wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Mutti » 02 sie 2007, 21:54

Moje dziecko tez nie jest wczesniakiem.Ciążę donosiłam, nie była zagrożona, czułam się rewelacyjnie, nawet w 7- mym miesiacu byłam na Babiej Górze (nie Percią Akademicką lecz niebieskim szlakiem), Kolistym Groniu, Policznym...
Dziecko moje, prócz alergii ( rodzinna choroba) było super zdrowe. Nawet katary się jej nie imały, mimo, ze zdarzało się jej zimą wybiegać do szkoły z niedosuszonymi włosami.
Owszem, miała różyczkę. I nic poza tym.

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 03 sie 2007, 10:01

To może rzeczywiście nie ma to ze sobą zadnego związku :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Ania16 » 03 sie 2007, 20:47

ja za to jestem wczesniakiem:d i dobrze mi z tym:D
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: kasinp » 04 sie 2007, 21:59

czemu nie ja tam chyba tez po terminie
ale musze zapytac mame

tysia
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 16 maja 2007, 16:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: tysia » 05 sie 2007, 16:44

Zenobius pisze:Zawsze mozemy zrobic.. ankiete :lol: ;-)
Ja nie mam nic przeciwko :lol:

Awatar użytkownika
trutka
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 17 lip 2006, 15:07
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: trutka » 24 lis 2007, 15:40

ja bylam idealnym noworodkiem, mialam wszystkie mozliwe punkty a chorobe mam pradopodobnie na podlozu nerwowym, chociaz niektorzy lekarze twierdzili, ze ma na to wplyw nawet to ze nie bylam karmiona piersia :D nie warto chyba juz szukac przyczyny, to nam nie pomoze, lepiej chyba skutecznego lekarstwa :roll:

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Izunia » 28 lis 2007, 21:02

tysia pisze:Ja jestem z 7 miesiąca ważyłam niecałe 2kg
Kurcze mój syn też jest z 7 miesiąca, ale ważył równo kilogram :)

Mam nadzieję, że nie zachoruje na CU, w końcu to nie jest dziedziczne.

Alicja
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 02 kwie 2004, 16:02
Choroba: CU u rodzica
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Alicja » 28 lis 2007, 21:23

Nie sądzę, żeby wcześniactwo miało jakiś wpływ na powstanie choroby. Ja byłam wcześniakiem 2kg i jak dotąd (odpukać) nie zachorowałam, podczas gdy moja donoszona córka (9 pkt) i do tego karmiona piersią 8 miesięcy, czyli chyba nie tak mało, ma CU.

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: madziula » 28 lis 2007, 22:40

ja taki niezupelny wczesniak, ale to nie bylo 9 miesiecy tylko niecale 8,5 :)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wcześniactwo a problemy z jelitkiem

Post autor: Behemot(ka) » 29 lis 2007, 08:52

Przenoszona, karmiona piersią, 10 ptk a i tak mam CU :P U mnie to najprawdopodobniej tło nerwowe odgrywa dużą rolę.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”