PODRÓŻE

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Re5pect
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 sty 2007, 17:30
Choroba: CU
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

CU a podroze

Post autor: Re5pect » 11 sty 2007, 13:51

Nie wiem czy to wazne , :oops: ale chce napisac o zachowaniu sie moich jelit w czasie podrozy.
Na poczatku nie wiedzialem co mi jest , nawet nie wiedzialem , ze takie cos jak CU istnieje.
Zadnych krwawien ani bolow nie mialem tylko biegunke. Probowalem to leczyc wlasnymi metodami i nic , ale zawsze kiedy jechalem naprzyklad do babci (450 km) lub gdzies dalej motocyklem ( Włochy ) , rozwolnienie przechodzilo jak reka odjal :idea: . Nie sa to odosobnione przypadki , bo sprawdza to sie praktycznie za kazdym razem jak gdzies dalej jade .
Przy czym na wyprawach motocyklowych trudno o diete raczej je sie szybko i niezdrowo.
Przez dlugi czas myslalem ze cos w domu mi szkodzi np woda , ale reszta rodziny nie miala najmniejszych problemow z jelitami. Nie wiedzialem co o tym myslec. Czy mozliwe , ze kiedy jade np przestaje sie stresowac lub cos w tym stylu i to ma wplyw na CU?
Czy ktos zaobserwowal cos podobnego ? Ze jakies sutuacje w zyciu powoduja zlagodzenie lub zaostrzenie tego chorobska ? :?:

PS. Teraz mi sie zaostrzylo na dobre mam bule i krwawie . Raczej juz moja poczciwa Yamaszka no to nie pomoze. Pozdrowienia z Gastroenterologii w Gdansku :wink:

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: PODRÓŻE

Post autor: lucypah » 11 sty 2007, 14:15

Re5pect pisze:Czy ktos zaobserwowal cos podobnego ? Ze jakies sutuacje w zyciu powoduja zlagodzenie lub zaostrzenie tego chorobska ?
cos mi sie wydaje ze taki watek lub podoby juz byl gdzies

ale ja tez to zauwazylem- tylko ze u mnie to stres powoduje ze moge duzo wiecej zrobic, poza tym to gdy robie cos co zajmuje mi calkowicie umusl to faktycznie jelita mi sie uspokajaly( to w zaostrzeniach)
ja przed operacja to oprocz tych zaostrzen wogole nie mialem takich problemow- tzn jazda nie miala na mnie wplywu rzadnego, jedzenie ogolnie tez nie, jabym byl zdrowy( heh jakby tylko), samo nastawienie czy autosugestia tutaj bierze gore

trzymaj sie i zdrowiej

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: PODRÓŻE

Post autor: tom-as » 11 sty 2007, 14:35

lucypah pisze:cos mi sie wydaje ze taki watek lub podoby juz byl gdzies
był był...
chwilowo ten zamykam... i scale go z tamtym

---edit---

juz scalony i odblokowany
...mozna pisac :)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: PODRÓŻE

Post autor: Patryśka » 11 sty 2007, 14:54

Re5pect pisze:Czy ktos zaobserwowal cos podobnego ?
Podczas jakiejkolwiek podrozy kiedy mialam zaostrzenie ale takie mniej ostre przestawalo bolec jednak juz przy mocniejszym nic nie pomagalo :neutral:

Gosia2106
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 31 sty 2007, 16:27
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: Gosia2106 » 01 lut 2007, 17:41

tak czytam to i czytam.MOja choroba zaczeła sie po wycieczce jakos.Z klasa bylismy w Wiedniu.Przed tem miałma czeste bole brzucha i wzdecia a po tem w stolcu krew/nie wiem jak to powiazac czy to miało jakis wpływ.Praktycznie od roku choruje a od miesiaca wiem juz co mi jest ale dokładnie tez nie.Poczatkowo niby zylaki i zazrane :neutral: czopki a teraz nie wiem czy cu czy cd lekarze tez nadal diagnostyka.zazywam salofalk i lakcid.t..hmm nie wiem Prosze o opowiedz jakas na mojego postaa PLISKAAAAAAAAA!! :smutny:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: PODRÓŻE

