Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Katarzyna
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 03 gru 2008, 19:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
miasto: Krosno Odrzańskie
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Katarzyna » 13 kwie 2012, 14:47

u mnie mogą to być czynniki genetyczne.. Babcia chorowała na jelita ale wtedy nie zdiagnozowano tego.. nie znano przyczyny. a poza tym jestem osobą która lubi dusić w sobie pewne rzeczy i być może to odegrało główną role

Anais20

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Anais20 » 20 kwie 2012, 00:24

U mnie zaczęło się stresem. Przeżyłam coś złego, coś nienormalnego i co gorsza - dalej w tym tkwię. Już jednak niedługo. Choroba mnie wzmocniła. I nauczyła olewać złych, psychopatycznych lub głupich ludzi. Nauczyłam się izolować. Nauczyłam się wyłączać. Tak jak buddyjscy mnisi (źart). A tak poza tym nie każdy stres wywołuje chorobę. Tak myślę. To stres połączony z lękiem i bezsilnością. Kiedy tracimy panowanie nad życiem pojawia się Crohn lub inne nzj.

Awatar użytkownika
ulennia
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lut 2012, 21:12
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: ulennia » 03 maja 2012, 13:29

W listopadzie trafiłam do szpitala i dopiero wtedy po kolonoskopii mnie zdiagnozowano.W trakcie pobytu w szpitalu dostawałam tabletki uspokajające i biorę je cały czas.A moja lekarz prowadząca powiedziała,że stres ma duże znaczenie przy utrzymaniu remisji.
Co Nas nie zabije,to Nas wzmocni...
asamax 2x3tabl,azathioprine 1x2tabl.+debutir 1x2tabl
trochę gorzej,ale to chyba jeszcze remisja:)

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: mosterdziej » 06 maja 2012, 11:26

U mnie również w rodzinie nikt nie chorował na jelita, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo...

Stawiam na kilka czynników, podobnie jak u innych STRES w latach młodzieńczych (im później, tym mniejszy, ale mimo wszystko uważam, że wtedy, zwłaszcza w okresie dojrzewania, miał on niebagatelny wpływ), nieodpowiednia dieta (w ogóle jedzenie i picie, w tym alkoholu, wszelkiego swinstwa bez umiaru) oraz nadmierny wysilek przez wiele lat do osiagniecia wieku dorosłego. Mówią, że sport to zdrowie, ale ja teraz wychodzą z założenia, że wszystkiego co za dużo, to niezdrowo - jak glosi znane powiedzenie. Myślę, że każde z powyższych miało jakis - mniejszy lub wiekszy - wplyw na wywolanie nieswoistego zapalenia jelit...

Jak byłem młodszy, to żartowałem sobie, że przyczyną tego było wypicie przez przypadek płynnej rozpalki do grilla zza młodu. :razz:

Awatar użytkownika
ulennia
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lut 2012, 21:12
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: ulennia » 06 maja 2012, 18:36

Jak moja mama dowiedziała się,że mam chore jelitka to jej pierwsze słowa były takie -"a pamiętasz jak miałaś 17 lat i często bolał cię brzuch?",więc twierdzi i chyba ją w tym momencie poprę,że to już wtedy u mnie się zaczęło.Rzeczywiście miałam stresujący okres.Co jakiś czas odzywało się,ale nawet poszukiwania w internecie nie dały rezultatu,ponieważ ani Crohn ani colitis nie był znany na taką skalę.Pozwalałam sobie na wszystko,jadłam chyba właściwie niezbyt zdrowo,a teraz jelitka mi się odpłaciły:)
Co Nas nie zabije,to Nas wzmocni...
asamax 2x3tabl,azathioprine 1x2tabl.+debutir 1x2tabl
trochę gorzej,ale to chyba jeszcze remisja:)

aniakaro
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 20 kwie 2012, 13:40
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: aniakaro » 25 maja 2012, 15:40

Ja byłam zawsze zdrowa nigdy nie chorowałam na nic. Okaz zdrowia...na studiach 3 rok miałam ciężki egzamin i problemy z ekipą remontującą mieszkanie, umierającego psa plus nieciekawą sytuację rodzinną i zwolnienie z pracy....to był zapalnik... STRES..apeluję więc do wykładowców akademickich, nauczycieli aby nie znęcali się nad studentami, uczniami.... (takie kierunki jak prawo czy medycyna są moim zdaniem niewskazane dla cudaków).
jeśli chodzi o geny... to niewątpliwie też coś w tym jest.. moi pradziadkowie i babcia mieli problemy z układem pokarmowym...

