Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
niekat
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 13 cze 2011, 10:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: niekat » 08 lip 2011, 12:53

z obserwacji córki wnoszę podobnie.
Ona jest ogólnie bardzo wrażliwa i wszystko przezywa bardziej niz inne dzieci.Jej wysoka ambicja każe jej wygrywać wszelkie konkursy a w razie porażki jest jej ciężko to zaakceptować (a ma dopiero 7 lat :oops:).Niewiele pomaga tłumaczenie i ogromne wsparcie z naszej strony - taki juz jej charakterek
jej pierwsze zaostrzenie które ujawniło chorobę nastąpiło kilka dni po tym jak ja sama trafiłam do szpitala na oddział kardiologiczny.Córka bardzo to przeżyła i ponoć popłakiwała nocami.Krwawe biegunki zaczęły się na dwa dni przed moim powrotem do domu.Dwa dni po nim to ona juz była na oddziale... :smutny:
Oliwia - 11 lat. Przeszczepy flory bakteryjnej, Pentasa, Azatiopryna, Calperos, Wit. D3, Wit. B6, Kwas foliowy, Hemofer, Helicid, VSL#3

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: dariah4 » 08 lip 2011, 13:44

Ja też ogólnie mam taki charakter, że wszystkim się przejmuje, więc myślę, że stres u mnie zadziałał. I myślę, że to był taki stres skumulowany z kilku ostatnich lat. Nawet na lekcjach w szkole nieraz się stresowałam bo nauczyciele już tacy byli, że albo mnie denerwowali albo wszyscy się jakiegoś nauczyciela bali więc siedzieć u takiego na lekcji to też był stres niestety.
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: tinkerbell » 08 lip 2011, 13:51

mi się wydaje że u mnie zła dieta niezbyt regularne posiłki alkohol....
teraz staram odrzywiac się zdrowo inie pije alkoholu papierosów też nie palę...
za to przy sytuacjach stresowych jak sesja n :smutny: p moje dolegliwości wracają :smutny:

[ Dodano: 08-07-2011 ]
pamiętam sytuację że pewnego wieczoru strasznie bolał mnie brzuch w okolicach wyrostka ale na drugi dzień minęło pomyślałam że po prostu coś zjadłam... i zaraz zaczęłam miec problemy z żelazem możliwe że choroba dawała mi o sobie zac :?: :?: :?:
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
Allan
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 03 cze 2011, 18:11
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Dębica
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Allan » 08 lip 2011, 14:58

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć że wszystko zaczęło się od życia w ciągłym stresie przed długi okres czasu i nieodpowiednia dieta , przez rok jadłam tylko jogurty i warzywka ( trzeba mieć niepokolei w głowie , no nie?:) Ale czułam się świetnie mimo tego. Dopiero 1,5 roku temu wyrostek i zaraz po tym stwierdzenie bakterii clostridium difficile. I wtedy zaczęły się wszystkie możliwe objawy, ale diagnozę postawiono dopiero po pół roku takich męczarni:(
"Wymyśliłam sobie że kiedyś będę okropnie szczęśliwa" i CU mi w tym nie przeszkodzi:)

Awatar użytkownika
wOszczu86
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 17 maja 2011, 09:52
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Esbjerg Dk
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: wOszczu86 » 09 lip 2011, 14:27

U mnie pOdobnie to wszystko wygladalo,gdy wyjechalem zaczynalem pracowac (byla w sumie to moja pierwsza praca) wiec dodajmy do tego troche stresu i nie regularne posilki (jak wiadomo po calym dniu pracy nie mialem ochoty stac przy garach)a przy okazji tego wszystkiego jaralem jak smoK i nie tylkO szlugi. :arrow: Dzisiaj to innaczej wyglada. :arrow:
Teraz jestem tydzien po wycieciu sporego kawalka jelita grubego wracajac pomalutku do zdrowia rozpoczynam leczenie na dunskich ziemiach.
Mam nadzieje ze nie bede musial przechodzic przez to poraz kolejny :neutral:

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: eni80 » 09 lip 2011, 16:53

U mnie też ogromny stres i wtedy częstsze wizyty w toalecie , spadek wagi, brak apetytu. Też jestem osobą , która wszystko przeżywa i bardzo do wszystkiego podchodzi emocjonalnie.Od lat zła dieta czyli kawka na śniadanie a w południe jakiś tak jagurt. Potem objadanie się na noc co popadnie .
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: eni80 » 11 lip 2011, 21:39

[cytat usunięty na prośbę użytkownika] Też tak myśle . Czytając wypowiedzi innych tak się zastanawiam czy jedzenie jogurtów miało jakikolwiek wpływ na chorobę ( nie sądzę). U mnie jak już gdześ pisałam dużą role odegrał stres i jeszcze raz stres .
eni :serce: :serce: :serce:

paul85
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 24 cze 2010, 00:38
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wioska Opimpijska

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: paul85 » 12 lip 2011, 13:35

Ostatnio zauważyłem u mnie pewną prawidłowość. Na co dzień mieszkam w Szczecinie. Czasami jednak odwiedzam rodziców na weekend którzy mieszkają 250 km dalej. Jak przebywam w Szczecinie zauważyłem że mój stan zdrowia trochę podupada tz. zwiększona liczba wypróżnień czasami ma to postać małej biegunki. Jednak gdy jadę do miasta rodzinnego od razu wszystko wraca do normy, była biegunka i nie ma. Zauważyłem to jakieś dwa miesiące temu. Testowałem już wszystko, jedzenie (np brałem tylko z domu), nawet wodę testowałem. Brałem wszystko pod uwagę i dalej nie wiem co to może być, wydaje mi się że to jakiś czynnik środowiskowy ale nie mam pojęcia jak to zbadać.

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: nataliak71 » 12 lip 2011, 13:50

eni80, ja podobnie jak Ty czyli przede wszystkim stres w dużej dawce (zwolniona niesprawiedliwie z dwóch prac, problemy rodzinne) ale to było w wakacje a takie mega pierwsze zaostrzenie (pazdziernik) gdzie wystąpiła wysoka gorączka to jak mamusia podała mi błonnik jabłkowy ledwo z życiem uszłam :P
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: simon » 17 lip 2011, 20:59

zła dieta (grill) + totalny stres (dwie dziewczyny i matura :D ) + za dużo wysiłku fizycznego połączonego z małą ilością snu i antybiotyki na 4 tygodnie przed pierwszym szpitalem.
"I am the master of my fate,
I am the captain of my soul." - William Ernest Henley

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: CatAnn » 18 lip 2011, 19:19

Bezpośrednio w szpitalu wylądowałam, kiedy objadłam się dużą ilością lodów z bitą śmietaną (jako nagroda po zakończeniu roku szkolnego w sz. muz.; od tego czasu mam uraz do bitej śmietany). To widać było dla mnie za dużo; zaczęłam wymiotować strasznie, stwierdzono zatrzymanie perystaltyki oraz zapalenie wyrostka... I tak się zaczęło.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: CAMPARI34 » 18 lip 2011, 19:43

a ja jestem teraz w strachu cała
nie wiem czy to możliwe
ale kurde
wczoraj [niedziela]
mój syn bardzo ale to bardzo mnie wystraszył
tak koło południa
aż mi skurczył się żołądek i boli mnie ciągle sama nie wiem czy to z tego wystraszenia się czy co?
kurde zlałabym go za to :mad:
boję się że znowu będę musiała lecieć do szpitala
mam nadzieję że mi te bóle przejdą :neutral:
:D

jusss
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 09 lip 2011, 17:02
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: zg
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: jusss » 21 lip 2011, 09:14

ja taka sama prawidłowosc zauważylam u siebie jak paul85. otoz jak jestem w domu wszystko jest ok natomiast jak jestem w miescie gdzie studiuje (550 km od domu) to praktycznie nie mam okresu remisji...ciagle zaostrzenie...ale zabardzo nie wierzyłam w to ze zmiana klimatu ma tutaj jakis wplyw....ale ma...od kwietnia mialam zaostrzenie (wczesniej miesiac mialam remisji) I NIE moglam sobie z tym zaostrzeniem poradzic..(tabletki nie mogly sobie dac rady) po sesji pojechalam do domu...i po prau dniach jak "reka odjal" (po tygodniu)przeszly wizyty (od 20-30 razy dziennie w wc) i ogolnie przeszlyu okropne bole brzucha przy czym zaznacze ze nie ulegly zmianie leki ani n ic podobnego a pani dr ktorej opowiedzialam ze juz jest super nie mogla uwierzyc jak to sie stalo,,,,,i teraz w przecviagu 4 lat moge stwierdzic ze zmiana klimatu jakos wplywa....bo co jeszcze ciekawe jak zaczelam studia to po miesiecznym pobycie w nowym miescie "odezwalo" sie chorobko..ale wtedy jeszcze nie wiedzialam co to jest........

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: simon » 21 lip 2011, 10:47

jusss a może stres związany ze studiami po prostu???
"I am the master of my fate,
I am the captain of my soul." - William Ernest Henley

nutka
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 19 sie 2011, 14:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: nutka » 24 sie 2011, 22:09

U mnie prawdopodobnie genetyczna skłonność do chorób autoimmunologicznych plus długotrwały, żeby nie napisać permanentny stres, który zadziałał jak katalizator. W okresie studiów przeżyłam bardzo poważne problemy osobisto-rodzinne, wtedy zaczęły się moje problemy ze zdrowiem, które ciągną się do dzisiaj. Siedem lat temu zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto (po kilku latach chorowania) i mimo, iż byłam świadoma, że choroby autoimmunologiczne lubią występować parami i koniecznie muszę zmienić nastawienie do życia, podeszłam zbyt poważnie do pracy zawodowej. Ostatni rok był dla mnie bardzo ciężki pod tym względem i zapewne "w podziękowaniu" za zbyt perfekcjonistyczne podejście do pracy (plus nienajciekawsza dieta), wszystko, jak na ironię, rozwaliło mi się w dzień po rozpoczęciu zaległego i wyczekiwanego urlopu...
Leczenie: Asamax 500 3x2, Debutir 3x1

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”