Strona 1 z 3

Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:22
autor: goniusia
Nie wiem co mam robić.Od kilku dni podczas wypróżniania czuję ból jakby miało mnie rozerwać.Nie krwawię ale wszystko mnie póżniej boli i piecze.Co robić? :smutny:

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:41
autor: Tomy
Proponuję zastosować leczenie jak na hemoroidy, czyli np. czopki i żel Procto-glyvenol, można je kupić w aptece bez recepty.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:42
autor: Piciu
Może od paru dni zwiększyłaś ilość błonnika w diecie?

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:46
autor: goniusia
Praktycznie wogóle nie jem błonnika.Zastanawiam się czy to czasem nie od hemoroidów :?:

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:55
autor: goniusia
Nie miałam problemu z wypróżnianiem.Praktycznie nigdy nie miałam zaparć.A na kibelku siedzę krótko.Jak myślicie może spróbować nasiadówek z kory dębu?

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 16:59
autor: tom-as
goniusia pisze:Jak myślicie może spróbować nasiadówek z kory dębu?
spróbować możesz :)

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 17:01
autor: Piciu
A spróbuj lnu. Pogotuj z 15 min. Wypić , lecz bez nasionek. Ale efekt to dopiero jutro najwcześniej zobaczysz.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 17:01
autor: Tomy
Zenowi chyba nie chodziło o siedzenie na kibelku, tylko np. o siedzącą pracę i mało ruchu, bo wtedy łatwiej o hemoroidy.

Co do nasiadówek, to nie wiem jak z korą dębu, ale bardzo dobre są nasiadówki w roztworze z rumianku. Najprościej kupić flaszkę Azulanu w aptece i zrobić bardzo mocny roztwór z lekko ciepłą przegotowaną wodą. Takie nasiadówki działają kojąco i ściągająco.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 17:34
autor: Miki
Mnie jak kręci w środku i mam parcie to lecę do :wc: jak jest po wszytskim do czuję ulgę-ale mam tak tylko przy zaostzreniu.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 08 lip 2007, 20:35
autor: Aniijjaa
chyba maście są dobre na hemoroidy, przynajmniej na mnie działały ale teraz już nawet one są do D. Może nasiadówki, sama nie wiem. Poruszyłaś mój aktualny problem, brrrr czasem tracę cierpliwość :cry: Wydaje mi się, że u mnie to jest związane z chrobą, która sobie żeruje pewnie w tym miejscu i udaje hemoroidy. Nic wspólnego nie ma z zaparciem i siedzeniem.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 09 lip 2007, 07:03
autor: goniusia
Ja mam stojącą pracę ale widzisz co się dzieje :smutny:

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 10 lip 2007, 12:50
autor: inkaska
czy to moga byc jakies zrosty pod dawnych owrzodzeniach?

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 10 lip 2007, 18:15
autor: Mutti
Jesli nasiadówki to polecam skrzyp gotowany przez pół godziny i odcedzony. Przestudzic, wlac do miski, zabrac dobrą książke i zamknąć się w łazience. Siedzieć w tym wywarze co najmniej 15 minut.
Metoda mojego ojca, mojej babci, takze moja, stosowana z powodzeniem przy hemoroidach.

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 10 lip 2007, 18:49
autor: goniusia
Ja właśnie po ojcu przejęłam nawyki robienia nasiadówek.Tylko ja parzę korę dębu z rumiankiem.I siedzę w tym 15 minut :lol:

Re: Ból przy wypróżnianiu

: 14 lip 2007, 11:54
autor: Atomowka
goniusia pisze:Nie wiem co mam robić.Od kilku dni podczas wypróżniania czuję ból jakby miało mnie rozerwać.Nie krwawię ale wszystko mnie póżniej boli i piecze.Co robić? :smutny:

Witam !


Nie zawsze w momencie , gdy cos boli w tych okolicach to hemoroidy. Moze wiekszosc ludzi uwaza , ze to krepujace, zeby przyznac sie przed swoim lekarzem, ze cierpimy na tego typu dolegliwosci - ale musimy sie przelamac!


Choruje na crohna od 2003. Mialam podobny problem do Twojego - udalam sie do proktologa , okazalo sie , ze mam szczeline odbytu. 23 lipca ide na zabieg . Bedzie to operacja w pelnej narkozie (ma trwac okolo pol godziny).
Bylam na polskim forum poswieconym temu tematowi - mieszkam w Niemczech i w moim przypadku lekarz od razu zlecil zabieg operacyjny w ciagu dwoch tygodni - z tego co czytam u polskich forumowiczow - leczenie polega na stosowaniu masci , nasiadowek ...
Nie wiem czy jest to spowodowane stanem zaawansowania czy innymi kryteriami...


Zycze zdrowia i smialosci! Pamietajmy , ze lepiej zapobiegac niz leczyc! Czas nie dziala na nasza korzysc jak na cos chorujemy i nie zajmujemy sie tym wlasciwie !

Pozdrowienia!