Bóle brzucha po raz kolejny...

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Olimpijka

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: Olimpijka » 25 gru 2009, 18:49

ja zawsze wymiotuje jak mnie coś b. mocno boli, ale nie są to bóle od zaostrzenia CD bo jestem w remisji.
Mi sie to nie zdarzalo, od 3 dni jakos mnie tak cofa i tak bol sie nasilil. Cholera niby 30mg Encortonu, a jest gorzej :smutny:
Tyle, ze krew znikla w duzym stopniu w sumie, a z drugiej strony taki balon mi sie zrobil w szpitalu wlasnie rok temu jak zaczeli podawac dozylnie sterydy to moze jednak Encorton cos dziala? Ciagle mam nadzieje...
Ostatnio zmieniony 25 gru 2009, 19:39 przez Olimpijka, łącznie zmieniany 1 raz.

Olimpijka

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: Olimpijka » 25 gru 2009, 18:59

Ja sie juz wystraszylam, ze cos sie dzieje dodatkowo powaznego. Teraz to juz w ogole bede sie bala jesc :smutny:

Olimpijka

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: Olimpijka » 25 gru 2009, 19:37

Dzieki, jestescie kochani!
Zenobius, myslisz, ze jest szansa zeby jeszcze Encorton mi pomogl? Biore 30mg od zeszlego piatku w sumie.
Ja juz stracilam nadzieje i nastawiam sie psychicznie na Sylwestra w szpitalnym lozku :smutny:

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: CatAnn » 25 gru 2009, 19:43

Olimpijka pisze:Ja juz stracilam nadzieje i nastawiam sie psychicznie na Sylwestra w szpitalnym lozku :smutny:
Nadziei nie trać nigdy, jeszcze może się poprawić... Trzymaj się :przytul:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Olimpijka

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: Olimpijka » 25 gru 2009, 21:18

Wiesz, ja mialam pierwsze 2-3 dni lepsze, a potem znow sie posypalo. Teraz niby te bole sa mocne i brzuch jak balon, ale za to krwi o wiele mniej, sluz praktycznie zniknal i gazy tak nie mecza. Gastro jednak powiedzial, ze jak przez swieta nie bedzie poprawy (nie wiem jak wielka poprawe mial na mysli) to musze od razu w poniedzialek sie klasc na oddzial.
W sumie nie wiem co teraz.
Gdyby nie te bole przy zalatwianiu sie to odczulabym na pewno moj aktualny stan jako duzo lepszy niz kilka dni temu.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: toczka » 07 wrz 2010, 22:25

Szperam, szperam cos nt bólów brzucha i natknelam sie na ten temat. Aj :/
Od pol roku mialam spokoj, czulam sie jak mlody bog. Az tu pewnego dnia(niestety po jednym wyjezdzie gdzie odpuscilam z pilnowaniem jedzenia i niestety picia) pojawila mi sie krew... Zaraz tel do lekarza, dostalam Asamax w czopkach. Nim pani w aptece zdazyla go sprowadzic to krew znikla. Ale i tak wole wykorzystac te dwa opakowania.
Teraz jest ok, ale w ciagu dnia mam raz na jakis czas nagle bole brzucha. Jak taki skurcz, trwajacy 30 sek i spokoj. Plus zrobila mi sie piłeczka :/
A mialam taki piekny plaski, wycwiczony :/
Co moge z tym zrobic????
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: toczka » 09 wrz 2010, 10:44

Moze masz racje... jak to bywa raz na miesiac mam wrazenie ze potrafie pochlonac wszystko co napotkam na swojej drodze :lol: Dziewczyny pewnie mnie zrozumieja :lol:
A ze siedzie dzisiaj w domu to sobie zrobie post i zobacze jak zareaguje :)
Dzieki! :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

pecja
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 kwie 2008, 12:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: pecja » 14 wrz 2010, 10:49

Właśnie wątku na ten temat szukałam.

Mojego synka od dłuższego czasu boli brzuch przy jedzeniu - w trakcie i tuż po. Biegunki nie ma, czasem kupy trochę luźniejsze, ale raczej nic niepokojącego. Tylko te bóle brzucha, są bardzo silne, zgina go w pół i nie może się ruszać.

Czy to może być początek zaostrzenia? W piątek jedziemy na 1-dniowy pobyt w szpitalu na badania. Tylko czy same badania z krwi + badanie stolca na krew utajoną coś wykażą. Czy może naciskać na szerszą diagnostykę?

Boję się coś przegapić. U mojego męża takie ignorowanie pogarszających się objawów przez lekarza prowadzącego zakończyło się operacją w trybie pilnym i długo rekonwalescencją. Nie chciałabym żeby to samo spotkało synka.
Magda

synek - CD (Imuran, Sulfasalazyna, Clinutren, kwas foliowy, Dicoflor 30)
mąż - CD, po leczeniu biologicznym

Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bóle brzucha po raz kolejny...

Post autor: emalkadream » 21 sie 2013, 17:57

Nie chciałam zakładać nowego wątku więc odgrzebałam jeden o bólach brzucha bo tego właśnie będzie dotyczyć moje pytanie.

Czy przy CU mogę mieć ciągły ból brzucha chyba skurczowy ale też promieniujący. Ból jest w połowie wysokości między pępkiem a mostkiem. Nie mam jakiś strasznych wzdęć poza tym pilnuje diety. Biorę metospasmyl, jak w pracy daje mi w kość to czasem jeszcze dwie nospy. Nie zauważyłam by ból nasilał się w jakiejś szczególnej sytuacji. Trwa ciągle z różną intensywnością. W nocy ciężko mi spać na boku bo wtedy jest gorzej. Najlepiej pomaga mi ciepły okład. Jak bardzo daje w kość to chodzę przygarbiona.

Jak czytam o waszych przewężeniach to zastanawiam się nad poprawnością swojej diagnozy... :smutny:
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”