Strona 1 z 2

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 14 wrz 2007, 17:07
autor: Alishia
U mnie idzie to bardzo szybko!Ból i biegunka.Wizyty na kibelku nawet w nocy.Ale naszczęście nie jest tak źle i mogę funkcjonować normalnie.
Chyba,że zaczyna się gorączka.Wtedy łóżko i sen.Ale na szczęście opcja z gorączką pojawia się raz na dwa lata!I po dwóch dniach brania lekarstw,wyleżenia tego się uspokaja!

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 14 wrz 2007, 18:11
autor: goniusia
Dopiero raz miałam zaostrzenie więc nie będę się wypowiadać.Mam nadzieję że nie będę tego przeżywać od nowa :cry:

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 14 wrz 2007, 19:07
autor: fairy
ja nie wiem ile razy mialam zaostrzenie przez te lata, w sumie caly czas mialam tak samo- bol brzucha prawie codziennie i biegunki. ale ostatni raz,kiedy to wyladowalam w szpitalu byl nieco inny: inny bol brzucha, takie ostry kłujący na samym dole, nie moglam dojsc do wc bo jak mnie lapal atak to kucalam i nie bylam w stanie drgnąć nawet, oczywiscie czeste wizyty w kibelku ale to nie byla taka rasowa, podrecznikowa biegunka ;) plus straszna goraczka, na drugi dzien nie bylam w stanie zejsc z lozka do lazienki ani wziac w reke szklanki wody(czulam sie jakby mnie ktos przez wyrzymaczke przekrecil z 10 razy), to chyba tyle :)

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 14 wrz 2007, 20:09
autor: ranka
prawde mowiac ja nie wiem czy choroba i jak postepuje bo dawno nie bylo kolonki.
natomiast zaostrzenia nie bylo ok 1,5 roku.

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 14 wrz 2007, 23:17
autor: Devil
Zenobius, mam podobnie ale mi jak się zbiera przetoka tam mam a jak leci w miarę spoko choć też często kibel a jak sie zatka i sam ją chce odetkać gniotę to mam takie gonienie na kibel że padam na pyszczek
Zaostrzenia dostaje z tego co zauważyłem jak jest pogoda deszczowa lub jakieś skoki ciśnień są które zacząłem odczuwać makabrycznie po operacji więc teraz nawet w góry nie bardzo mogę jechać raz jak wjeżdżałem na Gubałówkę to miałem prawie pełno w porach tak to od czuwam :smutny: .
więc dla mnie najgorsza jest jesień i wiosna pora deszczowa natomiast latem zimą czuje sie w miarę.

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 19 wrz 2007, 12:35
autor: fairy
no wlasnie ustosunkowujac sie do pytania Zeno: ja nie wiem kiedy mnie lapie :( kompletnie zadnej reguly, tyle lat myslalam nad tym, kiedys jeszcze myslalam ze to moze uczulenie na herbate bo nie mialam koncepcji :(( potem ze to soki z cytrusow tak dzialaja, ale po pewnym czasie stwierdzilam, ze to nie to, bo raz mnie po nich goni a raz nic mi nie jest. W tamtym roku odkrylam, ze najgorzej sie czuje w lecie !! od czerwca do wrzesnia, nie wiem czemu bo owocow duzo nie jem(gdyz sie boje). Jak mi jeszcze kiedys mowili, ze mam drazliwe jelito i, ze to z nerwow to wlasnie nie pasowalo mi to lato- skoro w lecie mialam najmniej stresow. chyba tyle, zadnych regul

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 19 wrz 2007, 12:51
autor: ESka
Ja mam podobnie jak fairy nie mam pojęcia kiedy mnie napadnie. Chociaż u mnie zaczyna się od bóli żołądka.
fairy pisze:Jak mi jeszcze kiedys mowili, ze mam drazliwe jelito i, ze to z nerwow to wlasnie nie pasowalo mi to lato
Mi lekarz powiedział to samo na co mu odpowiedziałam, że ta teoria jest bardzo ciekawa są wakacje mam fajne plany i niby czym się stresuję? na co mi lekarz powiedział, że może tym, że pogody nie będzie :lol: a ja mu, że pogoda zawsze jakaś jest więc nie mam się co obawiać :wink:

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 20 wrz 2007, 18:38
autor: Renata2
Mimo brania leków i trzymania diety stan się pogarsza, boli w prawym boku lekko cały czas, przy wysiłkach , szybkim kroku, zmęczeniu- bardziej. Biegunki 3-4 razy diennie sama woda .Kolonka wykazuje nowe owrzodzenia na końcu jelita cienkiego/którego 35 cm częśc mam wycięte/ ale z tym można życ. Przy nie zwracaniu uwagi na dietę boli pioruńsko kilka dni :smutny: , więcej :wc: , po czym jak stosuję dietę, wraca do normy- chociaż potrafi to trwac i 2-3 miesiące :!: Jednak najgorszy dla mnie jest silny stres- zwłaszcza przez dłuższy czas- wtedy prawdziwe pogorszenie jak w banku :!: potworne bóle brzucha, gorączka, dreszcze, BIEGUNKA w dzień i w nocy - de facto 24 godz. na klopiku. Przechodzi wolno po zwiększonych dawkach sterydów. Oto cała historia choroby w skrócie. Dla mnie najgorszy jest stres :evil:

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 20 wrz 2007, 21:17
autor: Patryśka
Renata2 pisze:Mimo brania leków i trzymania diety stan się pogarsza
U mnie to samo..Ja juz nie wiem..Mam chyba pecha :(

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 20 wrz 2007, 21:35
autor: cordo
Patryśka pisze:Renata2 napisał/a:
Mimo brania leków i trzymania diety stan się pogarsza


U mnie to samo..Ja juz nie wiem..Mam chyba pecha
Ja też tak mam. Jak już sie choroba rozweseli to lekarstwa mi nic nie pomogą. TYLKO WIEM ZE TRZEBA ODPOKUTOWAC TEN MIESIAC czy 2 AZ CHOROBA USTAPI.

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 20 wrz 2007, 21:37
autor: Patryśka
TYLKO WIEM ZE TRZEBA ODPOKUTOWAC TEN MIESIAC czy 2 AZ CHOROBA USTAPI.
Tak tylko ze u mnie jakos nie chce ustapic..Ciagle albo nawroty albo stany przejsciowe..bardziej z naciskiem na nawrot..

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 23 wrz 2007, 23:34
autor: Elcia
u mnie choroba sie zatrzymała (mam nadzieje ża na bardzo bardzo długo) zero objawów totalny spokój od 6 miesiecy :grin: :jupi: (przyjmuje tylko Imuran)

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 24 wrz 2007, 01:32
autor: Agikkus
u mnie choroba postepuje roznie... :lol: czasem spokoj a czasem jakas rewolucja :lol: z moich lolow ;) jednoznacznie wynika, ze na chwile obecna - spokoj :razz:

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 24 wrz 2007, 12:53
autor: Feniks
Zeno u mnie choroba jest umiejscowiona podobnie, tylko ,że u mnie zamiast ropni czy przetok notorycznie robiło się zwężenie, także też srałem na raty. U mnie zaostrzenie nadchodziło właśnie z tym zwężeniem. Miałem tam robioną jakąś plastykę i pomagało na jakiś czas, ale kolejne zaostrzenie przynosiło kolejną operacją, aż w końcu wylądowałem ze stomią i lekarze czekają ,aż zwężenie puści na dobre... póki co jeszcze muszę sobie czekać. Nie piszę już o bólach brzucha , bo to był w moim wypadku standard. Doszedłem kiedyś do takiego etapu, że nauczyłem się ignorować dolegliwości bólowe, przy których wcześniej zwijałem się na łóżku.Trening czyni mistrza :mrgreen: . Odkąd mam stomię zapomniałem co to crohn i nie mam na razie żadnych objawów.

Re: Jak postepuje u nas choroba?

: 24 wrz 2007, 12:58
autor: misiek1
Boli jak zjem, cokolwiek :D
Zweżenia poki co nie ma duzej poprawy, nauczylem sie zyc z bolem i doskonale sobie radze.
Nikt mnie nie kroil jeszcze.
pozdrawiam