wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 24 lip 2007, 16:08

Witam ponownie :wink:
Mam takie pytanko: Czy jeśli ktoś jest wcześniakiem to ma większe predyspozyce żeby "złapać" Cu, Cd albo IBS?
Ludzie tymi chorobami, z którymi do tej pory udało mi się porozmawiać w większości są wcześniakami ja zresztą też :roll: .
Powiedziałam lekarzowi o moich "spostrzeżeniach" to dowiedziałam się ze szukam dziury w całym :oops:
Zastanawiam się co o tym myśleć....
Chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat :smile:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: ranka » 24 lip 2007, 16:28

Tysiu byc moze lekarz ma racje.Nie ma chyba sensu szukac zwiazku miedzy wczesniactwem a NZJ.Moze masz racje i jest zwizek,ja nie slyszalam.Osobiscie nie jestem wczesniakiem,urodzilam sie tylko z rzadka wadą.chorobe nabylam na drodze predyspozycji genetycznej.
Obrazek

fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: fiesta » 24 lip 2007, 16:32

raczej nie jestem wcześniakiem ale moja mama w czasie ciąży ze mną miała ją zagrożoną, tzn miała leżeć..po narodzinach przeszłam wszystkie możliwe choroby dziecięce wraz z żółtaczką i zapaleniem płuc a później to już lawina płynęła aż do CU :lol:
Do dziś jestem chorubką i szybko łapię wszelkie wiruski ale co tam..mam remisje od roku i jest fantastiko.

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Aniijjaa » 24 lip 2007, 17:07

Też nie jestem wcześniakiem. Kiedy byłam dzieckiem wyglądałam jak 5 minut i nigdy nie chorowałam ku zdziwieniu przewrazliwionym :roll:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Cinimini » 24 lip 2007, 17:20

A ja jestem wczesniekiem z zagrozonej ciazy. W dziecinstwie nie przechodzilam zadnej z chorob zakaznych, typu swinka,rozyczka,ospa....
A CD mam po mamusi :wink: .
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 24 lip 2007, 18:00

Dzięki za odpowiedzi :-) tematu już nie drążę :wink: ale zapytać szczególnie Was zawsze warto
Ps "Come as you are" jest moim ulubionym utworem Nirvany obok "The man who sold the world" :mrgreen:

Deniro_RS

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Deniro_RS » 24 lip 2007, 19:42

Synek tez nie jest wczesniakiem i mało co chorował :roll: jednak ma i to i to :wink:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: ranka » 24 lip 2007, 23:34

no bo jak widac roznie to bywa :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: inkaska » 25 lip 2007, 10:59

hmm byc moze ma to jakis wplyw, ale na razie nie skojarzono jednego faktu z drugim,
ja jestem wczesniakiem z 8-miesiaca, wazyłam 1,40 kg
cos byc musi do cholery za zakretem;)

kasiaz
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 02 paź 2006, 11:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: kasiaz » 31 lip 2007, 11:37

nigdy o tym nie pomyslałam - mój syn jest wczesniakiem z 8 miesiąca...

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 31 lip 2007, 17:39

Ja jestem z 7 miesiąca ważyłam niecałe 2kg :smile:

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: inkaska » 01 sie 2007, 10:46

hehe jeszcze załozymy klub wczesniaków!!!
cos byc musi do cholery za zakretem;)

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 01 sie 2007, 11:21

hahahah :mrgreen:

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: inkaska » 01 sie 2007, 11:40

ale fakt faktem, że czesto wczesniaki maja rozne problemy zdrowotne, czesto wadę wzroku, ja mialam w inkubatorze zapalenie uszu i przetaczaną krew - ale wlasnie musze zapytac mamy dlaczego bo nie pamietam :wink:
cos byc musi do cholery za zakretem;)

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 01 sie 2007, 11:43

inkaska pisze:ale fakt faktem, że czesto wczesniaki maja rozne problemy zdrowotne, czesto wadę wzroku, ja mialam w inkubatorze zapalenie uszu i przetaczaną krew - ale wlasnie musze zapytac mamy dlaczego bo nie pamietam :wink:
Ja miałam dwa razy krew przetaczaną podobno było ze mna krucho :wink:
Nedawno sie okazało ze to iz jestem wczesniakiem podobno spowodowało to że mam rozstrzenie oskrzeli ale podobno mogło być gorzej :wink: wiec nie narzekam :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”