Gorący Prysznic

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Beata714
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 26 sty 2007, 13:48
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Beata714 » 10 lut 2007, 17:25

No co ty, Jaryszek? Doodbytnicze? W lape, na ratunkowym :roll: Ale takie skrety mialam tylko cztery razy, wiec to nieduzo.
Pozdrawiam Wszystkich

Awatar użytkownika
Beata714
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 26 sty 2007, 13:48
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Beata714 » 10 lut 2007, 21:08

Ale kroplowke dostawalam tez i doodbytniczo w Warszawie i Lodzi, kiedy przygotowywano mnie do endoskopii, poniewaz nie mam jelita grubego. Byly to lewatywy, ale z soli fizjologicznej. Lecialo ciurkiem, ale byla to kroplowka. :wink:
Pozdrawiam Wszystkich

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Feniks » 10 lut 2007, 23:02

Gorący prysznic też bardzo lubię , ale czy pomaga ? Za to kąpiel w ciepłej wodzie daje dość dobre efekty.
Torvik pisze:Leki przyjmowane doodbytniczo to wlewki i czopki. Kroplówki są dożylne.
Dzięki, jak dobrze dowiedzieć się czasem czegoś nowego.

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Maciek » 11 lut 2007, 13:46

jest taka piękna fraszka Jana Sztaudyngera:
"wziął prysznic i... tyż nic" :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Alishia » 11 lut 2007, 14:33

Gorąca kąpiel zawsze odpręża i relaksuje..nie czuje się wtedy bólu:)Jak to kiedyś stwierdził mój tata "dlatego właśnie samobójcy żyły sobie podcinają podczas (gorącej)kąpieli".
Ja nie wyobrażam sobie dnia bez gorącej kąpieli..a niestety gorąca kąpiel jest niezdrowa i niebezpieczna!:)

Awatar użytkownika
greeg
Początkujący ✽✽
Posty: 98
Rejestracja: 20 sty 2007, 22:12
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: South Yorkshire
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: greeg » 11 lut 2007, 17:23

No właśnie. ja np też stosuję codziennie goracy prysznic ale codziennie również myślę podczas owego wydarzenia żeby niekorzystac tak często z tej formy relaksu.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Gorący Prysznic

Post autor: exa » 11 lut 2007, 18:54

greeg...zżera mnie ciekawośc.....dlaczego nie chciałbys korzystac tak czsto z tej formy relaksu? :neutral:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
greeg
Początkujący ✽✽
Posty: 98
Rejestracja: 20 sty 2007, 22:12
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: South Yorkshire
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: greeg » 11 lut 2007, 19:28

chodzi o to że ja to może bym chciał nawet częściej ale to pochłania zbyt wiele czasu,którego i tak mi brakuje.mówię teraz o kąpieli kiedy to prawię śpię a potem to mi się jóż nic niechce. :wink:

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Gorący Prysznic

Post autor: Natanael » 13 lut 2007, 00:42

ja moge mieć wszystko full wypas ale biegiem to na pewno nie polece chyba ,e pierw w klopiku swoje odsiedziałem :) a potem to i owszem biegiem :)
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”