Strona 3 z 3

Re: opuchlizny

: 09 lip 2007, 22:16
autor: ESka
Ja to wszystko wiem jak mi się nie poprawi to tak za 2 tygodnie załatwię sobie wizytę. Generalnie oczekiwanie do chirurga naczyniowego wynosi około 5 miesięcy tylko, że mnie przyjmnie odrazu taki pech.

Re: opuchlizny

: 09 lip 2007, 22:20
autor: aleksandra12
Zenobius pisze:Sa takie teorie mowiace, ze cos istnieje dopiero jak sobie czlowiek uswiadomi to, ze istnieje :-P ale wiesz.. nie dzialaja ;-)
Działają w jednej kwestii - kalorii. Nie widziałam, nie wierzę, nie istnieją. :D
(boże, im więcej piwa, tym więcej offtopów, szczególnie, jak się pije do monitora)

Re: opuchlizny

: 09 lip 2007, 22:25
autor: Tomy
Edyto to znaczy, że masz dobrego lekarza rodzinnego. Mój też mi dał skierowanie, ale był przekonany, że to jest zakrzepica i nawet mi przepisał takie specjalne zastrzyki, chyba z heparyną, do samodzielnego kłucia sobie w brzuch :evil: Chodzi o to, że z zakrzepicą nie ma żartów i trzeba działać natychmiast. Ale że do chirurga nie było kolejki, to poszedłem od razu i już pisałem, że ocenił sprawę na oko i wykluczył zakrzepicę. Jeżeli już jakieś badania będzie chciał robić, to robi się chyba USG, więc nic bolesnego. Dlatego idź spokojnie do chirurga, tak "dla spokojności". Ale idź już, bo za dwa tygodnie jeżeli to nie jest zakrzepica, to nie będzie miał co oglądać, ale przy poważnej zakrzepicy można się przekręcić w ciągu kilku dni.

Chyba już wystarczająco Cię postraszyłem :twisted:

Re: opuchlizny

: 09 lip 2007, 23:29
autor: ranka
konieczna jest konsultacja z chirurgiem naczyniowym, ale nie wiem czy na nią pójdę bo za bardzo się boję
nie ma sie co bac.trzeba by bylo zrobic USG dopler aby zobaczyc czy istnieje zakrzepica.poza tym pytanie:masz zylaki?
Chyba już wystarczająco Cię postraszyłem
a kto z Nas dwoch ma bardziej "subtelne" podejscie? :wink:

Re: opuchlizny

: 09 lip 2007, 23:54
autor: Tomy
ranka pisze:Cytat:
Chyba już wystarczająco Cię postraszyłem


a kto z Nas dwoch ma bardziej "subtelne" podejscie? :wink:
Hie hie, jeżeli już, to z nas dwojga, a nie dwóch, no chyba że zmieniłaś płeć :razz:

Mógłbym powiedzieć, że uczę się od Ciebie, gdyby nie fakt, że cytujesz mnie niedokładnie, bo ja tam jeszcze postawiłem śmiejącego się diabełka:
Tomy pisze:
Chyba już wystarczająco Cię postraszyłem :twisted:
Inteligentne osoby wiedzą, że w takim przypadku to jest żart i nie trzeba się bać :wink:

Re: opuchlizny

: 10 lip 2007, 10:01
autor: ESka
ranka pisze:masz zylaki?
Nie nie mam przynajmniej lekarz rodzinny stwierdził, że to nie są żylaki. Pozatym moja mama ma żylaki które jej wyszły jak była w ciąży i one wyglądają zupełnie inaczej niż moje "wylewy podskórne". A ja do lekarza idę jutro. Mnie poprostu to nie boli pewnie dlatego tak się ociągam jedynie wygląd estetyczny mnie drażni no i panika rodzinki, która mnie zmusiła do wizyty u lekarza.

Re: opuchlizny

: 10 lip 2007, 10:38
autor: Tomy
Edyto, masz bardzo mądrą i troskliwą rodzinkę.

magdalene, to i Ty tez jesteś adwokatką ranki ? :wink: :razz:

Re: opuchlizny

: 10 lip 2007, 11:08
autor: ranka
magdalene ,no i poza tym jak zwykle plączesz sie w zeznaniach :wink:

Re: opuchlizny

: 12 lip 2007, 11:21
autor: ESka
No i już po wizycie u chirurga wszystko jest w porządku, dawki leku zostały zwiększone tylko nie wiadomo czemu moje nogi puchną trzeba szukać przyczyny.

Re: opuchlizny

: 22 gru 2013, 13:39
autor: psycholozka
Kochani, czy kotś ma jakieś doświadczenia. Mam spore problemy z opuchlizną, budzę się i mam spuchnięte nogi, ręce, całe ciało jest tkliwe. Nabieram kilka kg wody w ciągu doby. Obecnie nie jestem na sterydach. Przyjmuję azatioprynę i humirę. Nie wiem jak sobie radzić z opuchlizną. Czy ktoś miał takie problemy nie będąc na sterydach?

Re: opuchlizny

: 22 gru 2013, 19:59
autor: psycholozka
Dzieki Misia za trop. Nie wiedziałam już gdzie szukać. Alergikiem nie jestem, dbam na maksa o diete. Bez glutenu, kazeiny, zero przetworzonych rzeczy a puchne jak diabli. Czy badanie dobowe moczu mozna zrobic ambulatoryjnie, w przychodni - poza szpitalem?
Puchniecie dla mnie to straszny problem, czuje sie jakbym byla spompowana po korhydronie dozylnie a nie biore. Dzieki serdeczne za porade i pozdrawiam.

Re: opuchlizny

: 22 gru 2013, 20:06
autor: psycholozka
Tak też zrobię. Spróbuję też przez zaprzyjaźniony szpital bo jestem w programie leczenia bilogicznego. Dzięki serdeczne za pomoc.