Post autor: Patryśka » 01 lut 2007, 18:02

Gosia2106,
ja mysle ze ten wyjazd raczej nie mial wplywu odnosnie tego czy zachorujesz czy nie bo to choroby autoimmunologiczne mogl sie jedynie przyczynic do przyspieszenia rozwiniecia sie...Nie wiem moze zjadlas cos tam albo cos...

misty
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 30 sty 2007, 14:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Spod stolicy

Re: PODRÓŻE

Post autor: misty » 06 lut 2007, 11:32

Ja wybralam sie ostatnio na miesiac do Afryki Centralnej. Bylo super, tylko nie bardzo mialam co jesc. Oni tam wszystko smaza, a potem polewaja majonezem, maggi i jeszcze sie ptaja, czy nie polac tluszczem. A jak zamowilam raz kanapke bez majonezu, to i tak pani kanapkowej z rozpedu sie machnelo owym smarowidlem. Zreszta i tak tam wiekszosc ludzi jak jest glodnych, to sobie idzie do lasu, zrywa banana, upoluje, malpe i cala rodzinka juz ma obiad. Troche bylo kiepsko pod koniec, chyba drastyczna zmiana flory bakteryjnej mi zaszkodzila, mialam potworne bole, a w aptece byl metronidazol i wegiel na brzuchowe dolegliwosci i nic poza tym. Serio, sama przeszukalam cala apteke! :razz: Takze jak ktos by sie wybieral w te strony, to na pewno trzeba wziac wszystkie leki co zwykle + duzo probiotykow (warto je zaczac brac wczesniej), cos na wzdecia i trzeba tez wziac pod uwage to, ze jak ktos sie chce przeplynac statkiem po rzece czy morzu z jednej miejscowosci do drugiej, to prawie na sto procent na statku nie bedzie toalety :lol: Mowie, Wam mnostwo zabawy i przygod :) . Jejku, kocham podroze i zadne CU nie powstrzyma mnie przed zdobywaiem swiata!

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: pyziółka » 06 lut 2007, 13:53

A gdzie dokładnie bylas w tej Afryce? Bardzo mnie to ciekawi. Gratuluje odwagi!

misty
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 30 sty 2007, 14:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Spod stolicy

Re: PODRÓŻE

Post autor: misty » 07 lut 2007, 14:48

W Gabonie

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: PODRÓŻE

Post autor: pyziółka » 12 lut 2007, 11:01

O pieknie. Widzialam w internecie - ciekawy kraj!

ambientman
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 16 lut 2007, 19:50
Choroba: CU
Lokalizacja: Poznan

Re: PODRÓŻE

Post autor: ambientman » 16 lut 2007, 23:08

kiedys tez tak mialem ze wyjezdzajac gdzies dolegliwosci biegunkowe ustawaly choc 2 ostatnie wakacje z rzedu mialy na stale wpisane w program wyszukiwanie dogodnych miejsc odosobnienia :( o ile w plenerzenie ma jeszcze wielkch problemow to w nieznanych miastach znalezienie kibelka w ciagu 30 sekund jest hmm trudne :)
nie wiem czy to adrenalina przedwyjazdowa dziala pozytywnie czy niemyslenie o chorobie. do tego zauwazylem ze terapia zajeciowa robi swoje. raz jeden zepsul nam sie samochod a byl to okres zaostrzenia no i w calym zamieszaniu organizowania naprawy przetrzymalem caly dzien bez bolu parcia etc...
wiec chyba wielu roznych reakcji mozna oczekiwac. napewno wyjazdy sprzyjaja dobremu samopoczuciu ktore jest bezcenne :)

misty
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 30 sty 2007, 14:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Spod stolicy

Re: PODRÓŻE

Post autor: misty » 23 lut 2007, 16:23

pyziółka pisze:O pieknie. Widzialam w internecie - ciekawy kraj!
Jasne ze ciekawy, ale strasznie dziwny :).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”