Strona 3 z 4

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 16:26
autor: cocoszka
ciężko jest :(

ale trzeba dać radę. bo później będzie już tylko lepiej :)

[ Dodano: 08-11-2012 ]
polecam przyssać sie do jakieś fajnej książki ja osobiście uwielbiam kryminały <3 jeśli ktoś również je lubi mogę podać parę tytułów :)




Pozdrawiam Cieplutko :)

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 19:13
autor: krzysztof.p
musicie sobie odnaleźć jakieś pasje i robić to co się lubi a nie zabijać czas i uciekać

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 20:12
autor: -Lena-
Witam :) Mam zdiagnozowane wrzodziejące zapalenie jelita od lutego tego roku. prawie od 2 tygodni znowu zaczęłam czuć się źle, mam biegunki, silne bóle brzucha, Boję się że to zaostrzenie choroby bo jak widzę dużo osób ma z tym problem na jesień. Możecie poradzić mi trochę jak postępować z tą chorobą? Co jaki czas pojawiają się zaostrzenia, czy ma to jakiś związek z tym jak się odżywiamy? I czy każde zaostrzenie kończy się wizytą w szpitalu? Pozdrawiam Lena:)

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 20:46
autor: Natalka
-Lena- pisze:Możecie poradzić mi trochę jak postępować z tą chorobą? Co jaki czas pojawiają się zaostrzenia, czy ma to jakiś związek z tym jak się odżywiamy? I czy każde zaostrzenie kończy się wizytą w szpitalu? Pozdrawiam Lena:)
na forum znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania, wystarczy poszukać :wink:
tu opisane jak przeszukiwać forum: viewtopic.php?t=6087
polecam tematy w dziale Ogólnie o chorobach..., Diety, Nasza psychika
np. takie tematy viewtopic.php?t=5244&highlight=wp%B3yw
viewtopic.php?t=3411&highlight=czas+remisji
viewtopic.php?t=6480&highlight=czas+remisji
viewtopic.php?t=887&highlight=czas+remisji

a tu trzymajmy się głównego tematu, czyli rozważań komu pogarsza się na jesieni.

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 22:11
autor: krzysztof.p
WrednaTubisia pisze:krzysztof.p, ależ ja robię co lubię - siedzę przed kompem :kox:

eeee pitolisz, zasmakuj survivalu:)

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 22:44
autor: krzysztof.p
dasz se rade;] mi sie survival chyba w tym roku skonczył bo ta choroba jednak wraca.

i jesień chyba ma coś na rzeczy, zachorowałem ostro pierwszy raz na jesień. po pół roku walczenia wydobrzałem. to jest mój pierwszy nawrót poważny, myślałem że się pozbyłem tego czegoś.

jako krzysztof święty niewierzący zyczę Ci zdania i pogody ducha;]

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 08 lis 2012, 23:05
autor: withapain
Jelita nie za dobrze funkcjonują, 39 stopni gorączki i nawet sterydy nie pomagają, a wizyta, nawet prywatnie u lekarza w MSWiA dopiero za miesiąc. Wielkie hurray ze strony moich studiów -_- Przynajmniej nie jestem sam :P

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 09 lis 2012, 02:25
autor: leila
2 tygodnie temu wróciłam ze szpitala ,krew jest nadal ,bede jechac do nich po wyniki badan czy jest sens lekarce która mnie leczyła mówic ze ze krew jest nadal i niech zapisze jakies inne leki ?moze powiedziec ze mam isc do poradni gastro sie leczyc

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 09 lis 2012, 06:01
autor: princsagnes
niestety i mnie zaostrzenie trafiło:/

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 09 lis 2012, 22:05
autor: maggie0278
U Klaudii jest lepiej ale to tylko dzięki sterydom, iuranowi, adalimumabowi....

non-stop zaostrzenie i ze skrajności w skrajność : jak były biegunki po ponad 20 razy na dobę i sikanie krwią, to teraz są zaparcia rzędu 7-10 dni.
Oszaleć idzie, choroby psychicznej dostać i wszystkiego na raz :smutny:

I wiecznie słyszę - BOLI MNIE BRZUCH! i ogólne osłabienie, dreszcze ból głowy, posypianie w dzień...totalna niemoc....

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 13 lis 2012, 21:05
autor: Jelitko
No to chyba i ja dołączam do jesieniowców ;-/ Od ok. miesiąca po lewej stronie bulgotki, burki itp rzeczy, aż do pupy. Rano u mnie standardowo łazienka i kiepskie samopoczucie przez godzinę, czy dwie, potem, się uspokaja i dopada popołudniu lub wieczorem wzdęciami, że oszaleć można. Jeździ toto po mnie porządnie ze dwie lub trzy godziny i potem się uspokaja. Więcej śluzu niż zwykle, ale to też nie norma, bo np. wczoraj dzień bezśluzowy, a dziś nie wiadomo skąd. Łazienka prawie w standardzie, bo ze 2 razy dziennie, choć dziś było 4, co u mnie to już dużo. Próbowaliśmy zaatakować Xifaxanem te wzdęcia, ale jestem po drugiej dawce pięciodniowej i bez efektów, więc w poniedziałek wizyta u gastro i może zaatakujemy czymś więcej niż tylko Salofalkiem i Sanprobi.
Rok temu w sezonie jesiennym też mnie gazowało i to chyba nawet mocniej, taki czas ;/

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 21 lis 2012, 13:01
autor: panbubka
Kilka dni zatwardzenia, ewentualnie jakieś pojedyńcze kulki, aż tu nagle jak nie gruchnie:( czerwona wstążka i krew na papierze buu :smutny:

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 21 lis 2012, 23:46
autor: djaymax
U mnie jest bardzo dziwnie. Brałem przez 3 lata Imuran, więc miałem słabą odporność. Część tego obniżenia mi zostało i dość często choruję. W zimę i wiosnę jak choruję i dostaje antybiotyk spoko, ale za to jesienią, jakiego bym nie dostał od razu mam biegunkę. Obecnie również mam taki problem, ale było badanie robione na krew i wszystko w porządku :) To właśnie są moje 'problemy' związane z jesienią.

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 23 lis 2012, 20:01
autor: Bartplus
Po 4 latach remisji dopadło i mnie. Zaczęło się od bólu brzucha w październiku, które nasilały się, potem pojawiła się gorączka i 9 listopada byłem już na szpitalnym łóżku. Tydzień tłoczenia kroplówek i właśnie kończę zwolnienie i wracam do pracy. Podejrzewam, że w moim przypadku atak wywołał silny stres, dlatego teraz nie zamierzam przejmować się pierdołami i denerwować byle czym. Im bardziej pozytywne nastawienie tym mniej choroba daje o sobie znać. Pozdrawiam

Re: Jesien - czas zaostrzeń?

: 23 lis 2012, 21:03
autor: Natalka
Bartplus pisze:Podejrzewam, że w moim przypadku atak wywołał silny stres,
u mnie też stres odgrywa kluczową rolę i dlatego jesień ani żadna inna pora roku nie ma wpływu na stan mojego zdrowia :mrgreen: