PODRÓŻE

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wjt2004
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

PODRÓŻE

Post autor: wjt2004 » 04 paź 2006, 23:46

Witam, choruje juz prawie 2 lata. OD tego czasu 3 razy mialem zaostrzenie. Ostatnie zaczelo sie 2 tygodnie temu - najgorsze jak do tej pory. Wczoraj wlaczylem ponownie sterydy(po szpitalu bralem 2 m-ce i odstawilem) i od wczoraj bylem na kibelku tylko 3 razy - kupa juz prawie normalna (a bylo serio zle, sama woda - sterydy+psychika:0 pomogly w ciagu niecalej doby)
A teraz temat!!! - ilekroc mialem "male zaostrzenie" to zawsze cudownym lekarstwem byla PODRÓŻ(im dalej tym lepiej). Naprawde. Na przyklad w zeszle wakacje mialem jechac na Chorwacje na MIESIĄĆ!!! Na tydzien przed wyjazdem sie zaczelo - papkowata kupa, sluz i troche krwi. No to ja zalamka, troche dolek. Ale wyjechalismy o 5 rano z katowic (przed pojciem spac mialem krwista biegunke). Pierwszy raz do WC skoczylem w Austrii (okolo 15 - czyli minelo 15 godzin i sie "WYLECZYLO")) - kupa IDEALNA, zero krwi, prawidlowo uformowana - no jak przed choroba. Przez 30 dni - NIC!!! - a jadlem pizze, owoce morza, chllem Rakije, piwa i bambusy (wino z cola :oops: :neutral: :smutny: - zabojstwo). Balowalismy w morzu do rana, spalismy do 13 - no dzika impreza przez 30 dni:)

Wracamy - po 18 godzinach podrozy, w Czechach - WC. Patrze - zaczyna sie troche krwi i papkowaty stolec. No wtedy sie zdziwilem juz nie na zarty - czyli co, po 18 godzinach "zachorowalem znowu". Nie wiem czy to tlumaczyc
Ogolnie, kazdy wyjazd (wiecej niz 1 dzien), podroz, wyciecza dziala na mnie niewytlumaczalnie - po prostu zdrowieje natychmiast, zero dolegliwosci. niestety nie da sie caly czas byc w podrozy :neutral:

Macie podobne doswiadczenia - piszcie, bo zaczynam sie martwic, ze cos ze mna nie tak.
pozdro600
Świat zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Problemem jest tylko to, że my nie znamy pytań.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: PODRÓŻE

Post autor: Feniks » 05 paź 2006, 00:58

To dziwne, bo jak prześledzę całą moją chorobę to miałem bardzo podobnie. Wyjazd za granicę i dwa tygodnie bez żadnych objawów, wyjazd w góry i znowu tydzień bez dolegliwości.
Miałem okres ,że w ogóle starałem się cały czas wyjeżdżać, ale jak sam zauważyłeś, tak się nie da. Tylko teraz jak to rozsądnie wytłumaczyć??

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Mol » 05 paź 2006, 01:24

Troche pojde offtopowo, ale ja zauwazylem u siebie dziwna zaleznosc - otoz czasem mam tak, ze pomagaja mi rzeczy, ktore potencjalnie powinny szkodzic.

Pewnego razu mialem krotkotrwale pogorszenie formy moich jelit (kilka wyproznien dziennie + zaczynala sie krew), ale ze byla akurat ku temu okazja, wypilem morze piwa i zjadlem (akurat przez pomylke) mega ostre curry. Czyli generalnie rzeczy, ktore mogly mnie polozyc. Tymczasem dzien po, po pogorszeniu ani sladu, jak reka odjal doslownie.

Ta sama historia zdarzyla mi sie z piwem i to nie raz. Zastanawiam sie czasami - gdzie tu logika panie? :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: PODRÓŻE

Post autor: Patryśka » 05 paź 2006, 14:45

Heh ja mam znowu tak ze w czasie samej podrozy (tzn kiedy jade bez postojow) nic sie niedzieje idealnie jest zadnych pomrukow w jelitku...Po wyjsciu z samochodu...ups juz cos nie tak-oczywiscie mowie tutaj o czasie zaostrzenia...Hm czyzby zbawienny wplyw dziurawych polskich drog hm???