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: MartynaT » 28 maja 2012, 12:36

U mnie geny, stres, alkohol i leki.
W rodzinie dziadek zmarł na raka jądra, a prababcia na raka żołądka.
Od dziecka mam problemy z zaparciami. Babcia mnie wiecznie zamęczała tartym jabłuszkiem i marchewką ;)
Dieta ogólnie dobra - dużo błonnika, bo przez jakieś 10 lat byłam wegetarianką, chociaż miałam na szczęście krótkie okresy złej diety tzw. wegetarianizm serowy...
Stres od dziecka - rodzice nie dobrani, ciągle się kłócili. Kiedy miałam 14 lat w końcu się rozwiedli.
Poszłam do liceum i zaczęłam prowadzić bardzo rozrywkowy tryb życia. Właściwie całe 4 lata spędzałam na ławce w parku i ze znajomymi piłam nalewki. Byłam bardzo wrażliwa, chociaż zgrywałam twardzielkę ;) W wieku 18 lat próbowałam sobie odebrać życie. Od tego momentu do 23 roku życia byłam leczona środkami antydepresyjnymi plus oczywiście terapia.
Na szczęście pozbierałam się do kupy i w końcu jestem w miarę zrównoważona ;) Bóle brzucha, puchnięcie zaczęły się właśnie w okolicach rozbicia psychicznego ok 17/18 roku życia. Krwawienia gdzieś od roku - studiuję, pracuję, zajmuję się domem, do tego chcę nadrobić te lata kiedy byłam niegrzeczną dziewczynką i chcę pokazać, że stać mnie na więcej niż innych, a to jest bardzo stresogenne. Staram się sobie tłumaczyć, że nie tędy droga i że nic nikomu nie muszę udowadniać, ale czasem się zapomnę i już zaczynam gonić za 'czymś". Wtedy czuję, jak jelita zwijają się w kłębek i zaczyna się ból. Wtedy się kładę, wyobrażam sobie morze, słucham śpiewu ptaków i pracuję oddechem.
ufff ale spowiedź... :shy:
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Anais20

Popieram

Post autor: Anais20 » 02 cze 2012, 00:45

aniakaro pisze:Ja byłam zawsze zdrowa nigdy nie chorowałam na nic. Okaz zdrowia...na studiach 3 rok miałam ciężki egzamin i problemy z ekipą remontującą mieszkanie, umierającego psa plus nieciekawą sytuację rodzinną i zwolnienie z pracy....to był zapalnik... STRES..apeluję więc do wykładowców akademickich, nauczycieli aby nie znęcali się nad studentami, uczniami.... (takie kierunki jak prawo czy medycyna są moim zdaniem niewskazane dla cudaków).
jeśli chodzi o geny... to niewątpliwie też coś w tym jest.. moi pradziadkowie i babcia mieli problemy z układem pokarmowym...

Awatar użytkownika
^m^
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 14 cze 2010, 21:38
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Węgorzewo
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: ^m^ » 05 cze 2012, 21:46

Antybiotyk bez leku osłonowego ...............
Do czego może się przydać jeden kawałek puzzli? A z drugiej strony - czy ktoś odważyłby się go wyrzucić?

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: goniusia » 06 cze 2012, 22:29

Stres,stres,stres....Nieregularne jedzenie i geny!!!

