itd. Dostałem wlewki i czopki z Salofalku (oprócz Asamaxu) na dwa tygodnie. Było lepiej. Teraz znowu od tygodnia zaczęła się biegunka (bez krwi) i bóle brzucha. Gastrolog kazał wrócić do wlewek i czopków. Ze dwa dni było lepiej, a teraz pomimo stosowania i jednego i drugiego dalej to samo. Do tego doszło potworne wręcz pocenie się w nocy, pościel i poduszka jest wręcz mokra. Czy ktoś wie, czy to może mieć związek z tym dziadostwem ?

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: topost » 21 wrz 2015, 13:04

Proponuję zbadać hormony. Byc może na skutek naturalnego działania kortyzolu, którego poziom podnosi się przy chronicznym stanie zapalnym doszło do obniżenia poziomu testosteronu - kortyzol jest jego antagonistą, organizm dążąc do homeostazy może powodować taką sytuację. Jednym z objawów niedoboru testosteronu może być to co opisujesz (objawy andropauzy) - obfite pocenie nocne, uderzenia gorąca, kiepskie samopoczucie, brak motywacji do działania, niska samoocena etc ... niekoniecznie spadek libido które może być prawidłowe pomimo niedoboru testosteronu.
Wraz z hormonami należy zbadać poziom witaminy D gdyż przy ewentualnym spadku testosteronu to właśnie jej poziom może być decydujący w dalszym działaniu. Ponieważ gdy zechcemy pomóc sobie naturalnie to pierwsze co powinniśmy zrobić to podnieść poziom witaminy D oraz zadbać o zaopatrzenie organizmu w niezbędne minerały takie jak cynk i magnez oraz kwasy tłuszczowe. Gdy wybierzemy drogę na skróty to urolog/androlog przepisze nam w zależności od wieku; leki z grupy SERM (Selektywny Modulator Receptora Estrogenowego) lub suplement testosteronu w protokole hormonalnej terapii zastępczej.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Soth
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 01 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: Soth » 21 wrz 2015, 14:03

Dzięki. Hm, może faktycznie to będzie to. O ile dobrze rozumiałem, to wzmożona potliwość w okresie zaostrzenia CU może być spowodowana wzrostem poziomu kortyzolu przy jednoczesnym spadku testosteronu ? Rozumiem, że należałoby oznaczyć poziom obu hormonów i dodatkowo witaminy D ? Faktycznie przy zaostrzeniu CU jestem słaby, nie chce mi się jeść, jestem ciągle niewyspany ...

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: topost » 21 wrz 2015, 14:36

Wiesz to tylko moje przypuszczenia. Po prostu zbyt niski poziom testosteronu wywołuje m.in. takie właśnie skutki jak osłabienie, brak motywacji, uderzenia gorąca, budzenie się w nocy zlanym potem ... a obniżyć testosteron może bardzo wiele czynników; od stresu do zaburzonej równowagi hormonalnej a do tej może dojść właśnie na skutek przewlekłego stanu zapalnego - to taki logiczny ciąg zdarzeń (kortyzol nie bez powodu nazywa się hormonem stresu).
Nie wiem ile masz lat bo z wiekiem (już po 30 roku życia) prawdopodobieństwo takiej sytuacji znacząco wzrasta.

Aby zrobić przegląd w hormonach należałoby zbadać testosteron, kortyzol, estradiol, prolaktynę - to podstawa. Oznaczenie witaminy D moim zdaniem w przypadku chorób z autoagresji powinno być świętym obowiązkiem każdego ponieważ jej poziom jest bardzo ważny z wielu powodów. Dodatkowo w Twoim przypadku może wiązać się on z hormonami ponieważ Wit D jest regulatorem hormonalnym i podnoszenie w sposób naturalny poziomu testosteronu MUSI uwzględniać podnoszenie poziomu witaminy D (jeśli tego wymaga) bez tego się to nie uda. Do tego kluczowe minerały jak cynk i magnez oraz odpowiednia ilość tłuszczy w diecie. Z reguły takie działania wystarczają do pobudzenia organizmu do produkcji. Być może okaże się że masz podniesione estrogeny i wtedy musisz stosować jakieś inhibitory aromatazy czyli blokować enzym który powoduje konwersję testosteronu do metabolitów estrogenowych ... to długi i złożony temat o którym można pisać elaboraty :) Czy jesteś otyły?

Ja mam 40 lat i przy każdym badaniu hormonów (co najmniej raz w roku) badam również poziom PSA czyli prostatę. Jeśli jesteś w podobnym do mojego wieku to dodaj sobie do tego pakietu również PSA całkowite.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Soth
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 01 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: Soth » 21 wrz 2015, 14:45

Mam 38 lat, więc prawie jesteśmy równolatkami :) Nie jestem otyły, ale mam nadwagę - przy wzroście 170 ważę 82 kg, funkcjonuję też w warunkach permanentnego stresu - czasem myślę że jest on nawet przyczyną zaostrzeń CU. W każdym razie czas porozmawiać z moim internistą, to na szczęście bardzo mądry lekarz i faktycznie może trzeba zacząć działać w tym kierunku. Zwłaszcza, że pozostałe badania (morfologia, mocz, ALAT, ASPAT, GGTP) mam w porządku.

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: topost » 22 wrz 2015, 11:07

To tym bardziej obstawiam hormony. Na pewno warto zbadać i w razie potrzeby działać bo to nie tylko kwestia naszego samopoczucia ale również zdrowia. Co do stresu i CU to masz rację. Idzie to ze sobą w parze. Widzę to u siebie (czasem wydaje mi się ze to główna przyczyna moich problemów) jak również czytam w wypowiedziach innych osób. Jakbyś przestudiował to forum to sam zobaczysz że duża część zaostrzeń jest indukowana stresem. Jelita to nasz drugi mózg o ile dobrze pamiętam jest w nich więcej neuronów niż w mózgu.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Soth
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 01 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: Soth » 23 wrz 2015, 19:40

Na razie dostałem Encorton od gastrologa.Doktor od razu upatrywała przyczyny zaostrzeń w stresie. W piątek idę do kardiologa,bo mój internista "na wszelki wypadek" kazał się skonsultować i założyć Holtera (czasem mam porządną tachykardię). Pogadam z kardio o tym poceniu,tachykardii itd, może powie coś ciekawego.

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: Agness » 24 wrz 2015, 19:58

Spróbuj jeszcze zbadać TSH. Kłopoty z tarczycą również mogą powodować nocne pocenie się ( i zaburzenia pracy serca)
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Soth
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 01 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nocne pocenie się a CU

Post autor: Soth » 24 wrz 2015, 20:30

Miałem robione TSH rok temu,wyszło podwyższone o 0,1 punktu,więc tyle co nic. Potem miałem powtórzone badanie za jakiś czas,do tego frakcje t3 i t4 i wszystko w normie. Na razie (chyba po mieszance Encorton+Asamax+Salofalk czopki+Salofalk wlewki) mnie zatrzymało z biegunką i trochę lepiej się czuję. Pogadam jutro z kardiologiem,może trzeba będzie TSH faktycznie powtórzyć. Teraz cieszę się chwilą lepszego samopoczucia ☺

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”