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: PODRÓŻE

Post autor: tom-as » 05 paź 2006, 14:56

Patryśka pisze:Hm czyzby zbawienny wplyw dziurawych polskich drog hm???
na niemieckich drogach tez to dziala (przynajmniej na mnie) :)

trzeba bedzie zostac kierowca zawodowym :)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: PODRÓŻE

Post autor: Patryśka » 05 paź 2006, 15:10

Zawsze podobaly mi sie olbrzymie tiry :lol: Hm chyba fajnie bym wygladala w takim duzym samochodzie :wink: Eh musze sie zastanowic :lol:

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 372
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: niunia » 05 paź 2006, 17:59

a ja w tym roku miałamwyjechać napoczątku lipca do Grecji i dwa tygodnie przed wyjazdem zaczęło się moje drugie w życiu zaostrzenie!! z wyjazdu nie zrezygnowałam, bo szkoda z takiego powodu rezygnować... niestety ale ja całe dwa tygodnie tam miałam zaostrzenie i nie było za ciekawie ale dałam radę!!

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Maciek » 05 paź 2006, 18:25

Słuchajcie Kochani!
Mnie też piwo zatrzymuje bieganie do kibelka. Chyba zostanę alkoholikiem :wink:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Maciek » 05 paź 2006, 18:59

Zeno! Czy aby napewno?
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Maciek » 05 paź 2006, 20:44

Dokładnie! Mnie nie szkodzi, wręcz pomaga :wink:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: PODRÓŻE

Post autor: exa » 05 paź 2006, 21:11

a wiesz o co chodzi w tym...wjt2004?....

brak stresu...a jesli juz to - nie paskudny....

i nie myslisz caly czas o chorobie...ot cala tajemnica :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
wjt2004
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: wjt2004 » 06 paź 2006, 01:43

Wlasnie, ze nie. Przeciez ja o niczym innym nie myslalem jak jechalismy na ta Chorwacje niz o choróbce :neutral:
7 godzin przed planowanym wyjazdem latalem do wc czesto i gesto. Krew juz dosc porzadnie. No to jak wsiadlem do auta, to dopiero mysle: ale przypal, 30 dni poza zdrowym zywieniem, ja mam jeszcze zaostrzenie na dodatek i prowadze cala droge tam i z powrotem:)- no mialem stresa-giganta momentami.
I nagle, po 15 godzinach lol - pierwsza kupa - full-normall. Podroz byla ekstra, wesolo max, dobre perspektywy:D, ale mimo wszystko bardzo duzo myslalem o chorobie.
Chyba ze podswiadomie entuzjazm pokonuje stres - nie wiem serio :wink: .Nie chce mi sie w to wierzyc czasem, ale co wyjazd to scenariusz ten sam - ZERO PROBLEMOW (jem wszystko, pije, baluje, czasem konkretne wysilki sportowe - i NIC!)
Powrot - momentalnie jest nieco gorzej.
Prosze sie powstrzymac od komentarzy "wyprowadz sie" :razz: :twisted:
Tu jest super, wiadomo szkola itd - ale jest git.
Zagadkowe to dla mnie jest troszke...
Świat zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Problemem jest tylko to, że my nie znamy pytań.

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Maciek » 06 paź 2006, 01:54

Wiesz co ? Chyba rzeczywiście wyjazd za granicę :wink: powoduje wstrzymanie srania.
Pozdrawiam,
Maciek
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: jaryszek » 06 paź 2006, 14:01

Maciek pisze:Wiesz co ? Chyba rzeczywiście wyjazd za granicę :wink: powoduje wstrzymanie srania.Pozdrawiam,
Maciek
Dobrze ujete Maciek :lol:

P.S.Jak bylem w Tunezji to tez mialem brak oznak choroby i bylo bardzo dobrze :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: PODRÓŻE

Post autor: Patryśka » 07 paź 2006, 15:14

jaryszek pisze:Jak bylem w Tunezji to tez mialem brak oznak choroby i bylo bardzo dobrze :mrgreen:
Ja odwrotnie calkiem tylko ze przewazajaca ilosc atrakcji nie pozwalala ubolewac nad tym :razz: :razz: :razz: :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”