Awatar użytkownika
ulennia
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lut 2012, 21:12
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: ulennia » 07 cze 2012, 11:04

U mnie nikt nie miał problemów z jelitami,więc geny nie są takie oczywiste.Ale stres i śmieciowe jedzenie to na pewno.W mojej początkowej fazie choroby,miałam wtedy 16 lat,byłam w pierwszej klasie liceum,zmarł mi tata,bardzo to wszystko przezywałam i już wtedy zaczęły się problemy z brzuchem.Ale wtedy bagatelizowałam wszystkie objawy,CD nie było jeszcze znane,nie było forum na których można byłoby porównać swoje objawy i spostrzeżenia z innymi osobami.
A co do antybiotyku to o jego działaniu w przypadku naszej choroby przekonałam się w ciągu ostatnich paru dni.Strasznie bolał mnie ząb,oprócz zwykłych tabletek przeciwbólowych brałam też ketonal.Ale pomagały tylko chwilowo.Miałam w domu Dalacin C...Wzięłam tylko 4 lub 5 tabletek i znowu biegunka,krew,bóle brzucha.Potem poczytałam na tym właśnie forum,że raczej powinniśmy unikać antybiotyków.Ale ból zęba minął,o poprawę stanu będę walczyła.Ale nie żałuję,wiem już jak radzić sobie w stanach zaostrzenia.Także będzie ok :grin:
Co Nas nie zabije,to Nas wzmocni...
asamax 2x3tabl,azathioprine 1x2tabl.+debutir 1x2tabl
trochę gorzej,ale to chyba jeszcze remisja:)

Anais20

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Anais20 » 12 cze 2012, 20:26

_Ray_ pisze:
aniakaro pisze:.takie kierunki jak prawo czy medycyna są moim zdaniem niewskazane dla cudaków
eeee-e .
Tylko czasem za dużoo nauki i to powduje przemęczenie i gorsze samopoczucie brzucha po takim np 2 tygodniowym maratonie wkuwania ;-)
ja teź przeżyłam prawo. Obroniłam się na 5. Byłam okrąglutka, słodziutka, szczęśliwa i zdrowa. Potem stało się TO. Przez moment chciałam napisać, opisać i się poskarżyć wam, przyjaciele z bólami brzucha, z naciekami, ale lepiej nie. Myślę, że to nie miejsce na takie wynurzenia. Dzisiaj nastał w moim życiu Crohn. I teraz juź nie jestem okrąglutka, a tym bardziej słodziutka.
I nigdy już nie będę. Nie będę.
poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 12 cze 2012, 21:53 przez Anais20, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4171
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Baby » 13 cze 2012, 14:38

Ogromny stres. Przez kilka miesięcy żyłam w dużym stresie, a potem dołączyła się choroba nowotworowa członka rodziny i jeszcze jeden czynnik stresujący. Jelitka się rozszalały. Teraz też tak mam. Tylko się zdenerwuje mocno a zaraz dopadają mnie bóle i biegunka. Dziś mam zresztą podobnie...
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
reni13
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwie 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: reni13 » 14 cze 2012, 18:12

U mnie bez wątpienia przewlekły stres. :cry:
diagnoza:maj 2011, mocne zaostrzenie, leki:Humira od lipca 2011, salofalk 3x2, encorton, imuran;operacja 2.01.2012, leki:Humira cd, mercaptopurinum vis, 1,5 tabl., od lipca 2012 odstawienie MP, powrót do Imuranu, wysypka znika...
Od listopada 2012 BEZ LEKÓW!!!

Od IV 2013, wyniki w końcu w normie :-)))
--------------------------------------
Koniecznie sprawdź, czy jeszcze
Rosną ci skrzydła u rąk
Nic nie trwa wiecznie
A więc, goń życie goń, goń, goń

Moni_88
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 17 mar 2012, 16:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Moni_88 » 14 cze 2012, 22:38

Czytałam kiedys o dziedzicznosci chorob autoimmunologicznych, z tym, ze nie zawsze dziedziczy sie ta sama chorobe, ale jakies choroby zwiazane ze zlym dzialaniem ukladu odpornosciowego, np. rodzic ma toczen dziecko moze miec luszczyce czy wzjg, nie wiem czy to prawda, az tak sie nie znam, moj dziadek mial jedna chorobe zwiazana z autoagresja, moj tata ma inna ja mam wzjg... stresu tez mialam sporo co na pewno mialo wplyw na chorobe, a i nie odzywialam sie jak powinnam,troche "smieciowego" jedzienia pochlanialam typu fast foody itp ;)
"Kiedy wydaje sie, ze wszystko sie skonczylo, wtedy dopiero wszystko sie zaczyna"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”